ile zabrać pieniędzy do pragi na weekend

Te bywają drogie. Koszt weekendu w Krakowie zależy też od formy transportu. Przyjazd pociągiem, przylot samolotem, albo przyjazd własnym samochodem również wpływają na ceny. Weekend w Krakowie może kosztować od kilkuset złotych do nawet kilku czy kilkunastu tysięcy. Sprawdźmy jednak ile będzie kosztować rozsądny wyjazd do
Zastanawiając się, co przywieźć z Pragi ukochanej kobiecie, pierwszą rzeczą, która przychodzi na myśl, jest niesamowity czeski kryształ, który jest doceniany na całym świecie. Warto zauważyć, że wskazane jest kupowanie takich produktów w sklepach firmowych. Najbardziej znani producenci porcelany to fabryki Moser, Preciosa, Elite
Pieniądze na podróże – skąd je brać? Niby w Polsce o pieniądzach mówić się nie lubi, ale gdy przychodzi co do czego, to każdy chciałby wiedzieć „Jak oni to robią, że tyle podróżują i skąd biorą na to pieniądze?” i co ważniejsze „Co muszę zrobić, żeby mieć tak samo lub lepiej?”. Odpowiedzi na te pytania były już w Internecie omówione wielokrotnie. Jednak musimy wtrącić swoje przysłowiowe trzy grosze do tej popularnej ostatnio dyskusji, gdyż na tą sprawę patrzymy z trochę innej strony. W pewien sposób czujemy się zobowiązani wobec Was do podzielenia się sposobami, które umożliwiają nam częste podróże. Skoro zachęcamy i namawiamy do wyjazdów, to musimy też odpowiedzieć na pytanie – jak? Od razu zaznaczamy, że to nie jest artykuł dla osób, które nie muszą się przejmować wyjazdowym budżetem, które podróżują często i bez ograniczeń, mogą sobie pozwolić na kupowanie biletów w ostatnim momencie, spanie w porządnych hotelach, jedzenie w restauracjach, korzystanie z najdroższych atrakcji. Ten wpis jest dla osób, które pragną podróżować, ale za bardzo nie wiedzą jak się za to zabrać, bo ciągle brakuje pieniędzy, czasu, odwagi. Oczywiście nie chodzi tu o to, że osoba, która jest zamożna i może sobie pozwolić na luksusowe wakacje, nie odnajdzie w tym artykule inspiracji. Znajdzie, jednak niektóre nasze sposoby mogą się okazać dla niej po prostu nieprzydatne, bo zwyczajnie nie musi się już takimi sprawami przejmować. Skąd pieniądze? Zacznijmy od tego, że nikomu nie zaglądamy do portfela – kto, jak, gdzie i za ile podróżuje, to nasza prywatna sprawa. Można dobrze zarabiać, oszczędzać, polować na promocje, wygrać na loterii, wyprzedawać majątek, być zamożnym, dostać bilety w prezencie urodzinowym, albo po prostu – zastrzyk gotówki od rodziny, stypendium czy premię w pracy. Jest to dość oczywiste – jeśli chcesz jeździć, coś tam zawsze musisz mieć. Nawet jak pojedziesz stopem, nawet jak będziesz spać u znajomych – człowiek musi chociażby jeść i pić, a skoro już gdzieś jedzie, to z pewnością nie chce sobie żałować i np. nie wejść do jakiejś płatnej atrakcji. Pracujecie, ale to nie starcza? Na pytanie „skąd masz pieniądze na podróże?” odpowiedź jest bardzo zaskakująca. Na pewno się jej nie spodziewacie. Także przygotujcie się na niemałe zaskoczenie. Siedzicie? Otóż, aby móc podróżować najpierw trzeba… zarobić. Szokujące prawda? Bo przecież skoro wyjeżdżamy z domu tyle razy w ciągu roku, to albo te pieniądze niezasłużenie dostaliśmy, albo je komuś ukradliśmy. Albo mamy ukrytą fortunę, o której nikt nic nie wie. A tak serio, to żeby jeździć, trzeba mieć jakiś stały, systematyczny dochód, który nam to umożliwi. Jak sobie na podróż sami nie zapracujemy, to nigdzie nie pojedziemy. Oczywiście, można mieć inne źródła dochodu – wszystkie inne przypływy gotówki – prezenty, premie świąteczne, kasa uzyskana ze sprzedaży, oszczędności, odziedziczony spadek, finansowanie przez rodzinę. Są to niestety sumy dodatkowe i nieoczywiste, które nie zdarzają się na co dzień, chociaż są cudownym zastrzykiem dla naszego podróżniczego budżetu. Jednak dla większości z nas to zawsze praca będzie podstawowym źródłem utrzymania – także w podróży. Ale zaraz powiecie, że zarabiacie za mało, by móc podróżować. Więc co jeszcze? Oszczędzacie, ale wciąż macie za mało? Sprawa tak oczywista, że aż ciężko tu coś odkrywczego napisać. Odkładając pieniądze do skarbonki jesteśmy w stanie zrealizować nasze podróżnicze marzenia. Im więcej uzbieramy, tym dłuższe i dalsze mogą być nasze wyjazdy. Kolejne powiedzenie – grosz do grosza i będzie… podróż! I w tym wypadku pewnie macie zastrzeżenia – powiecie, że przecież oszczędzacie i nic z tego nie wychodzi. Jesteście w stanie odłożyć w ciągu roku np. 1000 zł. A za tyle nie polecicie np. do Ameryki Południowej. Pracujecie, oszczędzacie, chcecie podróżować. Ale to ciągle za mało. Marzycie o dalekiej podróży do Ameryki, z której nic nie wychodzi, bo ciągle brakuje Wam pieniędzy na bezpośredni lot czy domek przy plaży. Wiecie co trzeba w takim momencie zrobić? Zejść na ziemię. Najwyższa pora zmienić oczekiwania Nie stać Was, żeby teraz jechać do Argentyny? Zaplanujcie tańszą i bliższą podróż. Sprawdźcie, które kraje są najtańsze do podróżowania. Tanio jest w Tajlandii, za niewielkie pieniądze można dolecieć do Wietnamu, Kazachstanu, czasem Indii. Nie wspominając już o Maroku, Izraelu, Gruzji i krajach europejskich. Czy podróż w te miejsca byłaby taka zła? Bo nie jest Waszą wyśnioną Ameryką? Kto powiedział, że musicie zaczynać z grubej rury? My zanim polecieliśmy na inny kontynent również przebieraliśmy dość długo nogami i minęło sporo czasu, zanim nam to się udało. To nie jest tak, że rezygnujemy z marzeń, ale warto liczyć siły na zamiary. Czy nie lepiej odłożyć podróż na Islandię na późniejszy termin, żeby móc oszczędzić więcej, a nie pchać się tam teraz, kiedy z funduszami kiepsko, męczyć się cały wyjazd, jeść tylko konserwy i zamartwiać, że nie starczy nam pieniedzy do końca pobytu? Wolimy pojechać do Albanii lub gdzieś gdzie jest tanio i stać nas na fajne wakacje. Islandię zostawiamy na taki moment, kiedy będziemy bogaci 😀 Jak już jechać, to z przytupem. Na wszystko przyjdzie czas – na podróż na Islandię również. Teraz cieszmy się tymi możliwościami, które są w zasięgu ręki. Priorytety To najistotniejszy element tej układanki. Umiejętne wyznaczanie sobie priorytetów jest kluczem do sukcesu. Ten element umożliwia nam właśnie tak liczne podróże. Załóżmy, że z wypłaty pozostaną Wam wolne środki w sumie 500 zł. Rozdysponujecie je na różne rzeczy – na wyjście do restauracji, na weekednową balangę (na których nawiasem mówiąc, często wydaje się więcej, niż kosztuje weekendowy wypad za granicę), wizytę u fryzjera, zakupy i inne tego typu zachcianki. Nie ma szans, żeby zostało coś na wyjazd. My zmieniamy kolejność, przestawiamy myślenie. Na pierwszym miejscu stawiamy podróż. Kupujemy bilety, rezerwujemy noclegi, odkładamy gotówkę na wyjazd. Dopiero kiedy coś z tej sumy zostanie (a najczęściej nie zostaje :D), myślimy o nowych butach lub pójściu na koncert. Zadaj sobie pytanie: Czy koniecznie muszę iść ze znajomymi na piwo do drogiego baru? Może zaproponuję im wyjście na Wyspę Słodową albo zaproszę do siebie? Czy naprawdę potrzebuję nowych butów? Torebki? Sukienki? Czy na pewno muszę zjeść dzisiaj w tej restauracji, może pójdę do tańszej za rogiem? Czy koniecznie muszę iść na film do kina, skoro grają same gnioty, może obejrzę coś w sobotę podczas kina plenerowego na dachu centrum handlowego? Czy naprawdę potrzebuję samochodu w mieście, gdzie funkcjonuje komunikacja miejska i posiadam własny rower? Czy nie przeżyję bez czekolady tego dnia? Przewartościowanie Przewartościowujemy swoje życie i tym o to sposobem okazuje się, że wiele rzeczy/czynności wcale nie jest nam niezbędnych do godziwej egzystencji. Taki minimalizm życiowy jest ogromną zaletą. Ważniejsze jest to, żeby wyjechać, zobaczyć, poczuć, poznać, porozmawiać. Inwestujemy w wspomnienia, nie rzeczy. Wybieramy doświadczanie, nie kolekcjonowanie przedmiotów. Fryzura zaraz się rozwali, lakier do paznokci wyblaknie, film na dobrą sprawę można obejrzeć w domu. I tu nie chodzi o wyrzekanie się wszelkich przyjemności i wiedzenie pustelniczego życia. Po prostu przy każdej takiej sytuacji warto się zastanowić, czy naprawdę jest to rzecz/czynność, której potrzebujemy. Jeżeli komuś tak naprawdę zależy na podróżach lub konkretnej podróży, będzie w stanie robić takie wyrzeczenia, które w świetle późniejszych przeżyć w trakcie wyjazdu i tak kompletnie tracą na znaczeniu. Wiem, że możecie powiedzieć, że nam łatwo tak mówić, bo podróż jest dla nas największą przyjemnością i nie czujemy się tak, że na coś innego omija, skoro nie za bardzo nam na tym zależy. Pewnie, że czasem jest szkoda, kiedy widzimy piękne sukienki na sklepowych wystawach, zadowolonych ludzi w porządnych restauracjach, ludzi dojeżdżających do pracy własnymi samochodami. Ale każda chwila podczas podróży nam uświadamia, że to wszystko było tego warte i niczego nie żałujemy. I jeśli ktoś myśli podobnie, że chciałby podróżować i jest to jego największe marzenie – wszystkie inne zejdą na dalszy plan. Pieniądze są – ale nadal za mało? Poprzednie punkty umożliwiają nam zebranie jakiejś potrzebnej sumy na wyjazd. Kiedy zadbacie o podstawy, czyli o dochód z pracy (lub z innego źródła), oszczędność i zmianę priorytetów, uzyskacie jakąś kwotę, którą możecie przeznaczyć na podróż. I teraz przechodzimy do sedna sprawy – zdradzimy Wam pewien sekret. Pytanie nie sprowadza się do tego, skąd pieniądze brać, ale jak je spożytkować. W tym zdaniu zawarty jest nasz główny sposób na podróżowanie. Omówmy to na przykładzie. A więc mamy wypłatę. Umówmy się, że zarobiłeś 1000 zł. Ale jak rozdysponować te pieniądze? Myślisz „Za taką sumę mogę pojechać w miejsce X na tydzień czasu. Super. Ale Wy za taką samą sumę zorganizowaliście 4 wyjazdy”. Więc myślisz – Jak to możliwe? Niczym specjalnym się nie różnimy. Nie mamy lepszej pracy od Ciebie. Ba, nawet jesteś przekonany/na, że zarabiasz o wiele więcej od nas. Nie mamy bogatych rodziców, nie wygraliśmy na loterii. Więc jakim cudem za taką samą kwotę Ciebie stać na jeden, góra dwa wyjazdy, a my średnio raz w miesiącu pakujemy walizki? I tu dochodzimy do sedna sprawy. Do naszego złotego rozwiązania. Rozwiązania, które daje nam możliwość częstych wyjazdów i poznawania świata częściej, niż raz do roku. Mianowicie, rezygnujemy z komfortu. Komfort w podróży – czy nas na niego stać? A teraz zadaj sobie pytanie – na ile jesteś zdeterminowany, żeby poznawać cały świat? Na ile zależy Ci na podróżowaniu? Na ile kochasz ten moment, gdy z ciężkim plecakiem na plecach zamykasz drzwi od mieszkania i wyruszasz w nieznane? W odpowiedzi na to pytanie kryje się nasze rozwiązanie. Oczywiście, możemy za te konkretne 1000 zł pojechać do Mielna, zabawić się, spać w wygodnym hotelu, jeść w restauracjach 3 razy dziennie i ogólnie tarzać się w gotówce. My jednak robimy inaczej. PRZYKŁAD I – Transport. Lecimy ekskluzywnymi liniami czy tanim i niewygodnym Ryanairem? Opcja 1. – bilet w jedną stronę pochłonie większość naszego budżetu. Na miejscu będziemy mogli zostać jakieś 2,3 dni, nie wejdziemy do żadnej płatnej atrakcji, a żywić będziemy się poranną rosą. Opcja 2. – wybieramy tanią i niewygodną linię, na miejscu możemy zostać dajmy na to tydzień, zobaczymy rzeczy, o których marzyliśmy od dawna i spróbujemy miejscowych specjałów. Lecimy bezpośrednio czy z przesiadkami? Pierwszą czy drugą klasą? Dłuższą czy krótszą trasą? Odpowiedź zawsze będzie ta sama – ta gorsza. Ta mniej komfortowa. Bo rezygnując z wygodnego przejazdu, zyskujemy więcej czasu i możliwości w miejscu docelowym. PRZYKŁAD II – Nocleg. Śpimy w hotelu z pełnym wyżywieniem i prywatną łazienką czy w hostelu, w pokoju kilkuosobowym? Opcja 1. Nocleg w hotelu pochłania większość naszego budżetu. Na miejscu nie możemy sobie pozwolić na to, na co mieliśmy ochotę. Opcja 2. Wybieramy tani hotel, hostel, namiot, wolontariat czy couchsurfing. I nie jest komfortowo. W hostelu śpimy w jednym pomieszczeniu z dziesiątkiem obcych osób, mamy dla siebie tylko jedną łazienkę I zero prywatności, a często i nieprzespane noce, bo sąsiad nad głową śpiewa przez sen. A teraz się zastanówmy – ile dzięki temu zyskujemy? Dzięki temu będziemy mogli sobie pozwolić, żeby wjechać na szczyt wieży Eiffla, wejść do wymarzonego muzeum, zostać we Włoszech o tydzień dłużej czy spróbować orientalnej kuchni. Powyższe dotyczy wszystkich kwestii związanych z finansami. Nie zjemy dzisiaj obiadu w żadnej knajpie, za to zrobimy tosty w hostelowej kuchni. Dzięki temu będziemy mogli popłynąć gondolą w Wenecji. Coś za coś. Oddajemy komfort fizyczny w zamian za komfort psychiczny. Na tyle zależy nam na poznawaniu świata, że wolimy się przemęczyć w wieloosobowym pokoju, nie jeść przez 3 dni ciepłych posiłków czy męczyć się w 30 – godzinnej podróży, niż siedzieć w domu. Czy warto się tak męczyć? Dochodzi do paradoksu – chcemy jechać w podróż i mieć wygodnie – spać w super hotelu, lecieć bezpośrednio drogimi liniami i nagle okazuje się, że jednak nas na to nie stać. Co wtedy? Zostajemy w domu? Drugą opcją jest czasowa niewygoda i wyjazd bez względu na wszystko. Bo czy to w ostatecznym rozrachunku jest to takie istotne? To jak dojechaliśmy, to, że trochę bolą plecy od ciężkiego plecaka? O tym się zapomina. Pobyt na miejscu rekompensuje wszystko. Takie minimalistyczne podejście do życia i podróży wiele uczy. Nagle się okazuje, że człowiek jest w stanie (albo i nie, różnie bywa) obyć się tydzień bez Internetu, spać w niewygodnym namiocie czy wytrzymać dłużej niż się powinno bez prysznica (tego akurat nie lubimy :D). Przez to jeszcze mocniej docenia się wszystko, co się wiąże z podróżą. Samo dotarcie na miejsce jest jak zdobycie Everestu, każdy szczegół, każde miejsce które widzicie, każdy pyszny posiłek, którego spróbujecie, każda osoba którą poznacie – CIESZY BARDZIEJ. Intensywniej przeżywa się całą drogę i pobyt w miejscu docelowym. Nagle zaczyna się doceniać takie drobne szczegóły, na które nie zwracamy uwagi będąc w domu. Umiemy to docenić, że gdzieś jesteśmy. Pytanie: Co jest dla nas ważniejsze? Wygodny i luksusowy pokój czy sam fakt przebywania w jakimś wspaniałym miejscu? Bo umówmy się, nie jedziemy na drugi koniec świata po to, żeby swoje wakacje przeżywać w pokoju. Pokój ma być tylko miejscem, gdzie się wyśpisz, zostawisz bagaż i się wykąpiesz. Reszta nie ma znaczenia. Nie będziemy oglądać ścian tego pokoju, tylko wszystko to, co poza nim. Czyli biura podróży i ekskluzywne wyjazdy są złe? Zaznaczamy, że nie chodzi nam tu o to, że tylko taki sposób podróżowania jest tym właściwym, a ludzie, którzy korzystają z pięciogwiazdkowych hoteli to potwory. Oczywiście nie ! Możemy tylko zazdrościć takim osobom. Jeśli możecie sobie pozwolić na co najmniej jeden wyjazd w miesiącu i korzystanie z samych wygód, ten artykuł Was nie dotyczy. Sami nie obrazilibyśmy się, gdybyśmy mieli taką możliwość. Brzmi to jak bajka – możesz jechać w każdej chwili gdzie chcesz, kiedy chcesz, nie martwiąc się o to, że bilety kupione na ostatnią chwilę będą niebotycznie drogie. Póki co, gdy jesteśmy jeszcze studentami i początkującymi pracownikami, brzmi to dla nas jak nieosiągalna, acz wymarzona bajka. Ale czy jest to powód, dla którego wyrzekniemy się podróży? Czy tylko i wyłącznie dlatego będziemy siedzieć w czterech ścianach narzekając, że „ten to ma dobrze. Do Tajlandii znowu poleciał, ciekawe skąd ma kasę” ? Za bardzo nam zależy. Potrafimy wyrzec się komfortu, a w zamian za to otrzymujemy od losu miliony bezcennych przeżyć, o których będziemy pamiętać do końca życia. Będziemy wspominać właśnie je, a nie to, jaki kolor miały ściany w hotelu i czy stał w nim telewizor. Albo czy mamy pokój z widokiem na ocean. Czy nie lepiej po prostu pójść nad ten ocean? Wymieniamy wygodę na przygodę Dzięki temu możemy niemal w każdej chwili powiedzieć „ hej, jedziemy do Wiednia? Mamy 2 tygodnie do wyjazdu, uda nam się uzbierać trochę kasy, wezmę toster z domu a Ty zaklep dwa łóżka w hostelu”. A jeżeli zdarzy się sytuacja, że możemy spać w pokoju z widokiem na ocean lub zjeść kolację w fajnej restauracji – Boże, jak to cieszy! Gdy stoimy przed wyborem – komfort w domu a niewygoda w podróży, odpowiedz może być tylko jedna. Niewygodą byłoby zbyt długie siedzenie w jednym miejscu i stagnacja. To nasz sposób na częste podróżowanie, na ten moment najlepszy. Może za kilka lat nie będziemy musieli się przejmować takimi sprawami. Może będzie nas stać na loty Emiratesami w każdy zakątek świata. Łapiemy okazje Szukamy tanich lotów, latamy tanimi liniami, śpimy w hostelach, szukamy bezpłatnych atrakcji (a z płatnych wybieramy zazwyczaj te, które najbardziej chcemy zobaczyć), często gotujemy sami lub jemy w plenerze (a za to co jakiś czas możemy zjeść coś w jakimś super miejscu – wszystko zależy od cen w miejscu, w którym jesteśmy). Bardzo dużo czasu poświęcamy na przeglądanie blogów podróżniczych i poszukiwanie inspiracji. Nie wybieramy się w podróż do USA, bo takie mamy widzi mi się, a pieniędzy brak. Kierujemy się w miejsca, które są stosunkowo tanie, gdzie można tanio dotrzeć i żyć lub gdzie akurat znaleźliśmy tanie połączenia lotnicze. Gdy podróżujemy w pojedynkę, śpimy w hostelach, ponieważ płacenie za pokój prywatny się nie opłaca. Podróżujemy z przesiadkami, metodą żabich skoków, lotami łączonymi (we wrześniu lecimy do Azji z 3 przesiadkami :D). Na miejscu wybieramy najtańszą formę transportu. Miasta zwiedzamy pieszo, bo i wtedy można najwięcej zobaczyć. Ogólnie rzecz biorąc, korzystamy z dobrodziejstw internetu, który niezliczoną ilość razy podsunął nam rewelacyjne promocje, inspiracje, pomysły. Loty Uparłeś się, żeby spędzić wakacje na Mauritiusie. Bilety horrendalnie drogie, nie ma sposobu na tani transport na wyspę. Rozpaczasz, bo co zrobić, nie masz planów na wakacje. Nagle znajdujesz bilety do Tajlandii. Co zrobisz? Dalej obstajesz przy Mauritiusie czy łapiesz okazję i lecisz do Tajlandii? Czy wakacje w Tajlandii byłyby naprawdę takie tragiczne? My nie wymyślamy sobie kierunków i nie szukamy konkretnych lotów. To promocje lotnicze determinują kierunki naszych podróży. Obserwujemy wyszukiwarki lotów, fanpage linii lotniczych, bierzemy udział w konkursach podróżniczych, latamy z przesiadkami, z innych miast i krajów, z długimi postojami (na zwiedzanie, dodatkowy plus!) w miastach przesiadkowych, tanimi liniami lotniczymi, tylko z bagażem podręcznym, poza sezonem, kupując bilety z wyprzedzeniem (najlepiej w styczniu lub listopadzie) , nieustannie szukając nowych połączeń i nowych inspiracji, korzystając z trybu incognito – przestrzeganie każdej z tych zasad umożliwia nam tak dużo latać. Jeszcze nigdy się tak nie zdarzyło, że założyliśmy sobie z góry kierunek wyjazdu, odpaliliśmy wyszukiwarkę i znaleźliśmy od razu loty w interesujące nas miejsce w dogodnym terminie i w dobrej cenie. Zazwyczaj są to miesiące polowań lub łapanie szybkich i niespodziewanych okazji. W tym roku udało nam się kupić np. Bilety do Hong Kongu za 320 zł, do Albanii za 70 zł, Maroka za 90 zł. Jest to bardzo obszerny temat, o którym rozpisujemy się w przewodniku, gdzie krok po kroku tłumaczymy w jaki sposób kupować tanie bilety. Link- Transfer z lotniska Załóżmy, że przylatujesz do Agadiru w Maroku. Wszyscy taksówkarze pod lotniskiem krzyczą, że żadnego autobusu spod lotniska nie ma. I w sumie to prawda. Spod samego terminalu nic nie jeździ. Jesteś wygodny, to weźmiesz taksówkę, zapłacisz 200 dirham (80 zł) i dojedziesz pod sam hotel. Jesteś sprytny i cierpliwy – wyjdziesz z lotnika, przespacerujesz się kilka minut, dojdziesz na główną drogę pod lotniskiem i poczekasz. W końcu przyjedzie autobus miejski, który z przesiadką zawiezie Cię do miasta za pare złotych. Niewygodnie? Niespecjalnie. A zależy Ci na wyjeździe? To pojedziesz i tak. Możesz też zapytać na dziesiątkach grup podróżniczych, czy ktoś nie leci tym samym samolotem i nie chce się złożyć na taksówkę, ewentualnie zrobić to w samolocie lub pod lotniskiem. Można też złapać stopa. Często wystarczy poszukać i popytać, a okazuje się, że nie trzeba przepłacać, bo skądś odjeżdżają tańsze autobusy czy pociągi. Noclegi Najczęściej korzystamy ze strony Wpisujemy interesujące nas miejsce i datę, kiedy wyświetlają się wyniki, klikamy opcję „pokazuj według ceny – od najniższej”. Dzięki temu znalezienie odpowiedniego noclegu zajmuje kilka minut. Z reguły nie jeździmy też w drogie miejsca, więc nie mamy aż takiego problemu ze znalezieniem noclegu w rozsądnej cenie. Kiedy podróżujemy w pojedynkę, zawsze wybieramy hostele ( hostelbookers). Gdy nie możemy znaleźć odpowiednich dla nas cen, bo gdzies jest po prostu za drogo, sprawdzamy Airbnb i Couchsurfing. Może w danym miejscu mieszka Wasz znajomy albo rodzina? Warto zapytać, czy przygarnie Was pod swój dach. Jeśli jest naprawdę źle, stawiamy na namiot (chociaż w naszym przypadku zdarza się to niezwykle rzadko. Jednak jest to ogromna oszczęność, zwłaszcza w takich miejscach jak np. Islandia). Namiot będzie dobrym rozwiązaniem w krajach, gdzie legalnie można się rozbijać lub pola namiotowe są bezpłatne. Wolontariat – Opcji mamy setki. Ostatnio poznaliśmy dziewczynę, która dzięki temu, że studiowała coś związanego z biologią, dostała się na roczny wolontariat w chińskim Chengdu, gdzie opiekowała się pandami. Wystarczyła dobra wola i wysłanie maila. Organizacji zajmujących się wolontariatem jest mnóstwo. Wystarczy trochę poszperać w internecie i popytać na podróżniczych grupach. Workaway – Dużo osób korzysta z serwisu WorkAway, czyli portalu oferującego wolontariat. Na tej stronie ludzie z całego świata proponują Ci darmowy nocleg (Często z wyżywieniem) w zamian za pomoc np. przy budowaniu altanki, wyprowadzaniu psów, sprzątaniu pokoi, gotowaniu obiadów, robieniu zakupów, nauce języka, malowaniu domu itp. Najważniejsze, że na taki wyjazd możesz pojechać na dłużej – często nawet na kilka miesięcy. W ten sposób można spędzić cudowny miesiąc w Toskanii czy innym miejscu na świecie poznając lokalną kulturę od środka. Link – Trusted Housesitters – Lecisz do Australii, USA, Anglii czy Kanady i nie stać Cię na nocleg? Na to też jest sposób. Słyszeliście kiedyś o stronie, na której ludzie wyjeżdżający na wakacje oferują nocleg w swoim domu w zamian za opiekę nad swoim pupilem? Opcja jest lepsza niż na couchsurfingu, bo macie zazwyczaj cały dom lub mieszkanie dla siebie, nie krępuje Was obecność gospodarza. W zamian za to musicie nakarmić koty lub wyprowadzić psa na spacer. Ten portal najprężniej rozwija się w takich krajach, jak Australia czy Anglia, co jest dla nas zaletą, bowiem w tych państwach jest po prostu drogo. Link – Wyżywienie Szukamy rekomendacji w internecie, pytamy znajomych, sprawdzamy grupy podróżnicze, przeglądamy Tripadvisora pod kątem cen i lokalnych dań, robimy rekonesans przed wyjazdem. Dzięki temu już przed podróżą mamy zaznaczone miejsca, gdzie warto zjeść i dobrze i tanio. A najlepiej lokalnie. Dlatego prawie nigdy nie jemy przy głównych atrakcjach turystycznych, ponieważ one są z reguły nastawione na turystów, najczęściej drogie i niestety często jedzenie jest bardzo marne. Staramy się szukać miejsc, gdzie widać miejscowych. Jeśli oni tam jedzą, to my też możemy. Mieszkańcy stołujący się w danej restauracji, są dla niej najlepszą rekomendacją. Staramy się wybierać noclegi z udostępnioną kuchnią lub aneksem kuchennym. Wtedy nie musimy każdego posiłku spożywać w restauracjach. Śniadanie robimy sami, a obiad lub kolację jemy na mieście. Przekąski w ciągu dnia kupujemy w tanich supermarketach typu Lidl. Do tej pory nie jedliśmy lepszego śniadania, niż to w Wenecji – siedząc na ziemi, tuż nad kanałem, z widokiem na Canal Grande i wcinając bagietki z mozzarelą, pesto i pomidorami. A teraz ciekawy temat do przemyśleń. Słyszeliście może o freeganiźmie? To styl życia sprzeciwiający się konsumpcji i materializmowi, a także zbyt dużej produkcji żywności i jej marnowaniu. Ludzie nazywający się freeganami próbują zwrócić uwagę na ten problem poprzez ograniczenie własnych wydatków na żywność, po przez korzystanie z tego, co wyrzucają supermarkety, a co jest najczęściej nadal zdatne do spożycia. Jak to się ma do podróży? Wielu podróżnikó funkcjonuje w ten sposób, że odwiedza taki supermarket, wybiera z mnóstwa dobrych jeszcze prodktów różne artykuły spożywcze i w ten sposób żywi się w podróży. Sklepy wyrzucają często produkty dobre, ale tylko uszkodzone, takie których termin ważności dopiero się zbliża. Więcej na ten temat pisał autor bloga Kołem się toczy. Link – Transport Staramy się wybierać najtańszą opcję. W Albanii i Maroku były to autobusy, w Chinach będą to pociągi. Jeśli macie trochę wolnego czasu, warto zajrzeć na grupę „Non – stop w drodze”. Ogłaszają się tam osoby, które jadą do lub z Polski gdzieś do Francji, Anglii, Niemiec i innych krajów i kogoś ze sobą zabierają. Za darmo. Taka współczesna forma autostopu. Jeśli się da, korzystamy z tanich linii lotniczych (np. na terenie Włoch może się okazać, że taniej będzie lecieć Ryanairem niż jechać drogą lądową) lub autobusowych (np. Flixbus. Dosłownie wczoraj udało nam się kupić dwa bilety z Wrocławia do Warszawy za 1,90 zł). Na uwagę zasługuje też BlaBlaCar, gdzie często można znaleźć relatywnie tanie przejazdy. Na przykład, przejazd z Wrocławia do Drezna pociągiem kosztuje 80 zł w jedną stronę, a w serwisie BlaBlaCar można znaleźć przejazdy już od 35 zł. Miasta zwiedzamy z reguły pieszo. Z metra i autobusów korzystamy w ostateczności. Bagaż Tylko i wyłącznie podręczny. Dzięki temu jesteśmy w stanie sporo zaoszczędzić. Nie dość, że ulga dla portfela, to jeszcze mniej dźwigania. Sezon Podróżujemy poza sezonem. Jadąc do Włoch w Sierpniu macie pewność, że wydacie małą fortunę. Poza sezonem jest zawsze taniej, swobodniej, spokojniej, jest mniej turystów, a pogoda często jest lżejsza i bardziej znośna – same plusy. Przykładowo, końcówkę listopada 2017 roku spędziliśmy na Santorini (przy temperaturze 20 – stopniowej), gdzie dolecieliśmy z przesiadką w Atenach za 156 zł w dwie strony. Atrakcje Tutaj trzeba sobie wszystko przekalkulować. Może warto kupić kartę miejską/muzealną, dzięki której zwiedzimy więcej za mniej? Może jakieś muzeum przewiduje darmowe wejścia w niedzielę lub inny dzień tygodnia? Gdzieś mają zniżki lub darmowe bilety dla studentów? Gdzieś dzieci wchodzą za darmo? Może jest Noc Muzeów w danym mieście i wszyscy wszędzie wchodzą za darmo? Zawsze sprawdzamy ceny przed wyjazdem i konkretne miejsca, opinie o nich. Im szybciej będziemy świadomi cen, tym szybciej zaczniemy oszczędzać, a tym samym też oszczędzimy więcej i będziemy mogli wejść do większej ilości atrakcji. Bo kto by chciał zapłacić kilkanaście euro za jakąś badziewną atrakcję. Dużo liczymy – może zamiast do tego miejsca da się w tej samej cenie wejść do dwóch innych? Na tej jednej atrakcji zależy Ci tak bardzo, że jesteś gotowy zrezygnować z innych? Wybierz te miejsca, które Cię najbardziej interesują. Zwłaszcza, jeżeli istnieje prawdopodobnieństwo, że kiedyś do tego miejsca będziesz mógł wrócić. Biura podróży Nigdy nie jeździmy z biurami podróży. I nie dlatego, że mamy coś przeciwko. Sami widzimy, jak dużo czasu zajmuje zaplanowanie wyjazdu, więc absolutnie nas nie dziwi, że ludzie pracujący i często też wychowujący dzieci, po prostu nie mają siły i czasu, a czasem też umiejętności, by taki wyjazd zaplanować. W końcu wakacje to wakacje, człowiek chce odpocząć. Nie jeździmy z biurami, bo pomijając już kwestię, że nie lubimy dostosowywać się do grupy, to jest to po prostu za drogie. Obecnie przez internet można zaplanować niemal każdą podróż – kupić bilety lotnicze, zarezerwować noclegi, wykupić wycieczki organizowane na miejscu, znaleźć przewodników, odpowiednie restauracje, załatwić sprawy wizowe czy wykupić ubezpieczenie. Wszystko możemy zrobić sami, wystarczy trochę cierpliwości, czasu i wiary w siebie. Często po powrocie z wyjazdu porównujemy swoje trasy i wydatki z samodzielnej podróży z tymi proponowanymi przez biura. Zawsze wychodzi taniej robiąc to samemu. Jeśli jesteście osobami, które po prostu chcą pojechać na wakacje, odpocząć, zobaczyć kawałek świata, ale nie mają takiego parcia na szkło, by robić to kilkanaście razy do roku, to biuro podróży wystarczy. Ale w momencie, gdy chcecie podróżować naprawdę dużo, co najmniej kilka razy do roku, wycieczki zorganizowane stają się już trochę problematyczne – zapłacić za każdą około 4 tysiące złotych (to średni koszt wyjazdów z biurem), przy założeniu, że chcecie pojechać gdzieś co najmniej kilka razy w roku? Trochę dużo. Wszystkie te opcje sprowadzają się do jednego – do rezygnacji z komfortu. Trzeba poświęcić trochę czasu na szukanie, czytanie, planowanie. Nie lecimy tam gdzie akurat chcemy, nie wypożyczamy auta, nie wchodzimy do pierwszej lepszej restauracji, upychamy cały bagaż w niewielkim plecaku. Może to i niewygodne, ale na ten moment – najlepsze. Bo daje nam szansę na wyjście z domu i umożliwia podróżowanie. Wykorzystaj życiowy moment, w jakim akurat się znajdujesz Dobrze jest być świadomym możliwości, jakie nam daje życie. Jesteś studentem? Korzystaj ze zniżek. Właśnie skończyłeś 18 lat? Unia Europejska przyznaje w dniu 18 urodzin darmowe bilety na pociągi po Europie. Jesteś młodą mamą? W większości linii lotniczych małe dzieci podróżują za darmo, a w ogromnej liczbie atrakcji na całym świecie dzieci otrzymują bezpłatne bilety. Posiadasz jakąś umiejętność, którą można wykorzystać w pracy lub na wolontariacie za granicą? Wykorzystaj ją. Masz rodzinę/znajomych zagranicą? Zapytaj, czy możesz ich odwiedzić. Jak łączymy częste podróże z codziennym życiem? Magda – studiuję, więc jestem bardzo elastyczna. Potrafię wygospodarować czas, co na studiach nie powinno stanowić problemu. Mam trzy miesiące wakacji i wiele wolnych dni w trakcie roku. Jeżeli odpowiednio poukładam sobie zajęcia, tak naprawdę w każdej chwili mogą gdzieś wyjechać chociaż na kilka dni. Jest to ogromne ułatwienie, z którego trzeba korzystać, póki można. Mam legitymację studencką, która uprawnia mnie do wielu zniżek – do podróżowania pociągami za pół ceny, darmowego lub co najmniej tańszego biletu wstępu do wielu atrakcji. Byłam na wymianie w Hiszpanii, a jako studentka mogę również wziąć udział w programie Erasmus. Przez miesiąc mieszkałam w Jerozolimie u polskich sióstr zakonnych, które zawsze potrzebują wolontariuszy do pomocy w robieniu zakupów i sprzątaniu pokoi, w zamian ze dach nad głową i trzy posiłki dziennie. Na pierwszym roku studiów na dobre wyniki w nauce dostawałam stypendium, które bardzo ułatwiało mi podróże po Polsce i okolicznych krajach. Kieszonkowe w liceum czy każdą gotówkę, którą dostawałam np. jako prezent urodzinowy, przeznaczałam na zakup biletów i rezerwacje noclegu w hostelach, a nie przepijałam na kolejnych imprezach. Pierwsze samodzielne (i czasem solo) wyjazdy były blisko, najczęściej tam, gdzie da się dolecieć Wizzairem lub dojechać Polskim Busem (Budapeszt za 15 zł, Berlin za 30 zł, Praga za 2 zł). Internet to niezastąpione źródło informacji i możliwości. Poza tym jestem mózgiem każdego wyjazdu i potrafię wynajdywać ciekawe oferty, tanie loty itp. Na 1. zdjęciu widać, że zawsze podróżuje z małym bagażem. Marcin – ma doskonałą pracę, bo zdalną. W każdej chwili może spakować laptopa i polecieć na drugi koniec świata. Potrzebne jest mu tylko dobre wifi. W zeszłym roku spakował manatki i z dnia na dzień poleciał do Chorwacji. Wstawał o 4 rano, pracował do południa, a resztę dnia poświęcał na zwiedzanie. Plusem jest to, że ma bardzo wyrozumiałych szefów, którzy sami wiele podróżują i nie obchodzi ich to, gdzie Marcin się znajduje – najważniejsze, aby wykonał swoje obowiązki. Poza tym, praca w branży IT jest bardzo intratnym zajęciem i wykonując zawód programisty nie trzeba się specjalnie martwić o pieniądze na wyjazdy. Zwłaszcza, jeśli jest się zatrudnionym w porządnej firmie. Jednak wiąże się to z ciężką pracą i poświęceniem, z nieba mu nic nie spadła. Ciężko sobie chłopak zapracował na taką pozycję, jaką ma. Do tego dochodzi jeszcze wiele służbowych podróży, zwłaszcza do Finladnii, w której nawiasem mówiąc, mieszkał całe życie. Kawał świata zwiedził też z rodzicami. Dzięki temu, że rodzice, rodzeństwo, kuzynostwo i znajomi są rozsiani po całym świecie (Finlandia, Słowenia, RPA, Kazachstan, Pakistan), może sobie pozwolić na wyjazdy w tych kierunkach. Na 1. zdjęciu Marcin w Chorwacji na wyspie Brac,w szczerym polu ma meeting w pracy 😀 Martynka – dopiero co skończyła studia i korzystała z tych samych dobrodziejstw, z których korzystam ja, Magda. Dużo wolnego czasu, wymiany, wyjazdy studenckie, legitymacja studencka – to zalety studiów, które dają możliwość częstych wyjazdów. Istotne jest to, że ma talent do języków, co umożliwiło jej pracę za granicą. Studiowała italianistykę, więc biegle posługując się językiem włoskim, wyjechała do pracy do Włoch jako au pair. Spędziła w słonecznej Ligurii prawie dwa miesiące, gdzie kilka godzin dziennie opiekowała się dziećmi, a dużą część czasu poświęcała na zwiedzanie regionu, poznawanie nowych ludzi i szlifowanie języka. Wcześniej spędziła całe wakacje w Anglii, gdzie praca była co prawda cięższa, ale okolica do poznawania równie ciekawa. Opcji takich wyjazdów jest sporo. Bardzo popularne są programy Work&Travel, dzięki którym młodzi ludzie wyjeżdżają na dłużej do Stanów. Tam przez kilka miesięcy pracują w jakimś ciekawym miejscu, a przez resztę pozostałego czasu zwiedzają. Inną pasją Martyny jest śpiewanie i gra na ukulele. Kiedyś w Barcelonie siedząc pod fontanną i śpiewając zebrała w pół godziny 20 euro, chociaż wcześniej tego nie planowała. Po prostu odpoczywaliśmy po zwiedzaniu słuchając jej brzdękania 😀 Na 1. zdjęciu Młynia podczas zwiedzania Ligurii. Piotrek – posiada zawód, który sprawdzi się wszędzie i nie będą mu potrzebne do tego żadne papierki. Piotrek jest kucharzem, a że człowiek jeść musi, to znalazłby pracę nawet na końcu świata. Spędził ponad rok w Bawarii, gdzie gotował nawet dla obecnego króla Tajlandii, a wolny od pracy czas poświęcał na eksplorowanie okolicy. Ciekawa praca, doświadczenie lub umiejętności potrafią zdziałać cuda. Warto pomyśleć, czy nie można robić czegoś użytecznego w innym zakątku naszego globu i połączyć tego z podróżowaniem. Piotrek może w każdej chwili przenieść się z miejsca na miejsce i znaleźć pracę w kilka dni. Tutaj z kolei problem stanowi praca w każdy świątek, piątek czy niedziela, ale umiejętne łączenie urlopów z dniami ustawowo wolnymi, może dać niezłe efekty. Na przykład, w tym roku 1 i 2 listopada wypada w czwartek i piątek. Wystarczy wziąć jeden dzień wolnego i już macie długi weekend. Piotrek praktykuje to od dawna i zazwyczaj udaje mu się znaleźć chociaż kilka dni na wyjazd. A jeśli nie, to ma na tyle odwagi, by zmienić pracę – bo na tyle zależy mu na wyjeździe. Dla dobrego kucharza zawsze gdzieś się znajdzie miejsce. Na zdjęciu Piotrek podczas zwiedzania Bawarii. Ale Wy macie lepiej, niż my! Wiemy, co zaraz powiecie. Że mając pracę na pełen etat się nie da, że z dziećmi to nie takie łatwe, że schorowani ludzie nie mają takich możliwości, że mamy prościej niż Wy. Za mało zarabiam, nie mam czasu, nie mam sponsorów, nie mam bogatych rodziców – no i ? My też nie mamy. Ale umiemy docenić to co mamy i to wykorzystać. Dysponujemy wolnym czasem, mamy dobre lub bardzo dobre prace, wykształcenie i doświadczenie, żyjemy w świecie możliwości i Internetu, o których to nasi rodzice i dziadkowie mogli tylko pomarzyć. Mamy rodziców, którzy widząc nasze starania i zapał podczas pierwszych wojaży, często przed wyjściem z domu wsuwali nam do kieszeni pare złotych lub pożyczali pieniądze na bilet, kiedy w danym momencie nie było nas stać na skorzystanie z promocji. Blog powoli zaczyna przynosić nam jakieś korzyści – niewielkie, ale zawsze jakieś. Jesteśmy zdrowi, nie mamy dzieci, nie musimy się martwić o to, co włożyć do garnka. Z drugiej strony, nikt nam tego nie dał. Nikt nam nie płacił w całości za wyjazdy, nikt nie sponsorował. Wszystko to, co teraz mamy i robimy, zawdzięczamy tylko sobie. Zwłaszcza blog jest efektem długotrwałej i ciężkiej pracy. Znamy (lub czytamy blogi takich ludzi), którzy podróżują z dziećmi, w pojedynkę, autostopem, na wózku inwalidzkim, starym busem, rowerem, chociaż zarabiają również niewiele i pracują na pełnym etacie. Co więcej, znajdują czas, by o tym pisać. I to właśnie dzięki im nigdy nie uwierzymy w narzekania, że się nie da. Oni są dobitnym przykładem, że jak się chce, to można. Sami staramy się praktykować tę zasadę. Na czym tak naprawdę Ci zależy? Nigdy nie próbujemy porównywać się z innymi, bo tak naprawdę – skąd możemy wiedzieć kto ma łatwiej? Każdy z nas zapracował sobie na wszystko co ma, zapracował za siebie i na życie, jakie wiedzie. Porównywanie, że ten miał łatwiej, bo rodzice mu płacili, a ta ma łatwiej, bo nie ma dzieci, kompletnie mija się z celem. Nigdy nie wiemy jaką drogę ktoś przebył, żeby znaleźć się w tym miejscu, w jakim się obecnie znajduje. Jeżeli ktoś naprawdę chce podróżować, to mu się uda. Nie musi to być od razu Japonia czy Nowa Zelandia. Można zacząć metodą małych kroczków. Można najpierw próbować blisko, na krótko, na spokojnie. Na wszystko przyjdzie przecież czas – także na dalsze podróże. Jeżeli komuś naprawdę na tym zależy, to będzie się cieszył, że może wyjść z domu, zobaczyć kawałek nieba. I nie będzie miało znaczenia, którego nieba. W domu zostaną malkontenci. Po opublikowaniu tego wpisu z pewnością pojawi się krytyka, że jak zaznamy tego czy tamtego, albo gdyby nam zabrakło tego i tego, to wtedy byśmy wiedzieli, że podróżowanie wcale nie jest takie łatwe. Okej, przyjmujemy krytykę na klatę. Ale to nadal nie zmienia faktu, że my jesteśmy tu, gdzie jesteśmy, czyli w drodze do kolejnego pięknego kraju, a malkontent siedzi w domu przed ekranem i hejtuje, zamiast pomyśleć, zainspirować się, zadziałać, by zmienić coś na lepsze. I skończmy z zazdrością. To, że ktoś gdzieś był/jest/będzie to znaczy, że sobie na to sam zapracował lub umiał wykorzystać sprzyjający los i okoliczności. Z nieba nic samo nie spada. Lepiej tę energię i czas poświęcić na namysł, co sami możemy zrobić, by mieć lepiej. Czyli nastawienie, a nie pieniądze! Bo to ostatecznie nie o pieniądze się rozchodzi, ale o Twoje nastawienie i o to, czego pragniesz od życia. Wszystko da się zrobić. Może nie stać Cię teraz na wymarzony wyjazd do Australii, ale jeżeli naprawdę kochasz podróże, to zadowoli Cię nawet wycieczka w niedalekie góry czy krótki pobyt nad jeziorem w miejscowości obok. Bo kto powiedział, że dalej świat musi być piękniejszy od tego zaraz obok, na wyciągnięcie ręki? A więc, na ile zależy Ci na podróżowaniu? Umiesz wyrzec się swojego komfortu, czy nadal będziesz szukać wymówek?
Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, ile pieniędzy zabrać ze sobą do Tunezji. Zależy to od długości naszego pobytu, rodzaju wczasów i atrakcji, z których chcemy korzystać. Jeśli nie chcemy, aby zaskoczyły nas jakiekolwiek niespodziewane wydatki w Tunezji, warto zabrać ze sobą kartę wielowalutową , dzięki której
Praga na weekend to kolejny z serii naszych przewodników. Stolica Czech przyciąga tłumy turystów z całego świata, z Polski również. Zasłużenie – centrum jest piękne, a po Pradze można spacerować całymi dniami. Oferta muzealno-kulturalna bardzo szeroka, podobnie jak oferta gastronomiczna. Miastu poświęcono tysiące wpisów na blogach podróżniczych i setki stron internetowych. Przewodnik po Pradze mojego autorstwa to krótka, zwięzła ściąga, co robić w Pradze w weekend z podziałem na grupy zainteresowanych osób. Trzeba zaznaczyć, że weekend w Pradze to z reguły tylko dzień lub dwa na zwiedzanie i trzeba wybrać to, co nas interesuje. Nie zamierzam więc wypisywać wszystkich modnych miejsc, tylko przydatne informacje dla zwykłych turystów. Dzięki takiemu podejściu sami sobie wybierzecie, co was interesuje. Spis treści: 1. Informacje wstępne 2. Dojazd do Pragi 3. Dworce kolejowe 4. Dworzec autobusowy 5. Lotnisko 6. Komunikacja miejska 7. Praga po raz pierwszy 8. Praga dla każdego 9. Praga dla miłośników sztuki 10. Praga dla miłośników egzotyki 11. Praga dla rodzin z dziećmi 12. Praga na zakupy 13. Toalety publiczne w Pradze Zobacz również: Praha hlavní nádraží – dworzec kolejowy Brno dla ambitnych Ostrawa – praktyczny przewodnik Ołomuniec – wrażenia z miasta Liberec – wrażenia z miasta 1. INFORMACJE WSTĘPNE Wycieczka do Pragi na weekend nie wymaga specjalnego przygotowania. Po prostu warto wcześniej kupić bilet, zarezerwować noclegi i ruszyć w podróż. Prawdopodobnie podróż do Pragi upłynie szybko i przyjemnie, a wybrany przez nas środek transportu dowiezie nas do celu bez żadnych niespodzianek. Warto jednak zapoznać się z kilkoma podstawowymi informacjami, aby uniknąć rozczarowań: – do Pragi najlepiej jechać poza sezonem – polecam okres połowa września-listopad oraz kwiecień – połowa maja. Na głównych trasach turystycznych tłumy turystów spotkamy przez cały rok, jednak w sezonie liczba turystów, a często także pogoda, odbierają przyjemność ze zwiedzania. Należy też pamiętać, że w sezonie ceny noclegów są znacznie wyższe niż poza nim. – nie polecam podróży do Pragi własnym samochodem. Wychodzi drogo, jest kłopot z parkowaniem i z czeską policją, znacznie taniej oraz bezstresowo wyjdzie przejazd środkami komunikacji publicznej. – Praga poza zabytkowym centrum może rozczarować – odrapane blokowiska z wielkiej płyty, zaniedbane ulice, dużo żuli i bezdomnych, nie oczekuj zbyt wiele. – podchodź z rezerwą do hurraoptymistycznych artykułów na polskich portalach i blogach. Większość z nich została napisana za pieniądze czeskiej organizacji turystycznej w ramach podróży sponsorowanej, dużo złego robią również tzw. influencerzy wychwalający Czechy za pieniądze. Inna sprawa to polscy czechofile. Są to osoby żyjące w świecie urojeń, w którym Czechy to raj na ziemi, a Praga to miasto marzeń. Niestety, oni naprawdę wierzą w swoje urojenia i robią wszystko, aby stały się jedynym obowiązującym światopoglądem. Nie nastawiaj się na zbyt wiele, bo wrócisz rozczarowany. Jeśli wrócisz rozczarowany, nie krytykuj – skrytykujesz, to zostaniesz zaszczuty. – noclegi w Pradze należy rezerwować z dużym wyprzedzeniem. Radzę wyszukiwać obiekty blisko stacji metra, ale nie w samym centrum, bowiem nie dość, że przepłacimy, to głośni imprezowicze hałasujący przez całą noc nie pozwolą nam spać. Dużo hosteli mieści się w zaniedbanych kamienicach, a łazienka i prysznic przypadają na kilkanaście osób, podobnie jak we wszystkich największych miastach w tej części Europy. Przed rezerwacją zalecam dokładne sprawdzenie okolicy hotelu na Google Street View. – wymiana pieniędzy w Pradze wiąże się z dużym ryzykiem oszustwa w kantorach. Odradzam wymianę w kantorze na głównym dworcu kolejowym w Pradze – kursy wyglądają atrakcyjnie, ale prowizja za wymianę astronomiczna. Jeśli nie zdążycie zakupić czeskiej waluty w Polsce, a nie chcecie pobierać z bankomatu, warto rozważyć wymianę waluty w kasach kolei czeskich poza Pragą, na przykład w Boguminie, Ostrawie lub Pardubicach. Kursy przyzwoite, nie trzeba szukać kantoru i nie ryzykujecie oszustwa. Kasy, w których można wymienić walutę, oznaczone są napisem „směnárna”. – doliczanie cen do rachunków oraz dodatkowa opłata za obsługę (tzw. „obslužné”) to norma w praskich lokalach gastronomicznych w centrum. Ceny zresztą również są bardzo wysokie, znacznie wyższe niż w innych czeskich miastach. – unikajcie taksówek. Mafia taksówkarska w Pradze ma się świetnie i macie dużą szansę, że zostaniecie oszukani. 2. DOJAZD DO PRAGI Dojazd do Pragi jest znacznie łatwiejszy i znacznie tańszy niż jeszcze kilka lat temu, lecz pozostało w tej kwestii sporo do zrobienia, szczególnie na kolei. Mam nadzieję, że kiedyś PKP Intercity wprowadzi podobną ofertę jak do Budapesztu. We wrześniu 2017 roku ceny bazowe na przejazd dla osoby dorosłej w pociągach PKP Intercity wynosiły: Warszawa – Praga – 68,5 euro (tam), 122,90 euro (tam i z powrotem) Katowice – Praga – 52,5 euro (tam), 84,70 euro (tam i z powrotem) Kraków – Praga – 57,5 euro (tam), 94,10 euro (tam i z powrotem) Jeśli dodamy do tego miejscówki w cenie 3,5 euro w jedną stronę, to oferta nie zachęca do podróży koleją do Pragi. W tym celu najlepiej dojechać do pierwszej stacji za czeską granicą i tam kupić bilet kolei czeskich. Co ciekawe, koleje czeskie oferują znacznie tańsze bilety z Pragi do Katowic, Krakowa i Warszawy – łatwo je kupić poza sezonem z kilkudniowym wyprzedzeniem. Niestety, w drugą stronę nie da się kupić biletu przez stronę kolei czeskich z powodu pogmatwanych przepisów uzgodnionych pomiędzy kolejami czeskimi a PKP Intercity. Nasz przewoźnik dalekobieżny również posiada bilety promocyjne, lecz zdobycie ich graniczy z cudem. Osobiście wątpię, czy doczekam czasów, kiedy zostanie wprowadzona przyzwoita taryfa na przejazd odcinka Bogumin – Zebrzydowice lub Zebrzydowice [Gr.] – Zebrzydowice. Do Pragi bardzo łatwo dojechać z Bogumina, Ostrawy i Czeskiego Cieszyna. Pociągi bezpośrednie kursują na tej trasie często i są stosunkowo niedrogie, szczególnie w przypadku kupna z wyprzedzeniem na stronie kolei czeskich. Koleje czeskie – České dráhy na połączeniach z Czeskiego Cieszyna i Ostrawy wprowadziły ofertę „Akční jízdenka” i „Super Akční jízdenka”. Przykładowe ceny biletów „Akční jízdenka”: Ostrawa – Praga 295 CZK Czeski Cieszyn – Praga 340 CZK Przykładowe ceny biletów „Super Akční jízdenka”: Ostrawa – Praga – 159 CZK Czeski Cieszyn – Praga 245 CZK Posiadacze kart zniżkowych kolei czeskich i dzieci zapłacą jeszcze taniej. Bilety kupujemy na stronie: Niestety, promocja nie dotyczy pociągów Bogumin – Praga. Bilet Bogumin – Ostrawa to dodatkowy wydatek rzędu 21 CZK. W sezonie letnim pociągi do Pragi są zatłoczone. Do Pragi można też dojechać pociągami LEO Express i Regiojet. Obie firmy uruchamiają autobusy z Polski do Czech, a podróż kontynuujemy pociągiem. Leo Express cieszy się wśród Polaków dużą popularnością, tym bardziej, że zapowiada uruchomienie pociągu Praga – Katowice – Kraków, przez co jest uważany za zbawcę polskich kolei, który jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki rozwiąże wszystkie problemy. Na razie Leo Express uruchamia autobusy z kilku polskich miast do Bogumina, gdzie przesiadamy się pociąg do Pragi. Ceny są dynamiczne i zależą od popytu na dany kurs. Przy odrobinie szczęścia można jednak kupić naprawdę tanie bilety. Warto pojechać Leo Express np. z Katowic do Bogumina (ok. 1 godzina jazdy), a tam przesiąść się na pociąg do Pragi, skomunikowany z autobusem. Rozkład jazdy i bilety dostępne są na stronie: Regiojet natomiast uruchamia autobusy do Ostrawy, między innymi Kraków – Katowice – Ostrava-Svinov, gdzie podróżni przesiadają się na pociągi tej firmy. Rozkład autobusów często się zmienia. Pociągi Regiojet również cieszą się bardzo dobrą opinią. Aktualny rozkład i ceny znajdziecie na stronie: UWAGA!!! Niektóre kursy może wykonywać Tiger Express współpracujący z wspomnianymi przewoźnikami. Nie polecam, bowiem są to mikrobusy bez toalety – autobusy są o wiele bardziej wygodne. Z Katowic lub innych miast Górnego Śląska można do Bogumina w ostateczności dojechać pociągiem Kolei Śląskich, jednak czas przejazdu jest bardzo nieatrakcyjny, a tabor to niezmodernizowane pociągi EN57, więc podróż do Pragi, pomimo przesiadki w Boguminie na porządny pociąg, nie będzie przez nas dobrze wspominana. Natomiast z Wrocławia najlepiej dojechać do Pragi autobusami firmy Polski Bus. Rozkład jazdy i ceny na stronie 3. DWORCE KOLEJOWE W Pradze znajduje się sporo dworców, stacji i przystanków kolejowych. Większość funkcjonuje w ramach sieci zintegrowanej komunikacji miejskiej. Dla turystów najważniejsze stacje kolejowe to: Praha hlavní nádraží – dworzec główny w Pradze. Nieprzyjemne, szare miejsce, pełne pasażerów i podejrzanych osobników. Dworzec kilkukondygnacyjny, na najwyższej kondygnacji (poziom peronów) udostępniono zabytkową część dworca – ta wygląda zupełnie inaczej niż podziemna część współczesna. Na dworcu czynnych jest sporo sklepów, zakupy w normalnej cenie można zrobić jedynie w „Billi”, ale należy liczyć się z dużymi kolejkami. Do dyspozycji podróżnych jest w zasadzie wszystko, co powinno być na takim dworcu, łącznie z prysznicami. Ładna hala peronowa. Z holu głównego dworca wchodzi się na stację metra. Dworzec położony w centrum Pragi, na Plac Wacława idzie się 10 minut. Rozpoczynają i kończą tu bieg między innymi pociągi z Warszawy, Koszyc i Wiednia. Praha-Holešovice – w latach 2005-2008 na tym dworcu kończyły i rozpoczynały bieg liczne pociągi dalekobieżne, w tym pociągi Supercity i międzynarodowe. Na szczęście obecnie ma mniejsze znaczenie, bowiem położony w niezbyt ładnej i niezbyt bezpiecznej okolicy. Sam budynek dworca wygląda brzydko zarówno z zewnątrz, jak i w środku, aczkolwiek na dworcu jest na przykład prysznic i przejście do stacji metra. W pobliżu kilka popularnych hosteli. Praha Masarykovo nádraží – zabytkowy dworzec kolejowy w centrum Pragi. Dworzec czołowy, rozpoczynają i kończą tu bieg pociągi osobowe (regionalne), między innymi do Kladna, Kolina, czy Uścia nad Łabą. W ostatnich latach rozważano zburzenie dworca, jednak ze względu na zabytkowy charakter budynku zdecydowano o pozostawieniu go oraz o remoncie. Obecnie dworzec jest remontowany i został choć trochę „ucywilizowany”, bo jeszcze kilka lat temu wyglądał okropnie – we wnętrzu czuć było atmosferę Czechosłowacji sprzed kilkudziesięciu lat. W części dworca można jeszcze poczuć dawne czasy, lecz za kilka lat pozostanie tylko wspomnienie o specyficznej atmosferze tego miejsca. 4. DWORZEC AUTOBUSOWY Główny dworzec autobusowy w Pradze nosi nazwę Florenc. Położony jest w centrum miasta, w odległości ok. 30 minut piechotą od Rynku Staromiejskiego i 25 minut od głównego dworca kolejowego. Rozpoczynają i kończą tu bieg autobusy międzynarodowe również z Polski. Dworzec został wyremontowany i wygląda przyzwoicie, choć projektantom można zarzucić zbyt wąskie perony i wiaty na nich. W środku dworca znajdują się kasy kilku przewoźników autobusowych, kawiarnia i toalety. Działają też przechowalnia bagażu, punkt informacji turystycznej i kantor. Posiłek zjecie w Burger Kingu. Budynek dworca czynny jest w godzinach 05:00-24:00. Osoby czekające na połączenia nocne mogą poczekać na zewnątrz. Przy peronie 3 są toalety czynne przez całą dobę. Drugie toalety, czynne w godzinach otwarcia dworca, znajdują się wewnątrz budynku, dostępny jest także prysznic. Z dworca można przejść do stacji metra o tej samej nazwie. Strona internetowa dworca: 5. LOTNISKO Lotnisko międzynarodowe im. Václava Havla znajduje się około 15 kilometrów od miasta. Dawniej znany pod nazwą Praga-Ruzyně. Lotnisko obsługuje wszystkie loty międzynarodowe z i do Pragi. Jest to nowoczesny port lotniczy o wysokim standardzie, dobrze wyposażony i zbierający bardzo dobre recenzje wśród podróżnych. W związku z gwałtownym rozwojem siatki połączeń lotniczych wydaje się być jednak powoli niewystarczający do obsługi lotów. Na lotnisko nie dojeżdżają pociągi ani metro. Ze stacji metra Zličín autobus linii 100 jedzie na lotnisko 14 minut. Tyle samo jedzie autobus z przystanku przy stacji metra i dworcu kolejowym Veleslavín (linia 119). Z głównego dworca kolejowego (Praha hlavní nádraží) na lotnisko kursuje autobus Airport Express. Przejazd niskopodłogowym autobusem trwa 35-40 minut. Koleje czeskie oferują bilety VLAK+ letiště Praha ze stacji początkowej na lotnisko – na dworcu głównym na podstawie biletu kupionego w kasie kolei czeskich podróżny może przesiąść się do autobusu Airport Express i kontynuować nim podróż. Podobną ofertę ma firma Regiojet. Leo Express uruchamia własne mikrobusy z dworca głównego na lotnisko. Strona internetowa lotniska w Pradze: 6. KOMUNIKACJA MIEJSKA Komunikacja miejska w Pradze jest świetnie zorganizowana. Centrum Pragi można zwiedzać pieszo, jeśli jednak chcecie oszczędzić sporo czasu i nie szkoda wam paru groszy na bilet 24-godzinny lub 72-godzinny, komunikacja miejska sprawdzi się świetnie. Komunikację miejską w Pradze obsługuje firma Dopravní podnik hlavního města Prahy. Moim ulubionym środkiem transportu jest metro nie tylko ze względu na szybkość, lecz również bardzo lubię wyjeżdżać ruchomymi schodami ze stacji na powierzchnię, a na większości stacji metra są toalety (płatne). Poza tym metro nie stoi w korkach. W czasie opracowywania artykułu (wrzesień 2017) ceny biletów były następujące: Bilet 30-minutowy: 24 CZK (osoba dorosła); 12 CZK (dziecko); 12 CZK (senior) Bilet 90-minutowy: 32 CZK (osoba dorosła); 16 CZK (dziecko); 16 CZK (dziecko) Bilet jednodniowy (ważny 24 godziny od skasowania): 110 CZK (osoba dorosła); 55 CZK (dziecko); 55 CZK (senior) Bilet trzydniowy (ważny 72 godziny od skasowania): 310 CZK (osoba dorosła); brak biletów dla dzieci i seniorów Bilety ulgowe przysługują dzieciom w wieku 6-15 lat. Wiek dziecka należy potwierdzić na przykład wpisem dziecka w paszporcie któregoś rodziców, paszportem dla dziecka lub tymczasowym dowodem osobistym dla dziecka. Polscy turyści w wieku 60-70 lat nie skorzystają ze zniżki dla seniorów, ponieważ potrzebna jest specjalna legitymacja PID. Dzieci w wieku 0-6 lat podróżują bezpłatnie. Rowery, psy i wózki dziecięce w metrze przewozi się bezpłatnie. Za bagaż przekraczający rozmiary 25×45×70 cm należy uiścić opłatę 16 CZK. Przepisy dotyczące przewozu rowerów i wózków dziecięcych w innych środkach transportu komunikacji miejskiej w Pradze są skomplikowane. Na przykład na wybranych odcinkach linii tramwajowych przewóz jest bezpłatny, na innych trzeba kupić osobny bilet. Turystom przyjeżdżającym do Pragi na weekend polecam bilet jednodniowy lub trzydniowy. Bilety są ważne przez 24 lub 72 godziny od skasowania i w okresie obowiązywania uprawniają do nieograniczonej liczby podróży środkami komunikacji miejskiej oraz wybranymi pociągami kursującymi w ramach zintegrowanego transportu publicznego w Pradze. Jeśli kupimy bilet jednodniowy na przykład 5 grudnia o 15:42, to jest on ważny do 6 grudnia do godziny 15:41, jego ważność nie kończy się o północy. – Mapa stref pociągów w ramach praskiej komunikacji miejskiej. Strefa „0” to Praga. Bilety można kupić w licznych automatach biletowych. Większość automatów przyjmuje tylko bilon, aczkolwiek jest coraz więcej automatów, w których można płacić kartą kredytową. Uczniowie i studenci z Polski zobowiązani są do kupna biletów normalnych, do kupna biletów zniżkowych miesięcznych uprawnieni są jedynie uczniowie i studenci kształcący się w czeskich szkołach akredytowanych przez tamtejsze ministerstwo. Kontrole biletów są częste i nie opłaca się jeździć na gapę. Kontrolerom podczas kontroli często towarzyszą patrole straży miejskiej. – strona internetowa przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej w Pradze – wyszukiwanie połączeń komunikacji miejskiej w Pradze 7. PRAGA PO RAZ PIERWSZY Osoby przyjeżdżające do Pragi po raz pierwszy i to na weekend powinny ograniczyć zwiedzanie do najważniejszych miejsc, zaliczanych codziennie przez dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy turystów. Wszystko wydaje się na pozór skomplikowane, jednak w rzeczywistości jest bardzo proste – wystarczy zaopatrzyć się w plan miasta i po prostu wyjść z dworca kolejowego w lewo lub wsiąść do pociągu metra w stronę stacji Muzeum-C. Z dworca kolejowego do Placu Wacława (Václavské náměstí) idzie się 10-15 minut. Plac Wacława to długi, ruchliwy ciąg z jednej strony ograniczony przez monumentalny gmach Muzeum Narodowego, z drugiej skrzyżowaniem ulic Na Příkopě, 28. října i Na Můstku. Pierwsze dwie to deptak i typowe ulice handlowe ze sporą liczbą markowych sklepów oraz drogich lokali astronomicznych, z kolei ulica Na Můstku to w zasadzie ulica prowadząca nas w stronę Rynku Staromiejskiego i najważniejszych atrakcji centrum Pragi. Od czasu zejścia z Placu Wacława na ulicę Na Můstku do dojścia na Rynek Staromiejski upłynie 5-10 minut. Po drodze przechodzimy ulicą Melantrichovą. Rynek Staromiejski (Staroměstské náměstí) to centralny plac Pragi. Miejsce pełne turystów, tętniące życiem od rana do późnej nocy. Otoczony zabytkowymi kamieniczkami, Uwagę zwracają budynki sakralne – okazały kościół Najświętszej Marii Panny przed Tynem (Chrám Matky Boží před Týnem) i fotogeniczny kościół św. Mikołaja (Chrám svatého Mikuláše). Przy placu stoi też Stary Ratusz z zegarem astronomicznym (orloj). W ratuszu udostępniono wieżę widokową, można także zwiedzić podziemia Starego Miasta (Staroměstské podzemí). Wieżę widokową można odpuścić, widok nie jest wart ceny i wysiłku. Pośrodku Rynku Staromiejskiego wzniesiono pomnik Jana Husa. Więcej informacji: – Stary Ratusz, podziemia, wieża widokowa – kościół Najświętszej Marii Panny przed Tynem – kościół św. Mikołaja Z Rynku Staromiejskiego idziemy w stronę Mostu Karola. Kolejne 10-15 minut, ale trafić bardzo łatwo, ponieważ wystarczy podążać ulicą Karola (Karlova ulice) wraz z masą turystów. Most Karola (Karlův most) to jeden z symboli Pragi. Jest to najstarszy praski most, wybudowany z polecenia Karola IV. Kamień węgielny pod budowę mostu położył sam Karol IV 9 lipca 1357 roku o 5:31. Wcześniej w tym miejscu istniało prowizoryczne przejście, a od X wieku kamienny Most Judyty, zmyty przez powódź w 1342 roku. Budowę mostu dokończono dopiero na początku XV wieku. Most Karola został zbudowany z bloków piaskowca. Ma długość 515,76 m i szerokość 9,5 metra. Po obu stronach mostu znajdują się bramy mostowe. Wieże tych bram udostępniono turystom, jednak osobiście nie skorzystałem z tej atrakcji. Most Karola zamknięty jest dla ruchu kołowego i tramwajowego. Dawniej jeździły po nim tramwaje i autobusy, dla ruchu samochodowego most zamknięto w 1965 roku. Wzdłuż mostu umieszczono piękne rzeźby. Obecnie Most Karola oblegany jest przez turystów niemal przez całą dobę, jedynie wczesnym rankiem można tu spotkać pojedynczych przechodniów, a przy sprzyjającej pogodzie zrobić piękne zdjęcia. Z Mostu Karola przechodzimy do najpiękniejszej części Pragi – najpierw zwiedzamy dzielnicę Malá Strana, dawniej osobne miasto u stóp praskiego zamku. Malá Strana to place, pięknie odnowione budynki w najróżniejszych stylach architektonicznych, obiekty sakralne i mnóstwo lokali gastronomicznych. Niestety, również mnóstwo turystów. Miejsce idealne na spacer. Z zabytków najbardziej podobał mi się Pałac Wallensteina (Valdštejnský palác). Ewentualnie polecam spacer po Wyspie Kampa – turystów tu jakby mniej, jest też spokojniej. Na wzgórzu nad Pragą góruje dawna dzielnica królewska – Hradczany, gdzie dostaniemy się pieszo pokonując kilka stromych uliczek lub schody. W pięknej dzielnicy znajdują się najpopularniejsze zabytki Pragi, między innymi katedra św. Wita i Zamek Królewski, a także Złota Uliczka z płatnym wstępem, którą można spokojnie pominąć. Ze wzgórza rozpościera się piękna panorama Pragi. O Hradczanach powstało mnóstwo opracowań, najlepiej po prostu przyjechać samemu, spacerować i delektować się pięknem tej dzielnicy. Więcej informacji: – katedra św. Wita Jeszcze ładniejszą panoramę Pragi zobaczymy z niedalekiego wzgórza Petřín. Na wzgórze dojdziemy pieszo z Hradczanów. Można też wjechać koleją linowo-terenową z dzielnicy Malá Strana, osobiście wybrałbym spacer z Hradczanów i powrót kolejką w dół, ale można też to zrobić na odwrót. Petřín słynie z wieży widokowej (rozhledna). Budowniczowie inspirowali się wieżą Eiffela, którą zobaczyli podczas wyjazdu do Paryża na targi EXPO w 1889 roku. Dwa lata później wieża na wzgórzu Petřín została uroczyście otwarta. Wieża liczy 63,5 metra wysokości, a wejście na jej szczyt wymaga pokonania 299 schodów. Wieża również jest oblegana przez turystów, natomiast park na wzgórzu to świetne miejsce na romantyczne spacery. W pobliżu parku na wzgórzu warto zobaczyć Klasztor na Strahowie. Klasztor słynie z biblioteki z rękopisami średniowiecznych dzieł, jednak wstęp do niej jest bardzo drogi, dodatkowo trzeba dopłacać za pozwolenie na fotografowanie. Więcej informacji: – Wieża widokowa Petřín – klasztor na Strahowie I to w zasadzie wszystko, jeśli chodzi o pierwszy spacer po Pradze. Powrót tą samą trasą, oczywiście w wielu miejscach warto zboczyć z głównego szlaku i spacerować po bocznych uliczkach. Opis brzmi banalnie, wydaje się, że taki spacerek zajmie godzinę lub dwie, w rzeczywistości potrwa cały dzień. W sumie nawet nie trzeba korzystać z komunikacji miejskiej, ale nogi będą boleć, a tramwaj i metro pozwolą zaoszczędzić nam sporo czasu. Z drugiej strony jeżdżąc środkami miejskiej nie poczujemy specyficznej atmosfery czeskiej stolicy. Opisany spacer możemy uzupełnić o miejsca i placówki opisane poniżej, w zależności od upodobań i zainteresowań. 8. PRAGA DLA KAŻDEGO Oferta muzealna Pragi jest bardzo bogata, jednak nie każdemu będą podobały się wszystkie muzea, dlatego podając namiary na najważniejsze z nich podzieliłem ten artykuł na kilka części. Na wstępie wypadałoby wymienić ciekawe miejsca w Pradze, które powinien zobaczyć każdy, w zależności od czasu, jaki pozostanie nam po spacerze. Muzeum Narodowe – muzeum znane z budynku na Placu Wacława (w czasie opracowywania artykułu był remontowany i nieczynny) oraz nowego budynku przy ulicy Vinohradská 1. W budynku przy Placu Wacława wystawiono głównie eksponaty archeologiczne, w nowym budynku eksponaty przyrodnicze – stała wystawa o nazwie „Arka Noego” przedstawia faunę zamieszkującą kulę ziemską. Pod Muzeum Narodowe podlega szereg innych mniejszych muzeów w Pradze, o których krótko napiszę w kolejnych rozdziałach wpisu. Strona internetowa: Dzielnica żydowska Josefov – bardzo dobrze zachowana dzielnica żydowska w centrum Pragi powinna być obowiązkowym punktem zwiedzania centrum stolicy. Adolf Hitler planował utworzenie w Pradze „Muzeum Wymarłej Rasy”, przez co zwożono tu dzieła sztuki przedmioty związane z Żydami z różnych miejsc kontynentu. Wizytówką Josefova jest Synagoga Staronowa, najstarsza zachowana synagoga w Europie, polecam cmentarz żydowski i Muzeum Żydowskie. Zachował się także Ratusz Żydowski i mniejsze synagogi. Strona internetowa: Metronom – bardzo modnym miejscem w Pradze jest praski metronom stojący w miejscu, w którym od 1955 do 1962 roku stał największy na świecie pomnik Stalina, żartobliwie zwany „kolejką za mięsem”. Zaprojektowany przez Otakara Šveca przedstawiał Stalina stojącego na czele grupy osób. Sam rzeźbiarz, z powodu nacisków politycznych, popełnił samobójstwo jeszcze przed odsłonięciem dzieła. Pomnik górował nad Pragą przez siedem lat. Został wysadzony w 1962 roku. Na jego miejscu utworzono skate park i metronom. Ze względu na rosnącą popularność planowana jest rewitalizacja terenów wokół pomnika, ostatnio nawet otwarto tam kawiarnię oraz centrum kultury alternatywnej. Miejsce tłumnie odwiedzane przez turystów nie ze względu na historię, lecz ze względu na widoczną stamtąd piękną panoramę najważniejszych praskich zabytków, pojawiającą się co jakiś czas na pocztówkach i w przewodnikach turystycznych. – Pokaż na mapach Google Wyszehrad – wzgórze związane z początkami czeskiej państwowości i owiane licznymi legendami. Warto przyjechać na Wyszehrad, aby zobaczyć Zamek Wyszehradzki, rotundę św. Marcina, katedrę św. Piotra i Pawła oraz przespacerować się po cmentarzu, na którym spoczywają zasłużeni Czesi. Dojazd z centrum linią metra C. Wzgórze jest malowniczo położone nad Wełtawą, stąd również można podziwiać panoramę Pragi. Adres: V Pevnosti 159/5b, Praga Narodowe Muzeum Techniki (Národní technické muzeum) – jak sama nazwa wskazuje, wszystko, co dotyczy techniki. Czternaście wystaw tematycznych, między innymi transport, hutnictwo, chemia, górnictwo, poligrafia, studio telewizyjne. W każdej z nich przedstawiono rozwój danej dziedziny na przestrzeni wieków. Muzeum stosunkowo duże, na zwiedzanie trzeba poświęcić co najmniej dwie godziny. Miłośnicy techniki spędzą tu znacznie więcej czasu. Bilet dla osoby dorosłej kosztuje 190 CZK, dla dzieci 6-15 lat 90 CZK. Zezwolenie na fotografowanie płatne dodatkowo 100 CZK. Adres: Kostelní 1320/42, Praga Strona internetowa: 9. PRAGA DLA MIŁOŚNIKÓW SZTUKI Praga nie zawiedzie miłośników sztuki. Liczba stylowych kawiarni, restauracji, a także muzeów poświęconych sztuce jest imponująca. Oto najważniejsze z nich: Galeria Narodowa – placówka mieszcząca się w kilku budynkach na terenie całej Pragi. W różnych budynkach znajdziecie różne wystawy, na przykład w Pałacu Kińskich przy Rynku Staromiejskim wystawa nosi tytuł „Sztuka Azji” i poświęcona jest sztuce orientalnej. Największa część zbiorów została wystawiona w trzech budynkach przy Placu Hradczańskim (Hradčanské náměstí) na Hradczanach. Wystawy w tym miejscu podzielono w następujący sposób: w Pałacu Schwarzenbergów można zobaczyć wystawę „Sztuka od czasów cesarza Rudolfa II do baroku”, w Pałacu Szternbergów „Sztukę europejską od antyku do baroku”, a w budynku znanym jako Salmovský palác „Sztuka XIX wieku od klasycyzmu do romantyzmu”. Oddziały Galerii Narodowej znajdziemy też w kilku innych budynkach. Ceny biletów dla osób dorosłych do opisanych filii Galerii Narodowej: Pałac Kińskich: 150 CZK Pałac Schwarzenbergów: 220 CZK Pałac Szternbergów: 220 CZK Salmovský palác: 220 CZK Strona internetowa: Muzeum Kampa – muzeum sztuki nowoczesnej na wyspie Kampa. Poświęcone dziełom współczesnych twórców z Czech i Europy Środkowej, dominują wystawy czasowe. Nowoczesne muzeum, jednak cena biletów odstrasza mniej zamożnych miłośników sztuki – bilet wstępu dla osoby dorosłej wynosi 140 CZK, a bilety na niektóre wystawy czasowe trzeba kupować osobno. Adres: U Sovových mlýnů 503/2, Praga Strona internetowa: Muchovo Museum – małe muzeum poświęcone twórczości znanego czeskiego malarza – Alfonsa Muchy. Niewiele eksponatów, za to cena biletu dla osoby dorosłej to 240 CZK – jeśli nie jesteście czechofilem lub wielbicielem Alfonsa Muchy, możecie pominąć. Adres: Kaunický Palác, Panská 7, Praga Strona internetowa: Muzeum Montanelli – małe prywatne muzeum sztuki współczesnej, skupione na twórczości mniej znanych czeskich i zagranicznych twórców. Bilet wstępu niedrogi (50 CZK), lecz muzeum również nie należy do jakichś szczególnie godnych polecenia. Adres: Nerudova 250/13, Praga Strona internetowa: Pałac Trojski (Trojský zámek) – pałac z pięknym ogrodem naprzeciw wejścia do ogrodu zoologicznego, daleko od centrum. Budynek wybudował hrabia Václav Vojtěch ze Szternberka, zainspirowany rzymskimi willami otoczonymi ogrodami. Projekt opracował znany francuski architekt Jean Baptiste Mathey. Atrakcje Pałacu Trojskiego to rzeźby w ogrodzie oraz sale pałacowe, w tym „Wielka Sala” lub „Sala Główna” zdobiona malowidłami. Miejsce warte zobaczenia choćby z zewnątrz. Adres: U Trojského zámku 4/1, Praga Strona internetowa: DOX Centrum Sztuki Współczesnej – nowoczesna galeria sztuki, intensywnie reklamowana na blogach i portalach podróżniczych. Sądząc po ocenach i frekwencji, promocja opłaciła się. Symbolem centrum jest „drewniany sterowiec” budowany w latach 2014-2016 jako sala wystawowa i centrum spotkań. Charakterystyczna konstrukcja ma 42 metry długości i 10 metrów szerokości. Adres: Poupětova 1, Praga Strona internetowa: W ulicach Pragi można zobaczyć również dzieła sławnego na całym świecie czeskiego rzeźbiarza – Davida Černégo. Jak dla mnie to kicz i dzieła dla ludzi o niskim poziomie inteligencji. Nie rozumiem, dlaczego masy zachwycają się tym twórcą , więc pominę milczeniem ten element zwiedzania Pragi. 10. PRAGA DLA MIŁOŚNIKÓW EGZOTYKI Wśród całej masy ludzi znajdą się tacy jak ja, którzy lubią poznawać świat, próbować nowych smaków i chcieliby po prostu skosztować jakichś produktów z krajów, do których pewnie nigdy nie pojadą. Praga nie zawiedzie również takich osób, choć znam tylko dwa miejsca godne polecenia, z czego jedno może wkrótce zniknąć. SAPA – wietnamskie targowisko na peryferiach Pragi, zwane również „Little Hanoi”. Jak to mówią, kawałek Wietnamu w Czechach. Ogromny sklep azjatycki, mnóstwo tradycyjnych wietnamskich potraw i napojów do spróbowania w barach, nietypowa atmosfera. Wadą jest duża odległość od centrum. Najbliższy przystanek autobusowy to „Sídliště Písnice”. Najlepszy sposób na dojazd: z dworca głównego jedziemy metrem (linia C) do stacji Kačerov. Czas przejazdu to jakieś 15 minut. Na stacji Kačerov następuje przesiadka na autobus (np. 333, 113) i kolejne piętnaście minut jazdy do przystanku Sídliště Písnice. Adres: V Lužích 735/6, Praga Pivní Mozaika – w Pradze nie brakuje sklepów z piwami (pivotéka). Moją uwagę zwrócił sklep w centrum miasta, położony 200 metrów od dworca autobusowego Florenc. W swojej ofercie mają nie tylko piwa koncernowe i rzemieślnicze, ale również egzotyczne gatunki piw, na przykład z Argentyny, Barbadosu, Kenii, Kuby, czy Wenezueli. Niestety, kiedy ostatnio sprawdzałem ich stronę, przy wszystkich egzotycznych piwach była informacja o braku dostępności, więc pewnie za niedługo sklep nie będzie już tak atrakcyjny. Adres: Křižíkova 177/29, Praga Strona internetowa: 11. PRAGA Z DZIEĆMI Praga dla rodzin z dziećmi to kolejny z rozdziałów naszego przewodnika. Nietrudno się domyślić, że dzieci mogą czuć się przytłoczone tłumami turystów, zabudową i gwarem w centrum. Jednak w Pradze znajdziemy również miejsca, które z czystym sumieniem można polecić rodzinom z dziećmi. W przypadku muzeów należy wziąć oczywiście pod uwagę, że inne muzea spodobają się chłopcom, a inne dziewczynkom. Oprócz opisanych niżej polecam Narodowe Muzeum Techniki. Ogród zoologiczny – obowiązkowe miejsce dla rodzin z dziećmi w Pradze. Mnóstwo pawilonów i gatunków zwierząt. Duża część praskiego ogrodu zoologicznego jakiś czas temu została zmodernizowana i wyremontowana, przez co należy on do najładniejszych i najpopularniejszych ogrodów zoologicznych w całej Euripie. Jest to świetna atrakcja dla rodzin z dziećmi na dużym obszarze. Oprócz pawilonów i wybiegów zwierząt przygotowano ścianki wspinaczkowe, place zabaw, a dla rodziców liczne punkty gastronomiczne. Dodatkowo utworzono niewielkie zoo, gdzie dzieci mogą głaskać zwierzęta. Strona internetowa: Muzeum Figur Woskowych (Grevin Wax Museum) – muzeum typowe dla europejskich stolic, położone w cenrum miasta, niedaleko Rynku Staromiejskiego. Sporo figur znanych postaci, wadą są wysokie ceny. Bilet rodzinny (2 dorosłych + dwoje dzieci lub 1 dorosły + 3 dzieci) w przeliczeniu kosztuje 140-160 złotych (taniej przy kupnie przez internet). Adres: Celetná 15, Praga Strona internetowa: Muzeum Czeskiej Policji (Muzeum Policie České Republiky) – propozycja raczej dla chłopców. Muzeum skorumpowanej i nieudolnej czeskiej policji. Dokumenty, fotografie, mundury, narzędzia techników kryminalistyki i historia policji na terenie dzisiejszych Czech. Dla dzieci dodatkowo przygotowano miasteczko komunikacyjne. Ceny za bilety wstępu bardzo niskie jak na Pragę – bilet dla dorosłych kosztuje 50 CZK, dzieci w wieku 6-14 lat zapłacą jedynie 20 CZK. Adres: Ke Karlovu 453/1, Praga Strona internetowa: Muzeum Komunikacji Publicznej (Muzeum MHD) – muzeum nie tylko dla dzieci, utworzone w pobliżu zajezdni Praha-Střešovice. Prowadzone przez Dopravní podnik hlavního města Prahy, czynne jest tylko od ostatniego weekendu maja do ostatniego weekendu października w soboty, niedziele i święta. Bardzo interesująca wystawa zabytkowych pojazdów komunikacji miejskiej – tramwajów, autobusów oraz pojazdów technicznych. Bilety wstępu również tanie – dorośli zapłacą 50 CZK, dzieci w wieku 6-15 lat 30 CZK. Z dworca głównego do muzeum dojeżdżamy w sposób następujący: metrem linii C jedziemy na stację „Nádraží Holešovice”, tam przesiadamy się na tramwaj nr 1, którym dojedziemy do przystanku „Vozovna Střešovice”. Czas przejazdu 25-30 minut. Adres: Patočkova 4, Praga Strona internetowa: Czekoladowy Dom – muzeum czekolady i czekoladowych obrazów. W trakcie opracowywania wpisu trwał remont i muzeum było nieczynne. Aktualne informacje należy sprawdzać na stronie internetowej. Strona internetowa: To lista najważniejszych atrakcji Pragi dla rodzin z dziećmi. Przy ogrodzie zoologicznym jest także ogród botaniczny oraz opisany wcześniej Pałac Trojski. W galeriach handlowych często można znaleźć kąciki zabaw dla dzieci (płatne). Jeśli chodzi o inne atrakcje, to kiepskie recenzje zbierają muzea: Muzeum Alchemików i Magów starej Pragi, Muzeum praskich legend i straszydeł oraz Muzeum Klocków Lego. Jak piszą internauci, są to małe muzea nastawione na jak największy zysk, można je więc pominąć. Obowiązkowo należy natomiast zwiedzić praski ogród zoologiczny. 12. PRAGA NA ZAKUPY Jeśli jedziesz do Pragi na zakupy, będziesz zawiedziony – jest drogo, znacznie drożej niż w innych czeskich miastach, przynajmniej jeśli chodzi o małe sklepy w centrum miasta. W supermarketach i hipermarketach oraz sieciówkach ceny nie odbiegają od normy. Najlepszym rozwiązaniem na zakupy są galerie handlowe. Gdybym miał robić zakupy w Pradze, wybrałbym galerię „Centrum Chodov”. Po pierwsze jest tam sporo sklepów, po drugie łatwo dojechać z centrum metrem. Stacja metra linii C znajduje się przy wejściu do galerii. Strona internetowa: Osobiście nie lubię hipermarketów Albert, rozważyłbym więc wizytę w centrum handlowym Letňany. Tutaj zrobimy zakupy w hipermarkecie Tesco, ale dojazd jest trudniejszy. Strona internetowa: Markowe sklepy sieciowe znajdziecie na przykład na deptaku w centrum miasta – ulica Na příkopě. Jest w czym wybierać, aczkolwiek Praga pod tym względem rozczarowuje. Dobre zakupy zrobicie nawet w średniej wielkości czeskich miastach. 13. TOALETY PUBLICZNE W PRADZE Biorąc pod uwagę popularność przewodnika o toaletach w polskich pociągach, warto również zamieścić informacje na temat toalet publicznych w Pradze. Przy głównym szlaku turystycznym w centrum znajduje się dużo toalet publicznych. Gorzej na Male Stranie oraz na Hradczanach, tam w razie potrzeby będzie problem – toalet jest mało i są źle oznakowane. Toalety publiczne są na większości stacji metra, ale nie na wszystkich. Na przykład toalet nie ma na ważnej stacji metra Malostranská, ale są w pobliżu. Trudno znaleźć oznaczenie. Pełna lista toalet na stacjach metra dostępna jest na stronie: – mapa toalet publicznych w Pradze przygotowana przez tamtejszy urząd miasta. Po wyświetleniu się mapy na pasku po prawej górnej stronie mapy należy wybrać ikonę z napisem „Vybavenost”. Na dole rozwijanego menu widać ikonę z symbolem „WC” oraz napisem „Veřejné toalety”. Klikamy w ikonę, a toalety pojawią się na mapie. Właściciele lokali gastronomicznych niechętnie umożliwiają turystom skorzystanie z toalety. Jeśli ktoś posiada legitymację osoby niepełnosprawnej, trzeba poprosić o skorzystanie z toalety i pokazać legitymację, akcentując, że to „ZTP” [wymawiamy: Ze-Te-PE], czeski odpowiednik polskiej legitymacji dla niepełnosprawnych. Wtedy nie powinno być problemów. PODSUMOWANIE W przewodniku po Pradze przedstawiłem wam ciekawe miejsca w Pradze, przy czym mój opis jest subiektywny. Pamiętajcie, że to przewodnik pt. Praga na weekend i nie wyczerpuje on tematu. Stolica Czech ma bogatą historię, mnóstwo zabytków i muzeów, na zwiedzanie których trzeba przeznaczyć przynajmniej tydzień, a przewodnik po Pradze z prawdziwego zdarzenia musiałby liczyć kilkadziesiąt stron, przez co stałby się nieczytelny. Rzecz jasna, pobyt w Pradze to dość duże koszty i trzeba wybrać najważniejsze miejsca. Pewnie zapytacie, czy warto jechać do Pragi? Tak warto, nawet w sezonie, kiedy ceny idą w górę, a tłumy turystów zjeżdżają tu z całego świata. Osobiście czuję się przytłoczony widząc takie tłumy, jednak gdybym nie był bohemistą, a miał do wyboru przyjechać w sezonie i zobaczyć Pragę choćby raz lub nie przyjechać z powodu braku urlopu, pojechałbym, przy czym noclegu szukałbym gdzie indziej. Weekend w Pradze można spędzić na sto różnych sposobów. Przedstawiłem najważniejsze atrakcje. Co chwilę powstają nowe miejsca nastawione na turystów, nie zawsze godne uwagi, za to świetnie rozreklamowane. Ja nie zakochałem się w Pradze pomimo kilku wizyt w tym mieście. Owszem, centrum bardzo mi się podobało, mimo to daleki jestem od niekończących się zachwytów internautów i czechofilów. Przewodnik zawiera moje własne spostrzeżenia i nie mogę zagwarantować, że twoje będą takie same. Zapraszam do śledzenia naszego profilu na Facebooku. Będzie mi bardzo miło, jeśli udostępnicie ten post znajomym lub dodacie odnośnik do mojego bloga 🙂 Praga – Hradczany (zdjęcie tytułowe bloga) Praga – Malá Strana Praga – Malá Strana Praga – ulica Mostecka
Wątku moim zdaniem do zamknięcia. Po pierwsze istnieją praktycznie bliźniacze: ile-kosztuje-urlop-w-chorwacji-t22917-6555.html koszt-urlopu-w-chorwacji-t42005.html#p1208442 policz-zanim-pojedziesz-t36745-1245.html#p1876118 Po drugie - skoro można radzić sobie nawzajem ile zabrać pieniędzy, to może mogą pojawić się podobne wątki, np:
Ceny w Pradze i w Czechach [2022] - praktyczne zestawienie dla turystówOstatnia aktualizacja: 2 lipca 2022Od wielu lat Praga należy do najczęściej odwiedzanych zagranicznych miast przez turystów z Polski. Przyjęło się uważać, że w Pradze, jak i w całych Czechach, jest trochę drożej niż w Polsce - średnio w przypadku artykułów spożywczych różnice mogą wynosić około 10-15%. Tańsze z kolei są wyjścia do barów, gdyż lokalne lane piwo na mieście potrafi być zdecydowanie tańsze niż w naszym kraju. W Czechach obowiązująca walutą jest Korona Czeska (CZK, Kč). W przeliczeniach cen na złotówki wykorzystaliśmy przelicznik 0,1983 (z dnia 14/07/2022). W naszym artykule znajdziecie dwie kategorie zestawień: odnoszące się bezpośrednio do stolicy Czech oraz do całego komunikacji miejskiej w Pradze Nasze zestawienie cen w Pradze rozpoczynamy od komunikacji miejskiej, która nie należy do najdroższych, a opłaty za przejazdy są porównywalne do tych znanych z największych polskich miast. Rodzaj biletu CenaBilet jednorazowy - 30 minutowy 30,00 Kč (5,95 zł)Bilet jednorazowy - 90 minutowy 40,00 Kč (7,93 zł)Bilet 24-godzinny 120,00 Kč (23,80 zł)Bilet 72-godzinny 330,00 Kč (65,44 zł)Kolejka linowa na wzgórzu Petřín 60,00 Kč (11,90 zł)Opłata za przewóz dużych bagaży lub psów 20,00 Kč (3,97 zł) Dzieci do 15. roku życia mogą korzystać z komunikacji miejskiej za darmo. Posiadacze biletów czasowych mogą za bez dodatkowych opłat skorzystać z kolejki linowej na wzgórzu Petřín. Ceny atrakcji turystycznych w Pradze Ceny atrakcji w Pradze należą do umiarkowanych i właściwie większym problemem niż ich wysokość może być ilość miejsc wartych odwiedzenia. Jeśli chcielibyśmy zwiedzić wszystkie najważniejsze miejsca, to zakup biletów wstępu może znacznie uszczuplić nasz portfel. Ceny w Pradze - popularne atrakcje turystyczne W praskich wieżach ( w Bramie Prochowej oraz wieżach przy Moście Karola) oraz w Ratuszu Staromiejskim wprowadzono program early bird special, który polega na tym, że przez pierwszą godzinę po otwarciu danej atrakcji bilety są tańsze aż o połowę (-50%). Więcej o atrakcjach przeczytasz w naszych artykułach: Stare Miasto w Pradze Wyszehrad w Pradze (Vyšehrad) Hradczany (wzgórze zamkowe) w Pradze Zamek w Pradze - historia, zwiedzanie i informacje praktyczne Katedra św. Wita w Pradze - historia i informacje praktyczne Punkty widokowe Pragi ZOO w Pradze Ceny w Czechach - popularne atrakcje turystyczne Więcej o atrakcjach przeczytasz w naszych artykułach: Skalne Miasto w Czechach - dojazd, zwiedzanie i informacje praktyczne Zamek Frydlant - historia, zwiedzanie i informacje praktyczne Czeski Raj - zabytki, atrakcje turystyczne i ciekawe miejsca Za czeskie piwo w typowej restauracji lub piwiarni w Pradze zapłacimy najczęściej gdzieś pomiędzy 35,00 Kč (6,94 zł) a 70,00 Kč (13,88 zł). Piwa własnej produkcji będą z reguły droższe. U Czechów piwo jest traktowane jako zwykły napój do posiłku, stąd jego niska cena w porównaniu do cen w dużych miastach w Polsce. W mniejszych i mniej turystycznych miejscowościach ceny mogą być nawet o kilkadziesiąt procent niższe. Pamiętajmy, że najtańsze puby to, te które odwiedzają miejscowi. Jeśli więc gdzieś widzimy wielu turystów może to oznaczać, że ceny będą odpowiednio wysokie. Wiele interesujących pubów i klubów mieści się w dzielnicy Zizkow. I choć od niedawna są one wypierane przez modne bistra to nadal możemy wypić tam kufel piwa z lokalsami. Jeśli gdzieś zobaczycie zadymione wnętrze, firanki żółte od nadmiaru wypalanego tytoniu i ludzi zachowujących się jakby byli u siebie w domu to znaczy, że dobrze trafiliście ;-) Z całą pewnością ceny piwa będą na Waszą kieszeń, a być może uda się spróbować jakiejś lokalnej potrawy w niskiej cenie. Czeskie lokale określane są czasami jako "pivnice" ("piwiarnia") lub "hospoda" (lokal serwujący alkohol często z ofertą restauracyjną). Ceny w Pradze - przykłady cen piwa w niektórych popularnych piwiarniach. Ceny artykułów spożywczych i napojów w Czechach Poniżej przygotowaliśmy tabelkę z cenami wybranych produktów spożywczych i napojów z czeskich supermarketów. Ceny w Pradze - zakwaterowanie Największym wydatkiem podczas odwiedzin Pragi jest zakwaterowanie. Ceny hoteli zależą od lokalizacji oraz okresu - w sezonie letnim ceny są zdecydowanie wyższe, a najtańsze noclegi są szybko wyprzedawane. Nie warto więc odkładać na ostatnią chwilę poszukiwania zakwaterowania, żeby nie przeszły nam koło nosa najlepsze opcje. Czasem warto rozejrzeć się trochę dalej od centrum, ale na trasie linii metra - dzięki czemu tanio i wygodnie możemy przenieść się do historycznej części miasta. Jeśli nie mamy budżetu potrzebnego na zatrzymanie się w hotelu, to nic straconego! Praga oferuje mnogość najróżniejszych miejsc noclegowych, zaczynając od miejsc w akademikach (nazwa czeska Kolej) aż po hostele, w których możemy zatrzymać się w pokoju wieloosobowym lub mieć prywatny pokój. Jakimi zasadami powinniśmy się kierować szukając taniego lokum? Zasada jest prosta - im dalej od centrum tym taniej. Tanie noclegi możemy znaleźć na praskim Zizkowie choć klimat ten dzielnicy nie każdemu musi odpowiadać (wiele pubów i miejsc gdzie bawią się miejscowi). Ciekawą opcją w sezonie są zacumowane na Wełtawie statki - w niektórych z nich można nocować w kajutach. Zawsze jednak warto sprawdzić czy miejsce w którym chcemy przenocować jest dobrze skomunikowane z centrum. Najtańsze pokoje w hotelach z własną łazienką w budżetowych hotelach w dobrej lokalizacji (spacerem do Starego Miasta) to koszt od około 1500,00 Kč (297,45 zł), chociaż w sezonie letnim i w dobrej lokalizacji koszt najtańszego noclegu będzie bliższy 1800,00 Kč (356,94 zł), o ile nie rozpoczniemy poszukiwań odpowiednio wcześniej. Taniej można znaleźć hostele lub pokoje ze współdzieloną łazienką, które w niektórych lokalizacjach zaczynają się od 1000,00 Kč (198,30 zł). Ceny w hostelach w pokojach wieloosobowych oraz akademikach zaczynają się od około 350,00 Kč (69,41 zł). Przykładowe hotele i hostele: Hotel Arena Hotel znajduje znajduje się niedaleko hali sportowej O2 Arena. Kawałek obok znajduje się stacja metra. Ceny zaczynają się od 1200,00 Kč (237,96 zł). Sprawdź stronę hotelu Arena Hotel Museum Hotel w samym centrum Pragi tuż obok Muzeum Narodowego. Ceny za dobę ze śniadaniem wahają się pomiędzy 2500,00 Kč (495,75 zł) a 3100,00 Kč (614,73 zł) za pokój dwuosobowy. Sprawdź stronę Hotel Museum Sprawdź więcej ofert hoteli Ceny w restauracjach w Pradze Ceny w restauracjach zależą od typu kuchni oraz lokalizacji. Restauracje w ścisłym centrum będą droższe niż podobne w dalszej okolicy, co nie powinno dziwić. Pamiętajmy, że podobnie jak w przypadku piwiarni, najtańsze restauracje to te, które są tłumnie odwiedzane przez miejscowych. Jeśli więc gdzieś widzimy wielu turystów może to oznaczać, że ceny będą odpowiednio wysokie. Do chlubnych wyjątków należy m. in. Havelska Koruna gdzie często przyjeżdżają wycieczki z Polski, a za danie nie zapłacimy zbyt wiele. Należy uważać na lokale w których goście przy wejściu częstowani są jakimś napitkiem. Ceny będą raczej wygórowane, a alkohol którym nas poczęstowano zostanie nam doliczony do rachunku. W dobrej cenie zjemy dania kuchni czeskiej, ceny dań głównych z reguły rozpoczynają się od 160,00 Kč (31,73 zł) - 300,00 Kč (59,49 zł), gdzie za 300,00 Kč (59,49 zł) powinniśmy zjeść naprawdę obfite danie. W przypadku kuchni zagranicznej ceny mogą rozpoczynać się od 350,00 Kč (69,41 zł) za danie główne. Czasem dobrą kuchnię spotkamy w piwiarniach oraz gospodach ("hospoda"), gdzie możemy zjeść ciekawe danie i napić się piwa płacąc w sumie około 150,00 Kč (29,75 zł) - 200,00 Kč (39,66 zł). Nie jest to jednak norma, a już na pewno nie w ścisłym centrum. Przykładowe ceny niektórych dań w popularnych restauracjach w Pradze. Ceny ulicznego jedzenia i fast-foodów w Czechach Jeśli dobrze poszukamy, to nawet w Pradze powinniśmy znaleźć miejsca serwujące szybkie dania na wynos - będą to głównie ciekawe kanapki (Chlebíčky) lub słodki Trdelnik. Cena zależy od lokalizacji, chociaż za szybkie danie powinniśmy zapłacić do około 80,00 Kč (15,86 zł). Bardzo popularnym szybkim daniem są parówki w bułce z sosem, párky v rohlíku, które zjemy już od około 40,00 Kč (7,93 zł). Uwaga! Nie używajmy słowa hot-dog prosząc o to danie, niektórym Czechom może się to nie spodobać - w końcu przecież na pierwszy rzut oka widać, że to nie zwyczajny hot-dog ;) Alternatywą do lokalnych przysmaków są popularne sieci fast-foodów. Poniżej przedstawiliśmy ceny wybranych produktów z sieci McDonalds: BigMac - 95,00 Kč (18,84 zł), Hamburger - 39,00 Kč (7,73 zł), Cheeseburger - 39,00 Kč (7,73 zł), Frytki - 39,00 Kč (7,73 zł). Ceny paliwa w Czechach ceny benzyny - około 47,90 Kč (9,50 zł), ceny diesla - około 48,20 Kč (9,56 zł), ceny LPG - około 20,30 Kč (4,03 zł). Ceny winiet w Czechach W Czechach na autostradach i drogach ekspresowych obowiązują winiety. Ich ceny kształtują się następująco: wersja 10-dniowa 310,00 Kč (61,47 zł), wersja miesięczna 440,00 Kč (87,25 zł), wersja roczna 1500,00 Kč (297,45 zł). Dostępne są również ich odpowiedniki w wersji Eco, które są tańsze o równo połowę. Tanie sklepy w Czechach Mimo że Czechy nie należą do najdroższych państw w Europie (zwłaszcza w porównaniu z krajami zachodu bądź północny), to warto przed przyjazdem poznać najtańsze występujące w tym kraju sieci sklepów. Do najbardziej budżetowych sklepów należą dwa dyskonty: Lidl oraz Penny Market. Tanio powinno również być w znanym z Polski Kauflandzie. Nieco droższy z reguły będzie Albert, gdzie kupimy wiele produktów wysokiej jakości, a także Billa oraz Tesco. [Ceny w Czechach i w Pradze] Różnice w cenach pomiędzy czeskimi miastami Najdroższym miastem w Czechach jest oczywiście Praga, która jest swoistym “państwem w państwie”. To tutaj przyjeżdża najwięcej turystów, ale również swoje siedziby ma tu wiele zachodnich firm i na stałe mieszka niemało emigrantów, przez co restauracje oraz zakwaterowanie są tu droższe niż w innych miejscach. W pozostałych miejscach w Czechach powinno być taniej jeśli chodzi o zakwaterowanie oraz ceny w restauracjach, a ceny w marketach będą podobne w całym kraju. Ceny w Czechach - komunikacja międzymiastowa Ceny komunikacji międzymiastowej w Czechach są rozsądne. W przypadku pociągów i przejazdów pomiędzy większymi miastami niezawodna jest linia Leo Express. Na przykład za przejazd z Pragi do Ostrawy zapłacimy już od 309,00 Kč (61,27 zł) (kupując bilet kilka dni wcześniej). W przypadku największego czeskiego przewoźnika (České dráhy) bilety będą nieco droższe, choć przy zakupie biletu z wyprzedzeniem różnice mogą wynosić zaledwie około 15,00 Kč (2,97 zł) (choć jednak z reguły różnica ta będzie większa). Co ciekawe, Leo Express może okazać się tańszy nawet od autobusów, bilet autobusowy tej samej relacji linii RegioJet, kupiony z tym samym wyprzedzeniem, może kosztować nas nawet 479,00 Kč (94,99 zł). Warto pamiętać, że niektóre trasy obsługiwane są przez Leo Express również autobusami, co możemy zauważyć w momencie rezerwacji (typ przejazdu jest reprezentowany przez specjalną ikonę). Mimo że Leo Express często oferuje dobre promocje, najlepiej sprawdzić równocześnie ceny w RegioJet (jest to marka regionalna większej linii Student Agency) i porównać. RegioJet obsługuje też trasy, których nie ma w ofercie Leo Express. Na przykład trasę z Pragi do Brna, na którą bilet kupowany dzień wcześniej kosztuje około 250,00 Kč (49,58 zł). Ceny alkoholu Oprócz absyntu (opisanego poniżej) i piwa w Pradze i Czechach spotkamy alkohole i drinki podobne jak w polskich knajpach, w również podobnych cenach. Ceny w Czechach - przykładowe ceny drinków i alkoholi w dużych miastach. Alkohol CenaBecherovka 0,04l 45,00 Kč (8,92 zł) - 90,00 Kč (17,85 zł)Johnie Walker, Jim Bean 0,04l 45,00 Kč (8,92 zł) - 95,00 Kč (18,84 zł)Slivovice 0,04l 45,00 Kč (8,92 zł) - 100,00 Kč (19,83 zł)Kieliszek wina 0,25l 55,00 Kč (10,91 zł) - 110,00 Kč (21,81 zł) Ceny w Pradze - inne przydatne zestawienia Cena dojazdu z lotniska w Pradze Pomiędzy lotniskiem a centrum miasta kursuje autobus miejski, na który kupujemy zwykły bilet jednorazowy (90 minutowy) za 40,00 Kč (7,93 zł). W przypadku dużego bagażu musimy dopłacić dodatkowo 20,00 Kč (3,97 zł). Ceny kart turystycznych w Pradze Jeśli planujemy skorzystać z wielu atrakcji w krótkim czasie, to warto pomyśleć o zakupie którejś z kart do zwiedzania. Do wyboru mamy Prague City Pass oraz Prague Cool Pass (Prague Card). Niestety, żadna z kart nie zapewnia darmowego korzystania z komunikacji miejskiej. Karta Prague Cool Pass występuje w wersji cyfrowej (kupujemy ją online płacąc w Euro) oraz w wersji fizycznej (kupujemy ją na miejscu w Pradze w czeskich koronach). Ceny kart Prague Cool Pass: rodzaj 2-dniowa 3-dniowa 4-dniowa 5-dniowa 6-dniowa 7-dniowanormalna 76,00 € (367,62 zł) 87,00 € (420,83 zł) 94,00 € (454,69 zł) 103,00 € (498,22 zł) 112,00 € (541,76 zł) 120,00 € (580,45 zł)ulgowa 55,00 € (266,04 zł) 62,00 € (299,90 zł) 69,00 € (333,76 zł) 76,00 € (367,62 zł) 83,00 € (401,48 zł) 91,00 € (440,18 zł) Wersja fizyczna Prague Card dostępna jest w następujących wariantach: rodzaj 2-dniowa 3-dniowa 4-dniowanormalna 1840,00 Kč (364,87 zł) 2100,00 Kč (416,43 zł) 2280,00 Kč (452,12 zł)ulgowa 1320,00 Kč (261,76 zł) 1500,00 Kč (297,45 zł) 1660,00 Kč (329,18 zł) Karta Prague City Pass nie posiada wariantów czasowych, ale na odwiedzenie atrakcji wchodzących w jej skład mamy określoną ilość czasu. wersja normalna 1390,00 Kč (275,64 zł) wersja ulgowa Junior 990,00 Kč (196,32 zł) Alternatywą do komercyjnych kart turystycznych jest miejski bilet do 8 atrakcji o nazwie Kombinované vstupné. Jego cena wynosi 850,00 Kč (168,56 zł) (cena ulgowa 600,00 Kč (118,98 zł)), a bilet umożliwia zwiedzenie Ratusza Staromiejskiego oraz najważniejszych miejskich bram. Ceny absyntu w Pradze Wielu turystów przybywających do Pragi planuje spróbować słynnego absyntu. Warto jednak mieć na uwadze, że w wielu miejscach nie otrzymamy oryginalnego trunku, a jedynie drink na bazie nalewki z absyntu - który będzie słodszy i słabszy od oryginału (i zapewne tańszy). Jeśli chcemy być pewni tego co pijemy, możemy wybrać się do specjalnych miejsc specjalizujących się w tym trunku - np. Absintherie, gdzie za kieliszek (40 ml) zapłacimy od 195,00 Kč (38,67 zł) do nawet 870,00 Kč (172,52 zł). Jeśli znajdziemy absynt w piwiarni lub pubie, to jego cena będzie prawdopodobnie zaczynać się od 150,00 Kč (29,75 zł) za kieliszek. Jeśli chcemy zakupić absynt w butelce, to ceny rozpoczynają się od 400,00 Kč (79,32 zł) za butelkę 0,5l, ale dobry jakościowo produkt będzie znacznie droższy. W miarę tanio powinno być w małych sklepach ogólnospożywczych, drożej będzie w sklepach specjalistycznych i nastawionych na turystów. Ceny pamiątek w Pradze Na Starym i Nowym mieście na sklepy z pamiątkami natkniemy się niemal na każdym kroku. Bardzo popularnymi zakupami w stolicy Czech są: absynt (przykładowe ceny zostały przedstawione wyżej) maskotki z Krecikiem (oryginalne są stosunkowo drogie, często za małą maskotkę zapłacimy od 200,00 Kč (39,66 zł), a większe mogą kosztować ponad 600,00 Kč (118,98 zł), kryształy z Bohemian Crystal i porcelana z popularnym w Czechach wzorem cebulowym ("Niebieska Cebula"/"Blue Onion") - najtańsze małe filiżanki lub talerzyki kupimy od około 350,00 Kč (69,41 zł) - 400,00 Kč (79,32 zł), biżuteria od Swarovskiego (ceny wysokie, zależy od typu biżuterii) Plakaty i gadżety związane z Alfonsem Muchą oraz Franzem Kafką (duże plakaty z dziełami Alfonsa Muchy kupimy już za około 500,00 Kč (99,15 zł) Jezulatka, malutkie figurki Jezusa z Pragi, koszt od 500,00 Kč (99,15 zł) Podczas kupowania pamiątek lepiej unikać nastawionych na turystów sklepów z cyklu "Od Krecika do Swarovskiego". Raczej nie ma szans żeby kupić w nich coś wyjątkowego i dobrej jakości. Miłośnicy secesji powinni odwiedzić sklep przy Muzeum Alfonsa Muchy. Wprawdzie sklep muzealny jest dość drogi, ale w każdym miesiącu część produktów jest przeceniana.
ile zabrać pieniędzy do pragi na weekend
– „Wycieczka do Baru Pirata” – niezapomniana kolacja połączona z tradycyjną muzyką oraz tańcami brazylijskimi. Orientacyjna cena wycieczki: 43,00 USD (36,00 EUR). Uwaga! Cena wycieczki nie zawiera napojów. – „Wycieczka do Cumbuco” – przejażdżka samochodami buggy po ruchliwych wydmach + odwiedziny na farmie São Jerônimo.
Praga jest jednym z najciekawszych i najpopularniejszych miast turystycznych w Europie. Znaczna liczba przyjezdnych może wpływać na to, że ceny w Pradze skaczą do góry bowiem dostosowane są do portfeli przyjaznych. Ile kosztuje Praga? Dziś sprawdzamy ile pieniędzy wziąć do Pragi. Ile kosztuje obiad? Ile kosztuje zwiedzanie atrakcji w Pradze? Czy w Pradze jest drogo? Sprawdzamy jakie są ceny noclegów, restauracji i innych rzeczy w Pradze. Ile koron na jeden dzień, a ile koron czeskich na 3 dni? Praga – ceny atrakcji i muzeów Zaczynamy od cen atrakcji w Pradze. Zwiedzanie Muzeum Narodowego w Pradze to koszt 200 CZK. Zwiedzanie Muzeum Sztuki Dekoracyjnej kosztuje 150 CZK. Zwiedzanie oddziałów muzeum miejskiego kosztuje tyle samo – po 150 CZK za bilet normalny. Bardzo popularną atrakcją w Pradze jest Narodowe Muzeum Techniki. Koszt zwiedzania to 250 CZK. Muzeum Żydowskie w Pradze jest jeszcze droższe – koszt wstępu to 270 CZK. Co z atrakcjami dla dzieci? Lego Museum w Pradze to koszt 250 CZK dla osoby dorosłej i 150 CZK dla małoletnich. Popularną atrakcją w mieście jest też wieża telewizyjna Żiżkov o której już więcej pisaliśmy. Przypominamy więc, że wstęp na wieżę nie jest przesadnie tani – kosztuje 250 CZK. Jeśli więc chodzi o ceny atrakcji i muzeów w Pradze to da się znaleźć tańsze miejsca w Europie na city break. Muzea we Lwowie, ceny atrakcji w Kijowie czy ceny w Odessie są zdecydowanie niższe, ale już muzea w Amsterdamie czy Paryżu będą zdecydowanie droższe od cen w Pradze. Jednak warto spojrzeć na ceny z drugiej strony. Porównując ceny atrakcji w Pradze to w Wilnie, które nie jest nawet w połowie tak atrakcyjne jak Praga, jest drogo. Jeśli chcemy wyskoczyć na paintball w Pradze to cena to w granicach 299 CZK od osoby w wersji podstawowej i 100 kulek za 100 koron. Ceny atrakcji dla dorosłych w Pradze już opisywaliśmy – tutaj. Polecamy też przeczytać ile kosztuje metro w Pradze. Praga – ceny noclegów i hoteli Ceny wysokiej klasy hoteli pięciogwiazdkowych w Pradze wahają się od 500 do 2100. Za 5-gwiazdkowy pobyt trzeba liczyć w dobrej lokalizacji trzeba liczyć się z wydaniem około 1000 złotych za noc. Nie jest to przesadnie dużo porównując z Wenecją, Rzymem, Wiedniem czy Amsterdamem ale jednak nie jest już bardzo tanio. Kompromis między ceną, a jakością czyli hotel 4-gwiazdkowy w Pradze to koszt w granicach od 250 do 500 złotych, więc nie jest przesadnie drogo na tle innych miast w Europie czy nawet w Polsce. Za 3-gwiazdki w dobrej lokalizacji zapłacimy w zależności od lokalizacji od 150 złotych w górę, więc drogo nie jest. Za apartament wynajęty na Airbnb w dobrej lokalizacji płacimy w sezonie turystycznym (ostatni tydzień czerwca 2020) w granicach od 150 do 200 zł za średniej klasy lokal. Oczywiście 2020 rok jest rokiem wyjątkowym wyjątkowym więc normalnie ceny są nieco wyższe ale i tak nie tak wysokie jak w Wenecji czy na wyspie Mykonos lub w Monako. Noclegi w Pradze są raczej tanie. Ceny jedzenia w kawiarniach i restauracjach w Pradze Praga kojarzy się przede wszystkim z piwem. Cena piwa w Pradze została przez nas już opisana. W jednym z poprzednich materiałów sprawdzaliśmy również ile kosztuje kawa w kawiarni w Pradze. Teraz sprawdźmy więc ile kosztuje obiad. Sprawdźmy więc ile kosztuje obiad w Pradze w najlepszych restauracjach. Oczywiście należy pamiętać, że wielu Polaków nie stać na takie miejsca. 3 daniowe menu degustacyjne w restauracji Salabka kosztuje 750 CZK. Do dobrych restauracji zaliczyć można również mięsny lokal MeatEater. Tu przystawki kosztują w granicach 200-400 CZK, zupy od 150 do 200 CZK, steki po około 300 CZK za 100 gramów mięsa. Dobrą restauracją wyższej klasy jest też na przykład Levitate. Degustacyjne menu sezonowe to koszt 3000 CZK. W równie dobrej Gallery 44 są dostępne również dania z karty. Przystawki od 370 do 525 CZK, owoce morza od 725 do 850 CZK za ośmiornicę z hummusem dyniowym. Dania główne z mięsa od 800 do 1900 CZK. Desery w granicach 200 CZK. To ceny w najlepszych restauracjach. Są oczywiście również restauracje na węższy portfel. W tanich restauracjach w Pradze takich jak chociażby Johnny Pizza za dużą pizzę 50 cm płacimy w granicach 250 CZK. Popularna tania restauracja idealna dla biedniejszych turystów to również na przykład U Houdku smażony ser kosztuje 90 CZK, dania główne rybne to koszt od 100 do 240 CZK, dania z kurczaka kosztują około 150-160 CZK, wołowina kosztuje do 300 CZK. Desery po 60 CZK. Czy w Pradze jest drogo – podsumowanie Czy w Pradze jest drogo? Jeśli zestawimy ją z wyjazdem do Lwowa, Odessy czy Kijowa lub małych miast w Polsce – jest dość drogo. Jeśli zestawimy ją z Budapesztem to ceny w restauracjach wyższej klasy będą korzystniejsze w węgierskiej stolicy i bardziej opłaci się polecieć do Budapesztu. Biorąc jednak pod uwagę ceny w takich miejscach jak Wiedeń. Paryż, Rzym czy Wenecja to Praga nie jest droga. Oczywiście jest to miasto szturmowane wręcz przez turystów i jest tu pełno pułapek na odwiedzających. W Pradze można wypoczywać tanio lub nawet bardzo tanio jeśli uważamy na swój portfel i nie przepłacamy za to, za co przepłacać nie warto (jak chociażby za trdelnik czy piwo w samym centrum). Przed wyjazdem warto sprawdzić na co uważać w Pradze. Na podstawie cen atrakcji, cen w restauracjach i cen w sklepach w Czechach możecie ocenić ile pieniędzy potrzebujecie do Pragi. Polecamy również: Praga – jak dojechać z lotniska do centrum? 4 sposoby Czy Praga jest większa od Warszawy? Ciekawostki o Pradze w Czechach Warto przeczytać również:
Pytanie o to ile pieniędzy wziąć na Ukrainę pojawia się wśród osób jadących do Lwowa czy Odessy bardzo często. Ukraina jest jednym z najbiedniejszych krajów w Europie dlatego też nie trzeba dysponować gigantycznym budżetem by móc tu wypocząć. Więcej na temat pieniędzy na wyjazd na Ukrainę w poniższych wpisach.
Naprawdę nie trzeba wydawać wielu pieniędzy na krótki wyjazd i zmianę otoczenia. City break można spędzić w jednej z tańszych europejskich stolic, której atrakcje niezmiennie zachwycają turystów, i to nie tylko tych z Europy. Oto kilka wskazówek, jak spędzić miły i budżetowy weekend w Pradze lub Budapeszcie. Podstawowe koszty Dojazd do Pragi nie wymaga ani zbyt wiele czasu, ani wielkich pieniędzy. Do wyboru są: podróż własnym autem, busy, pociąg lub też samolot. Bilet podróżniczy, w zależności od odległości punktu startowego, może kosztować nas już od kilkunastu złotych w jedną stronę. Identycznie jest w przypadku Budapesztu. Wybierając się jednak samochodem, warto pamiętać, że do stolicy Węgier jedzie się przez dość górzyste tereny Słowacji. W obydwu stolicach możemy także znaleźć stosunkowo tanie miejsca noclegowe – już od kilkudziesięciu złotych za noc, można znaleźć dla siebie przytulny hostel, albo (w okresie wakacyjnym) łóżko w akademiku. Szeroka oferta pozwala na wybór między hotelami, apartamentami czy tańszymi mieszkaniami. Atrakcje W Pradze można przejść się słynnym mostem Karola, zobaczyć Hradczany wraz z zamkiem i zabytkową katedrą, zajrzeć na Złotą Uliczkę czy zobaczyć panoramę miasta ze wzgórz Petrin i Wyszehrad. Warto też zobaczyć zabytkowy ratusz ze słynnym zegarem astronomicznym czy przejść się uliczkami żydowskiej dzielnicy Josefov. Dla miłośników sztuki też znajdzie się wiele okazji do jej podziwiania, szczególnie ciekawe wydawać się może muzeum Alfonsa Muchy czy muzeum Franza Kafki. Nie inaczej jest w przypadku Budapesztu, w którym co krok napotkać można piękne, monumentalne budowle. Do zobaczenia jest na pewno robiący wrażenie budynek Parlamentu, Bazylika Św. Stefana, Opera czy budynek Starej Synagogi. Przyjemny będzie także spacer po Moście Łańcuchowym, Wzgórzach Zamkowych czy też wyprawa na górę Gellerta, stąd podziwiać można panoramę miasta. Ciekawym miejscem, choć nieco oddalonym od centrum, jest Plac Wolności i sąsiadujący z nim kompleks zamkowy z pięknym parkiem. Stolica Węgier to z pewnością jedna z najbardziej malowniczych metropolii Europy. | fot.: Fotolia Te atrakcje to tylko kilka z możliwości spędzania wolnego czasu w tych dwóch europejskich stolicach. Specyfika dużych miast powoduje, że właściwie każdy znajdzie coś dla siebie. Kulinaria Nie ma udanej podróży bez smakowania lokalnych specjałów. Będąc w Pradze, nie sposób nie spróbować smażonego sera, pysznych żeberek, mięsa z kaczki czy różnych rodzajów knedliczków. Do tego oczywiście obowiązkowe będzie piwo, które w Pradze jest po prostu wyśmienite i niezwykle różnorodne. Jego popularność sprawia też, że za zimne piwo nie zapłacimy zbyt wiele koron. Zaczynając swój pobyt w Budapeszcie, warto wybrać się na langosze, które są rodzajem placka ze śmietaną i serem. Na obiad z pewnością idealnym lokalnym daniem będzie gulasz czy też zupa węgierska. Smakowite są różnego rodzaju kiełbasy węgierskie, które można nawet zabrać ze sobą w podróż powrotną. Węgry to kraj, gdzie popija się wyśmienite wino, dlatego za lampkę tego trunku, na przykład do obiadu, zapłacimy naprawdę niewielką kwotę. KFE
\n\n \n\n\n ile zabrać pieniędzy do pragi na weekend
Z Pragi do Budapesztu pociągiem. Pociąg EuroCity Kolei Czeskich przyjeżdżający do stacji Budapeszt Keleti. Czas – 6,5 godziny. Cena – 87 PLN +. Komfort – 4/5. Jeśli masz ochotę na przygodę w samym sercu Europy Środkowej, nie ma lepszego sposobu na podróż do Budapesztu niż pociąg z Pragi.
Podróżowanie to wyjątkowo rozwijająca forma spędzania czasu. Tym bardziej jeśli wyprawę planujemy samodzielnie od początku do końca, a po powrocie okazuje się, że udało się wydać mniej pieniędzy, niż planowaliśmy. Jednak jak tanio podróżować? Dwutygodniowe wakacje, popularny ostatnio city break lub też weekendowy wypad za miasto – zdecydowaną większość wycieczkowych pomysłów można zrealizować zarówno w drogiej i maksymalnie rozszerzonej wersji, jak i wersji budżetowej. Wszystko zależy od naszych chęci i możliwości finansowych. Nie jest jednak sztuką oddać za odpoczynek walizkę pieniędzy. Najlepiej więc samodzielnie i sprytnie zaplanować podróż tak, by przeżyć jak najwięcej przygód i wydać jak najmniej pieniędzy. City break – co to jest? Pojęcie to zyskuje zdecydowanie coraz większą popularność. City break to najczęściej krótkie, kilkudniowe wyjazdy do większych miast. Celem takich szybkich wycieczek jest poznanie lokalnych atrakcji rozrywkowych, kultury regionu czy też zobaczenie najważniejszych miejsc w stosunkowo krótkim czasie. Odejście od typowego modelu długich wakacji na rzecz kilku krótszych wyjazdów w roku to poniekąd odzwierciedlenie tempa współczesnych czasów. Jeśli jednak nastawimy się na intensywne trzy lub cztery dni, to faktycznie nierzadko jesteśmy w stanie przeżyć w tym krótkim czasie dużo więcej niż podczas dwutygodniowych wakacji. Wycieczki city break to także chwilowe oderwanie się od codziennych obowiązków i rzucenie w kilkudniowy wir przygód, co wiąże się z silnym poczuciem nieprzewidywalności, które potrafi uzależnić. Jak tanio podróżować – kilka ogólnych wskazówek Pamiętajmy jednak, że wycieczki city break także potrafią być kosztowne. Również wycieczki city break w Polsce. Jeśli nie wiemy, na co zwrócić uwagę podczas planowania takiego wyjazdu lub po prostu nie mamy na to czasu, może okazać się, że za parę dni odpoczynku przyjdzie nam zapłacić kilka tysięcy złotych. Koszt wyjazdu city break to w końcu nie tylko cena biletów lotniczych, ale także koszty noclegów, wyżywienia, przejazdów czy ubezpieczenia. Jeśli wszystkie te sprawy są załatwiane zaraz przed wyjazdem, na pewno zapłacimy więcej niż w przypadku planowania wycieczki z większym wyprzedzeniem. Poniżej przygotowaliśmy listę uniwersalnych wskazówek, które powinny pomóc nie tylko tanio podróżować po Europie czy po świecie, ale także dowiedzieć się, jak tanio podróżować po Polsce. Termin i kierunek W miarę możliwości bądź elastyczny w kwestii terminu, a także przeznaczenia swojej podróży. Bilety lotnicze potrafią być dużo droższe bliżej weekendów, więc może lepiej postarać się zaplanować wyjazd w środku tygodnia. Warto również rozważyć podróż poza sezonem wysokim w danym kraju – ceny potrafią być wtedy nawet dwukrotnie wyższe. Jeśli planowałeś akurat wyjazd do Hiszpanii, ale bilety jak na złość nie tanieją, a pojawia się tani bilet w innym kierunku, może warto zmienić plan, a do Hiszpanii wybrać się następnym razem. Bagaż – jak się spakować? Skompresuj swój bagaż, weź tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Softshelle męskie i bezrękawniki damskie to dobre przykłady odzieży, którą możesz zabrać w podróż zamiast pakowania kilku różnych swetrów lub kurtek na różne warianty pogodowe. Podróżowanie z dwoma wielkimi torbami przede wszystkim jest niewygodne, ale także kosztowne, jeśli musisz zapłacić za każdą dodatkową sztukę bagażu w samolocie. Odpowiednio dopasowana do potrzeb torba podróżna lub plecak miejski powinny załatwić sprawę. Na pewno przyda się również saszetka na ramię, w której możemy trzymać najpotrzebniejsze drobiazgi i mieć do nich stały dostęp w każdej sytuacji. Pamiętajmy też, że założenie części ubrań na siebie pozwoli uzyskać więcej miejsca w bagażu, co może mieć istotne znaczenie przy podróży samolotem. Noclegi Żeby się porządnie wyspać wcale nie potrzebujesz 5-gwiazdkowego hotelu. Skorzystaj z portali i aplikacji jak chociażby Airbnb, umożliwiających krótkoterminowy wynajem pokoju lub mieszkania w dużo korzystniejszych cenach. Warto również sprawdzić dostępność pokojów w tańszych hostelach lub dormitoriach. Jeśli przy okazji chciałbyś poznać kogoś, kto wprowadzi cię w lokalną kulturę i pokaże ciekawe atrakcje w danym miejscu, może warto rozważyć założenie konta na portalu CouchSurfing. Dzięki stronie możesz sprawnie nawiązać kontakt z wybranym gospodarzem i cieszyć się darmowym noclegiem w dowolnym miejscu na świecie. Wreszcie zawsze można rozważyć zabranie ze sobą namiotu i śpiwora. Nawet jeśli przyjdzie Ci jednorazowo zapłacić za dodatkowy bagaż w samolocie, w niektórych krajach rozbijanie namiotu jest dozwolone w dowolnym miejscu za darmo. Jeśli nie, pole namiotowe na pewno wyjdzie taniej. Wyżywienie – co jeść na wakacjach? Zdecydowana większość kosztów każdego wyjazdu to koszty wyżywienia. Dlatego też warto większość lub przynajmniej część jedzenia zabrać ze sobą. Umożliwia to spożywanie posiłków w dowolnych momentach dnia i dowolnych okolicznościach przyrody. Jeśli w dodatku dysponujesz małą przenośną kuchenką gazową, jesteś samowystarczalny! Jeśli jednak chcemy zjeść na mieście, unikajmy centrum. Czasami wystarczy pójść o kilka ulic dalej, by znaleźć tańsze i nierzadko atrakcyjniejsze bary i lokalne jadłodajnie. Darmowe atrakcje Podczas planowania podróży zorientuj się, na jakie darmowe atrakcje możesz się załapać, będąc w danym mieście. Część atrakcji zazwyczaj jest bezpłatna, wystarczy tylko wiedzieć, gdzie i o jakiej porze się zjawić. Niektóre muzea i instytucje kultury oferują darmowy wstęp na niektóre wystawy w wybrane dni tygodnia – sprawdź te, które Cię interesują. Wiele instytucji turystycznych organizuje również darmowe wycieczki z przewodnikiem, na które wcześniej trzeba się zapisać. Często są to oddolne inicjatywy, dzięki którym możesz poznać nie tylko topografię i historię danego miasta, ale także undergroundową kulturę. Alternatywne rozwiązania Jeśli masz więcej czasu, podróżuj autostopem. To nie tylko możliwość pokonania wielu kilometrów za darmo, ale także okazja, by poznać wielu ciekawych ludzi i przeżyć niezliczone przygody. Jeśli planujesz dłuższą podróż lub nie masz jeszcze biletu powrotnego i po prostu liczysz na interesujący rozwój wydarzeń podczas wyprawy, rozważ założenie konta na portalu Workaway. Za stosunkowo niewielką roczną opłatą uzyskujesz dostęp do bazy gospodarzy na całym świecie, którzy w zamian za kilka godzin pracy dziennie oferują dach nad głową i podstawowe wyżywienie. Najpopularniejsze kierunki krótkich, kilkudniowych wyjazdów to najczęściej największe stolice europejskie takie jak Paryż, Barcelona, Praga, Rzym, Budapeszt czy Amsterdam. Choć wymienione miasta z pewnością są warte zobaczenia i oferują wiele atrakcji turystycznych, nie ma co ukrywać, że nie należą do najtańszych, zwłaszcza w sezonie wysokim. Może więc warto rozważyć wycieczkę w mniej popularne rejony? Na pewno zapłacimy za nią mniej, a nie zabraknie niezapomnianych przeżyć. Gruzja – stolica: Tbilisi; górzysty kraj słynący z gościnności gospodarzy, egzotyczny i mocno zróżnicowany przyrodniczo i kulturowo. Bułgaria – stolica: Sofia; kraj słońca, wyśmienitej kuchni i wina, z dostępem do Morza Czarnego. Serbia – stolica: Belgrad; kraj o bardzo ciekawej historii z przepływającą przezeń rzeką Dunaj. Ukraina – stolica: Kijów; kraj nizinny, dwukrotnie większy od Polski. Maroko – stolica: Rabat; pełne kolorów miasto położone w północno-zachodniej części kontynentu afrykańskiego. Kirgistan – stolica: Biszkek; górzysty kraj z pięknym jeziorem Issyk-Kul. Oczywiście nie trzeba wyjeżdżać za granicę, żeby odpocząć i przeżyć przygodę. Jeśli ktoś zastanawia się, jak tanio podróżować po Polsce, powinien omijać największe aglomeracje. Oprócz zwiedzenia dużych i pięknych polskich miast takich jak chociażby Kraków, Wrocław czy Gdańsk, planując podróż, można skupić się na urokach mniejszych miejscowości i ich okolic, co zdecydowanie przełoży się na cenę wycieczki. Ciekawym pomysłem może być również podróżowanie szlakiem wybranych parków krajobrazowych w Polsce. Tak pomyślana wyprawa może okazać się tania i obfitować w wiele pięknych krajobrazów. Miłośnikom górskich wypraw również polecamy mniej oblegane turystycznie rejony. Wciąż są w Polsce pasma górskie, w których na szlakach nie spotkamy wielu turystów. Są to Góry Sowie – pasmo Sudetów Środkowych, na terenie woj. Dolnośląskiego; najwyższy szczyt: Wielka Sowa (1015 m Gorce – pasmo Beskidów Zachodnich, najwyższy szczyt: Turbacz (1310 m Pieniny Spiskie – rejon Karpatów Centralnych, najniższa i najrzadziej odwiedzana część Pienin; największe wzniesienie: Cisówka (777 m Góry Bialskie – pasmo Sudetów Wschodnich, najwyższy szczyt: (1117 m Co robić w długi weekend, jeśli nie możesz daleko wyjechać Jeśli z różnych przyczyn nie możemy na dłużej wyjechać, wcale niekoniecznie musimy siedzieć w domu. Jeśli tylko chcemy spędzić ten czas aktywnie, poza szeroką gamą przeróżnych sportów outdoorowych, które można uprawiać w mieście, warto skorzystać z oferty placówek, w których można uprawiać różne dyscypliny sportu indoor. Jeśli dysponujemy rowerem, można wybrać się na wycieczkę po najbliższej okolicy, by poznać peryferia miasta. Jeśli zaś nie mamy roweru, można wziąć ze sobą jedzenie i udać się na całodniową przechadzkę, by po drodze urządzić sobie piknik, jeśli tylko pogoda dopisuje. Pamiętajmy, że wcale nie musimy porywać się na długą i kosztowną podróż, by odkryć nowe miejsca i przeżyć przygodę! - (liczba ocen: 10)
Pociągiem z Wrocławia do Pragi. Czeski przewoźnik, który na trasie Praga-Wrocław jeździł już weekendowo we współpracy z Kolejami Dolnośląskimi, w grudniu 2022 roku złożył wniosek do Urzędu Transportu Kolejowego o pozwolenie na realizację połączeń. Branżowy portal rynek-kolejowy.pl poinformował, że zgodnie z wydaną
Blog Pieniądze na podróż i pieniądze w podróży. 7 prawd, porad i konkretnych trików Pieniądze w podróży, na podróż, po podróży, bez podróży. Temat rzeka i drażliwy. A niepotrzebnie. Bo to nie pieniądze tak naprawdę są najważniejszym czynnikiem w tym czy ktoś spędza aktywnie czas wolny poza domem czy nie. Najważniejsze jest samozaparcie, odrobina inspiracji i chęć spełniania marzeń. Wielkich, średnich i małych. A potem? Mądrość, roztropność, nie „przepieprzanie” na głupoty. I nagle każdy jest zdolny do spełniania marzeń. No niesamowite. W dzisiejszym zestawieniu postanowiliśmy Wam przypomnieć, ale w wersji nieco bardziej rozbudowanej, o 7 podstawowych zasadach, o których warto pamiętać, by się przełamać, podróżować częściej, ciekawiej i bezpieczniej. Jeśli wykorzystacie choćby 2-3 z 7 poniższych trików – na pewno będzie to dobry początek. Partnerem tego odcinka poradnika jest marka MasterCard 1. Zrozum, że określenia „drogo”, „tanio”, „okazyjnie” to pojęcia zmienne Zacznij od zorganizowania swojego pierwszego wymarzonego wyjazdu za – powiedzmy – mniej, niż 1000 zł. Są przecież tanie linie lotnicze, są tanie linie autobusowe (obecnie nawet do Tallina czy Amsterdamu), promocje noclegów albo też możliwość skorzystania z zupełnie darmowego noclegu u prywatnej osoby, może znajomego, może kogoś z rodziny? W zamian za gościnę przywieziesz mu coś z Polski. Boże, to w sumie oczywistości. Przynajmniej dla 99% z Was tutaj na blogu. Oczywiście są kraje, które na pozór będę trudne do odwiedzenia w tej cenie (Skandynawia, Izrael, Szwajcaria, Niemcy). Wrzuć więc sobie do trzech kolumn kraje tanie, optymalne cenowo i drogie. W tej pierwszej np. Ukraina i kilka w dni we Lwowie, Praga i Czechy, Budapeszt i Balaton, Wilno, Bukowinę Rumuńską, Belgrad czy Ateny. W drugiej Włochy, Hiszpanię, Irlandię, Belgię, Paryż, Lizbonę itd. Jak szybko uznasz, że stać cię na wypad w tanie miejsce, to może pójdziesz za ciosem i spróbujesz te z drugiej kolumny? Można tak pokombinować, żeby starać się zwiedzać głównie darmowe atrakcje turystyczne – w przypadku zwiedzania miast, korzystać z kart miejskich, czy biletów kilkudniowych, które zawsze są bardziej opłacalne, niż pojedyncze. Zawsze też można zabrać ze sobą znajomych, nawet dwójkę. Wtedy koszty rozkładają się na większą liczbę osób. Zwłaszcza przy wynajmie apartamentów lub czegoś w airbnb. Warto postawić sobie pewne priorytety – z czego mogę zrezygnować podczas podróży, a co koniecznie muszę zrobić, zobaczyć, zwiedzić, spróbować, czy kupić. Jak już się uda raz, to następnym razem będzie o wiele prościej. Wszystko dla wyzwania: zorganizować wymarzony wypad samodzielnie za mniej niż 1000 zł. Tylko ostrzegamy – to wciąga! Konkretny trik: Weź starą mapę Europy, albo wydrukuj i powieś w widocznym miejscu w domu. Zaznacz dwoma rodzajami pinezek miejsca, które chcesz zobaczyć z kategorii: tanie (np: Praga, Białowieża, Balaton, Słowacki Raj, Bieszczady, Lwów) oraz te nieco droższe cenowo (np. Rzym, Wiedeń, Rugia, Paryż, Barcelona, Austria, Słowenia, Szwajcaria Saksońska). Codziennie będzie przypominało Ci o celach i motywowało, by jedną z nich odczepić już niebawem i zająć się kolejną. 2. Stać Cię na każdy wyjazd. Tylko wyznacz sobie finansowe cele Naszym zdaniem większość osób pracujących jest w stanie odłożyć sobie pieniądze na wymarzony krótki wyjazd (mamy na myśli wypad na weekend 3 dni lub rozszerzony np. 5 dni) w ciągu już 3 miesięcy. Jak? Zdecyduj z jakich wydatków codziennych lub comiesięcznych możesz zrezygnować od zaraz. To nie jest prosta sprawa, ale jeśli bardzo się zaweźmiesz i postawisz sobie konkretny cel to na 100 % się uda. Nam też udało się niedawno zminimalizować kolejne tzw. „koszty stałe” naszego codziennego życia. Trzeba trochę poszukać i okazuje się, że można na przykład: – znaleźć operatora sieci komórkowej oferującego lepsze warunki, niż ten dotychczasowy albo scalić rachunki (oszczędność 70 zł miesięcznie) w jeden – albo też obiecać sobie, że od dzisiaj „wszystkie posiłki będziemy przygotowywać w domu”, zamiast stołować się na mieście. I na dodatek przygotować sobie listę tygodniowych posiłków wraz z listą zakupów, by wchodząc do sklepu wkładać do koszyk tylko niezbędne produkty (oszczędność od 100 do 200 zł miesięcznie). Jeszcze na dodatek na zdrowie to zapewne wyjdzie! – Jeśli chodzi o dojazdy do pracy, to mam takie szczęście, że w tym roku mogę sobie podejść do niej „na piechotę”. Choć czasem kusi mnie, by skorzystać z komunikacji miejskiej i rzeczywiście, gdy jest to konieczne, tak też robię, to jednak staram się nie kupować biletów i chodzić – przynajmniej z pracy, na piechotę (Oszczędność 150 zł miesięcznie) – Choć nas ta kwestia raczej nie dotyczy, to oczywiście takimi pochłaniaczami pieniędzy są bez wątpienia papierosy, czy inne używki, na które można stracić nawet 250-300 zł miesięcznie. By osiągnąć swój wymarzony cel trzeba jasno sobie powiedzieć – od dziś ograniczam palenie albo kupowanie słodyczy. – Albo kino – to także niestety trzeba ograniczyć, wszak bilety są bardzo drogie. Kosmicznie drogie. Coś za coś – choć perspektywa wymarzonych wakacji powinna wziąć w każdym przypadku górę! Odrobina samozaparcia, dobra organizacja, a wszytko powinno się udać. Tylko i wyłącznie z wymienionych powyżej rzeczy wyszło nam, że w ciągu 3 miesięcy można zaoszczędzić 1710 zł. Za takie pieniądze to Wam zorganizujemy wymarzony romantyczny weekend w Rzymie i to z fajnym noclegiem. Bez problemu. Konkretny trik: Przygotuj świnkę skarbonkę lub słoik i codziennie wrzucaj do niego pod koniec dnia 5 zł. Z reszty z zakupów, co masz pod ręką. W ciągu 3 miesięcy będziesz mieć na bilety lotnicze tanimi liniami. Może nawet dla dwóch osób. A jak masz gest to wrzuć 10 zł. Powiedz: „To dla mnie samego, lepszego, radosnego, szczęśliwego. Już niebawem”. 3. Nie planuj wszystkiego „od – do” ale też nie idź na żywioł. Nawet jak już zorganizujesz pieniądze na wyjazd. Np. zacząłeś w styczniu i w kwietniu już masz by wyskoczyć na wiosenny kwiecisty weekend do Neapolu i Kampanii – nie rezerwuj wszystkiego ciurkiem. Lotów, noclegów, samolotu. Spokojnie czekaj, obserwuj, porównuj. Tak maksymalnie do 2-3 tygodni przed wylotem. Czasem naprawdę warto poczekać, ponieważ może trafić się fajna promocja na przykład na ostatni wolny pokój hotelowy w danym terminie. Dlatego, jeśli booking (lub inne konkurencyjne serwisy) to szukaj opcji z możliwością darmowej anulacji na jakiś czas do przyjazdu. Koniecznie zdobądź status „Genius”. Podobnie może być w przypadku, gdy chcemy skorzystać z lotów wewnątrz danego kraju lokalnymi tanimi liniami lotniczymi. Można zarezerwować go już na miejscu. Zacznij więc planować swoją podróż odpowiednio wcześnie, tak żeby mieć sporo czasu do dyspozycji na obserwowanie co dzieje się z cenami na interesujące nas usługi czy produkty. Nie jesteśmy wtedy „postawieni pod ścianą”, możemy wybierać, zastanawiać się, rozkładać wydatki na dłuższy okres czasu. Z naszego doświadczenia wynika, że najlepiej robić to wszystko na miesiąc przed podróżą, ewentualnie półtora miesiąca. Ale to nasze subiektywne odczucie. Wyznajemy zasadę, że jak już się gdzieś jest, zwłaszcza po tylu wyrzeczeniach i marzeniach – to trzeba wycisnąć z takiego wyjazdu wszystko, co się da. Nie czuć niedosytu. Dlatego planowanie, tabelki, punkty u nas wygrywają z również popularnym wśród niektórych „gubieniem się” i „wchłanianiem miasta spontanicznie”. Konkretny trik: Zamiast na booking sprawdź ten sam hotel albo sąsiednie hotele na trivago albo hotelscombined, który jest kombajnem i czasami uwzględnia promocję w innych serwisach rezerwacyjnych. Planując trasę objazdową na kilka dni nie wybieraj jednego miejsca noclegu, z którego codziennie jedziesz gdzieś daleko i wracasz. Poruszaj się raczej po linii i ewentualnie skończ w miejscu przylotu. Zaoszczędzisz 50% na transporcie. 4. Zachowaj podstawowe zasady bezpieczeństwa. Bądź po prostu czujny ale nie zestresowany. Ta zasada stała się nam bliska podwójnie zwłaszcza po pamiętnej sycylijskiej kradzieży (zostałam bez dokumentów, telefonu, kart bankomatowych i pieniędzy). Od tej pory już nigdy nie nosimy pieniędzy ani dokumentów w widocznych torebkach, czy torbach, słowem w czymkolwiek zewnętrznym – zwłaszcza takim na pasku, który może być w każdej chwili zerwany. Staramy się też, w miarę możliwości omijać niebezpieczne miejsca, zwłaszcza o zmroku. Ale w sumie nigdy nie należeliśmy do nocnych eksploratorów miast. Dużo bardziej wolimy wstać tuż po wschodzie i spacerować po pustych ulicach wczesnym rankiem. Zawsze też mamy ze sobą „papierowe kopie” wszystkich dokumentów oraz w wersji elektronicznej. Przed każdą podróżą kupujemy polisę ubezpieczeniową – jej numer mamy zawsze przy sobie, poza tym przygotowujemy sobie listę najbliższych szpitali, no i oczywiście ambasad, czy konsulatów. O tym dalej. Posiadamy 4 karty płatnicze, po dwie na głowę, z czego dwie zazwyczaj nieużywane na dnie plecaka. Korzystając z bankomatu zawsze sprawdzamy czy nie ma nakładki do scamu albo kamerki. Raz w Singapurze ktoś (najprawdopodobniej w restauracji McDonald’s) zrobił zdjęcie numeru karty Marcina i kod i próbował potem zrobić zakupy na AliExpress. Na szczęście mamy powiadomienia SMS o każdej transakcji i kody do potwierdzeń płatności, więc sytuacja została szybko zgłoszona. Program naszego wyjazdu, wraz z miejscami noclegowymi, czy numerami lotów przesyłamy naszemu rodzeństwu i rodzicom. Tak żeby w razie czego wiedzieli gdzie się aktualnie znajdujemy. Przez każdą podróżą sprawdzamy też informacje na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych – Polak za granicą. Uważacie, że to przesada? Naszym zdaniem, to raczej dość racjonalne i odpowiedzialne działanie. Konkretny trik: Kup jakiś „dziadowski” portfel albo wez stary wysłużony. Noś go z tyłu kieszeni lub gdzieś w zewnętrznej kieszeni plecaka a w środku niech będą bezużyteczne pieniądze, kilka euro ewentualnie, stara karta płatnicza. Dlaczego? Złodziej czy rabuś nie sprawdza portfela tuż przy Tobie a dopiero daleko po ucieczce z nim w ciemnym zaułku. Potraktuj to jako przynętę, którą hipotetyczny kieszonkowiec (nawet ten obserwujący Ciebie) zadowoli się a Ty właściwy portfel trzymaj w bezpiecznym miejscu. W sytuacji ekstremalnej, gdy wnętrze tego „fejkowego” portfela wygląda wiarygodnie, można go oddać w czasie napadu 5. Na każdy wyjazd przygotuj trzy budżety. Optymalny, awaryjny, ratunkowy. Ten pierwszy jest najbardziej optymistyczny, zakłada tylko podstawowe, przewidywane wydatki, bez zaistnienia tzw. sytuacji losowych. Mamy te wydatki w formie tabelki excel papierowej i online. Ale prawie zawsze się go przekracza. Prawie, bo kilka razy wydaliśmy… mniej. Ale to np. wtedy, gdy zgłasza się do nas jakaś firma-partner, oferując swoje usługi czy produkty. Albo lokalna organizacja turystyczna. Budżet awaryjny jest nieco wyższy od poprzedniego, ponieważ posiada pewną sumę dodatkową, którą warto mieć na wypadek zmiany planów, konieczności zarezerwowania jeszcze jednego noclegu czy kupna jeszcze jednego biletu na transport publiczny. I tutaj zakładamy, że jest to 10-20% więcej, przy czym rozłożone na 4 miejsca. Na dwóch kartach płatniczych jednej i drugiej osoby oraz w formie analogowej, na dnie plecaków, sprytnie zakamulfowane. Budżet ratunkowy jest najwyższy, ponieważ jest to kwota jaką musielibyśmy wydać na przykład w przypadku konieczności wcześniejszego powrotu do domu (tzn. zakupu biletu lotniczego w innym terminie) albo też w sytuacji, gdy musimy zapłacić za lekarza, czy inną usługę medyczną (należy pamiętać, że niektóre ubezpieczenia podróżne wymagają pokrywania kosztów leczenia, wizyt lekarskich, czy pobytu w szpitalu, dopiero po powrocie do kraju, po przedstawieniu stosownych faktur, czy rachunków zwracana jest wydana kwota). W naszym przypadku jest to zawsze dwukrotność kwoty, jaką szacujemy na podróż. Czyli jeśli budżet optymalny to 2500 zł na wyjazd na osobę, bo w ratunkowym jest to minimum dodatkowe 5000 zł. Zazwyczaj dostęp do nich mamy poprzez alternatywne karty płatnicze, których prawie wcale nie używamy podczas podróży. Dotychczas musieliśmy uruchomić ten budżet (odpukać) ledwo dwa razy. Raz, gdy przegapiliśmy lot z Sofii do Budapesztu a następnego dnia był dzień roboczy (kupiliśmy szybko inny lot, dużo droższy) oraz w Chinach, gdy okazało się, że w Pekinie nie czytało nam kart Visa ani Maestro, jedynie Mastercard. Jednym zdaniem budżet powinien po prostu być wcześniej oszacowany ale dość elastyczny, a pieniądze na tzw. szarą godzinę oraz oczywiście czarną godzinę są mile widziane. Konkretny trik: Nic nie zastąpi zapisywania swoich wydatków na bieżąco. Autokontrola. Od jakiegoś czasu robimy to nie tylko ze względu na bloga i Was, czytelników, ale też by lepiej pilnowac samych siebie. jakoś zapisanie w notatniku działa bardziej sygestywnie, niż w jakiejś aplikacji. 6. Pieniądze przechowuj w ośmiu miejscach i wtedy śpij spokojnie. Ośmiu? Jak to ośmiu? Ano ośmiu. Tak, ośmiu. My tak właśnie robimy przed każdą długą podróżą. Dzielimy pieniądze na kilka części i chowamy je w różne miejscach. Potencjalnej kradzieży baliśmy się zwłaszcza podczas naszej podróży do Gwatemali i Salwadoru. Przed wyprawą, jeszcze w naszym domu, w ruch poszła igła i nici. Zaczęliśmy mozolną pracę polegającą na wszywaniu „tajemnych” kieszeni w nasze ubrania. Może się to wydawać śmieszne ale nam to pomogło – dało swego rodzaju gwarancję, że część naszych pieniędzy jest bezpieczna, bo schowana w niewidocznych kieszonkach. Nic złego na miejscu się nie wydarzyło ale patent powtarzaliśmy także podczas podróży do Indii. Naprawdę człowiek czuje się dużo lepiej psychicznie. Myśli sobie, że jeśli nawet coś się wydarzy – to niech sobie bierze. To tylko 1/8 całości. Zawsze też bierzemy ze sobą cztery karty bankomatowe, na których mamy mniej więcej po tyle samo środków, by w razie kradzieży, zgubienia, awarii lub, po prostu w sytuacji, gdy jedna z nich nie będzie czytana (co jest możliwe – zwłaszcza na przykład w Chinach) mieć jakieś koło ratunkowe. Dobrym i sprawdzonym przez nas patentem jest także, w miarę możliwości, pozostawianie części pieniędzy i na przykład dwóch kart w sejfie hotelowym albo też na recepcji hostelu lub hotelu – zwłaszcza, gdy udajemy się na zwiedzanie. Gdy przemieszczamy się z jednego miasta (miejsca) do drugiego i musimy wziąć ze sobą wziąć wszystko, starajmy się chować pieniądze, dokumenty, karty płatnicze jak najgłębiej plecaka, najlepiej przy plecach, gdzie nie dojdzie potencjalny scyzoryk rabusia. Konkretny trik: „Kasa w Pluszach”. O co chodzi? Nasz patent, który okazał się hitem, mówiliśmy o tym w filmie o pakowaniu, pisała o tym Ula. Człowiek się nie spodziewał. Bierzemy pudełko po Plussszach czy innych musujących multiwitaminach, wyciągamy wszystkie tabletki. Wkładamy rulonik „awaryjnych” pieniędzy – np. 500 dolarów, w woreczku, przykrywamy z góry kilkoma tabletkami i gotowe. To może być wapno, przy okazji przyda Wam się (podobno) po ukąszeniach czy poparzeniu słonecznym. Takie coś nie powinno zostać rozpracowane jako „cenne” 🙂 7. Nie oszczędzaj na ubezpieczeniu, nie kalkuluje się. Polisa turystyczna. Temat rzeka. Nie jest to jakiś ogromnie wielki wydatek, a w przypadku posiadania dobrej polisy (ważne aby dokładnie przeczytać warunki ubezpieczenia, a przede wszystkim wyłączenia z ubezpieczenia) mamy pewność, że będziemy zabezpieczeni w przypadku zaistnienia jakiejś sytuacji losowej. My zawsze przed wyjazdem zamawiamy taką polisę przez internet (dokładnie ułożoną i dokrojoną do wyjazdu w każdym elemencie) a odcinek z numerem polisy i numerem telefonu do ubezpieczyciela nosimy przez całą podróż przy sobie. Ponieważ często podczas jednej podróży odwiedzamy dwa kraje, to kupujemy ubezpieczenie osobno na jeden, osobno na drugi kraj. Jak ktoś podróżuje jeszcze częściej, niż my, albo wręcz ciągle podróżuje – słyszeliśmy, że przydaje się wtedy Planeta Młodych. Dlaczego polisa to dla nas podstawa? Zwykła kalkulacja – koszty, które musielibyśmy ponieść, gdyby wydarzyło się coś – zrujnowałyby nie tylko sam wyjazd, ale i inne plany podróżnicze, zmieniłyby nasze życie. Dlatego lepiej zaoszczędzić na dwóch noclegach i wybrać skromniejsze a mieć na polisę. Druga sprawa, że rozszerzone opcje coraz częściej ubezpieczają nie tylko Twoje zdrowie, wizyty lekarskie, leki lecz nawet transport na miejscu, noclegi zastępcze, przylot rodziny a nawet zapasowe pieniądze czy kartę. Właśnie, karta. Wyobraźcie sobie sytuację, że zostajecie gdzieś na drugiej stronie kuli ziemskiej bez grosza przy duszy – niezbyt miła perspektywa. Co? Więc skoro już o dodatkowych ubezpieczeniach mowa, to Mastercard do końca września ubezpiecza automatycznie i bez żadnych opłat wszystkich posiadaczy kart Mastercard Debit® i Maestro Debit® na wypadek kradzieży i rabunku gotówki wypłaconej z bankomatu za granicą. Pamiętajcie aby takie zdarzenie zgłosić policji, dzięki czemu możecie odzyskać do 150 EUR. Konkretny trik: Negocjuj kwoty. Dzwoniąc do konsultanta telefonicznego czasami jesteś w stanie urwać rabat, zniżkę. Dla stałego klienta albo dla kilku osób – oczywiście zależy od Twoich zdolności negocjacyjnych. Ale nie jest to niemożliwe, czego jesteśmy przykładem. Partnerem wpisu jest marka Mastercard. Wszystko z okazji akcji promocyjnej, trwającej jeszcze przez cały wrzesień 2017. Mastercard – łączy siły z AXA i dla posiadaczy kart ma specjalną ofertę wakacyjną: ubezpieczenie wszystkich kart Mastercard i Maestro. Jadąc na wakacje w okresie we wrześniu za granicę, użytkownicy będą mieli ubezpieczone wszystkie wypłaty z bankomatów do równowartości 150 EUR przez 24h od wypłaty. Czyli dokładnie to, o czym wspomnieliśmy powyżej w pkt 7. [Regulamin]
Ceny na Zanzibarze. Zanzibar ceny wakacji, czyli ile zapłacisz, wybierając się na Zanzibar bez biura podróży. Opiszemy tutaj na naszym przykładzie ile, za co zapłaciliśmy, czyli ceny zakwaterowania, ceny żywności w restauracjach, tych najbardziej turystycznych przy plażach, oraz tych mniej turystycznych, prowadzonych w wioskach.
Jeśli ktoś chce jechać na długi weekend do Pragi czy Wiednia, ale z opcją wyjazdu z Kielc, to wolnych miejsc już nie ma. Trudno także znaleźć pokoje w gospodarstwach agroturystycznych w Górach Świętokrzyskich. Łatwiej o takie miejsca w okolicach Buska Zdroju czy Solca Zdroju. Ile zapłacimy za wypoczynek podczas długiego weekendu. Gdzie te czasy, kiedy na długi majowy weekend mieszkańcy naszego regionu masowo wyjeżdżali do Rzymu odwiedzić choćby grób naszego papieża. W tym roku dni wolnych jest mniej, a i pieniędzy w portfelach klientów więcej na pewno nie jest. Stąd modne są raczej pobyty u rodziny albo w gospodarstwie agroturystycznych, ewentualnie krótkie wycieczki do Pragi, Wiednia czy Pragi już nie ma miejsc - Jest chyba mniejsze zainteresowanie ofertą na majowy weekend niż rok temu, ale to w dużej mierze wynika to z faktu mniejszej liczby dni wolnych. Do dalszych wyjazdów odstrasza chyba część osób również niedawna lotnicza tragedia oraz kłopoty z chmurą wulkanicznego pyłu. Niezmiennym powodzeniem cieszą się krótkie wycieczki autokarowe do stolic naszych sąsiadów. Niestety tu już miejsc nie ma, jeśli ktoś chce jechać z Kielc - informuje Krzysztof Czarnuszewicz, właściciel kieleckiego biura podróży Potwierdzam, że miejsc na wycieczki, które wyruszają z Kielc już nie ma. A ponieważ weekend jest krotki, klienci nie za bardzo chcą wyruszać w trasę w z Warszawy czy Łodzi, bo jeszcze trzeba stracić czas na dojazd w dwie strony - informuje właścicielka kieleckiego biura podróży Abex z Jakby długo poszukać znajdziemy może coś do Pragi Wiednia czy Berlina, ale z wyjazdem z Łodzi, Warszawy czy Krakowa. Oferty z Kielc już zabrakło - informuje także Ewa Banaś, dyrektor Agencji Turystycznej Gold Tour z wyjazd do którejś ze stolic naszych sąsiadów bądź do Budapesztu czy Wiednia, to wydatek rzędu 560 – 580 złotych za dwa noclegi, przejazd autokarem, wyżywienie i opiekę pilota. Często trzeba jeszcze o tego dodać ceny biletów wstępu. Ale chętnych nie brakuje. Miejsc na wsi Ci co nie chcą wypuszcza się aż tak daleko, wybierają wypoczynek w kraju, gdzieś w górach albo w świętokrzyskich go-spodarstwach Stale monitorujemy sytuację w naszym Regionalnym Centrum Informacji Turystycznej, bo telefonów od gości jest bardzo dużo. Oczywiście na długi weekend nie ma już miejsc od dwóch miesięcy w Sandomierzu. Prawie nie ma ich w gospodarstwach umiejscowionych w Górach Świętokrzyskich. Zdobycie noclegu w Świętej Katarzynie jest już praktycznie niemożliwi. Łatwiej o nie w gospodarstwach zlokalizowanych na przykład w okolicach Buska Zdroju czy Solca Zdroju – informuje dyrektor Biura Regionalnej Organizacji Turystycznej Województwa Świętokrzyskiego Małgorzata Wilk – nocleg w świętokrzyskich gospodarstwach agrotury-stycznych trzeba zapłacić około 30 – 35 złotych od osoby bez wyżywienia w przypadku gospodarstw zlokalizowanych w Górach Świętokrzyskich. Z dopłatą za pełne wyżywienie taki nocleg kosztuje 55 – 60 złotych od osoby. Nieco taniej jest w innych częściach regionu, gdzie nocleg od osoby kosztuje 20 - 25 złotych, a z wyżywienie około 50 złotych. Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Dania, Królestwo Danii, to kraj, który słynie z wonnych kadzidełek, pachnideł oraz aromatyzowanych świec. Jeśli jesteście Państwo ciekawi, jak pachnie Dania na żywo, koniecznie wybierzcie się do Europy Północnej. Najpierw jednak sprawdźcie, ile trzeba będzie zapłacić za podstawowe produkty i usługi w kraju. Ceny podstawowych produktów w sklepach - Cena litra mleka – 4.60
Czechy są jednym z najpiękniejszych krajów w Europie, a dodatkowo bliskim Polsce zarówno terytorialnie, jak i mentalnie. Nie dziwi zatem, że liczba turystów, wyjeżdżających do tego kraju na krótki lub dłuższy wypoczynek stale wzrasta. A co za tym idzie - pojawia się pytanie o to, ile tak naprawdę kosztują wakacje w Czechach. Postaramy się dokładnie odpowiedzieć na to pytanie, a dodatkowo zalecić najleszpe rozwiązania dla osób oszczędnych. Waluta w Czechach Chociaż Czechy są członkami Unii Europejskiej, to tak jak Polacy zachowali również własną walutę. Prezentuje się ona w taki oto sposób. Banknoty i monety, które znajdują się w obiegu w Czechach: BANKNOTY MONETY 100 CZK 1 CZK 200 CZK 2 CZK 500 CZK 5 CZK 1000 CZK 10 CZK 2000 CZK 20 CZK 5000 CZK 50 CZK Warto również zabrać ze sobą euro, które można łatwo wymienić na korony w Pradze lub innym mieście. Kurs czeskiej korony w stosunku do euro od 2009 roku pozostaje prawie niezmienny. Chcesz wyjechać na wakacje tym latem, ale nie masz pieniędzy? Przeczytaj czym jest kredyt na wakacje oraz jakie są alternatywne metody sfinansowania urlopu. Ceny wyżywienia w Czechach Jeśli decydujesz się na wakacje w Czechach, warto przemyśleć wszystkie wydatki, a przede wszystkim - koszt wyżywienia. Porównaliśmy koszt podstawowych produktów w czeskich sklepach osiedlowych, supermarketach oraz na rynkach lokalnych wiosną 2021 roku. Produkty Supermarkety Sklepy osiedlowe Lokalne rynki Jajka,10 szt. zł zł zł Mleko, 1 litr. zł zł zł Chleb biały, 500 g zł zł zł Woda niegazowana, 1, 5 l zł zł zł Ser żółty, 1 kg 38 zł 38 zł zł Ser biały, 1 kg zł 38 zł 42 zł Twaróg, 1 kg zł zł Piersi z kurczaka, 1 kg 19 zł 19 zł zł Wieprzowina, 1 kg zł zł zł Wędliny, 1 kg zł zł zł Jabłka, 1 kg zł zł zł Pomarańcze, 1 kg zł zł zł Ziemniaki, 1 kg zł 3 zł 3 zł Pomidory, 1 kg zł 7 zł zł Banany, 1 kg zł zł zł Ryż, 1 kg zł zł zł Jak widać, można odżywiać się dość tanio, kupując podstawowe produkty w supermarketach lub sklepach osiedlowych. Czytaj również: 5 najlepszych krajów na całe życie Ceny w restauracjach Czeskie restauracje mają dość liberalne ceny, a więc jeśli zamierzasz miło wypocząć w tym gościnnym kraju, warto zaplanować co najmniej jeden obiad i kolację w dobrym lokalu. Ceny na takie wyjście będą wyglądać mniej więcej w następujący sposób. DANIE KAWIARNIA RESTAURACJA Danie dnia 20-25 zł 30-50 zł Kawa cappuccino 7 zł 15 zł Kawa espresso 5 zł 10 zł Zupa dnia 5 zł 8 zł Drugie danie 12 zł 20 zł Deser 8 zł 15 zł Placki ziemniaczane 8 zł 12 zł Talerz z serami 20 zł 30 zł Talerz mięsny 30 zł 50 zł Lody z bitą śmietaną 14 zł 20 zł Ceny ulicznego jedzenia w Czechach Nie da się w pełni poznać kraju bez spróbowania lokalnego jedzenia. Ponadto w Czechach jest ono pożywne i naprawdę bardzo tanie. Oto tylko kilka podstawowych rzeczy, którymi koniecznie musisz się delektować. Czytaj również: Ceny w Grecji DANIE KOSZT Polévka (zupa) 5 zł Knedliki ziemniaczane 7 zł Smażony ser 8 zł Trdelnik 10-18 zł Lody 5-10 zł Ceny na piwo w Czechach Prawdopodobnie każdy wie, że Praga jest stolicą Republiki Czeskiej. I to tutaj można wypić kolejny kufel najsmaczniejszego piwa na całej planecie. Chociaż pewnie są i tacy, którzy mogą się z tym kłócić. Obecnie kultura piwa w Pradze aktywnie się rozwija. W mieście działa kilkadziesiąt pubów. Jeśli zdarzy Ci się być w Pradze przez przypadek lub w trakcie zaplanowanego pobytu, zdecydowanie powinieneś zajrzeć przynajmniej do jednego z takich miejsc. Piwo produkowane w prowincjonalnych browarach codziennie trafia do lokalnych pubów. Są również tacy, którzy sami warzą piwo. Takie piwo jest bardzo smaczne i doskonałe. Wielu piwowarów, bez skąpstwa, dodaje do napoju bardzo ciekawe składniki, takie jak: miód, kawa, a nawet banany. Dlatego ceny w różnych częściach Pragi są nieco inne. Koszt piwa za kufel 0,5 - 5 - 6 PLN (30,00 - 35,00 CZK). Jeśli piwo jest warzone - cena wyniesie 6,5 - 8,5 PLN (40,00 - 50,00 CZK). Jeśli zdecydujesz się pojechać do Czech i cieszyć się paroma kuflami piwa, rozważ kilka punktów. Mianowicie - wielu mieszkańców miasta woli piwo Pilsner. To piwo ma głęboki złoty kolor i bardzo ostry smak. Dlatego ciemne piwo o mniej cierpkim smaku będzie trudniejsze do znalezienia, ale możliwe. Najważniejsze, aby nauczyć się „piwnej terminologii”. Lokalne piwo zależy od zawartości stopni, zasadniczo jest to zakres od 10 do 14. Istnieją też “mocniejsze” opcje. Drugą kwestią do rozważenia przy zakupie piwa jest to, że jego cena jest wskazana na tablicy przed lokalem. Warto zwrócić na to uwagę. Każdy mieszkaniec o tym wie, ale turyści często pytają sprzedawcę. Zatem łatwo jest rozpoznać turystę i sprowokować go do większych wydatków. Średnio piwo kosztuje od 21 do 33 CZK za 0,5 litra. Puby, w których piwo kosztuje od 35 do 50 koron, są uważane za drogie. Nie warto jednak tylko przejść obok „drogich” pubów, ponieważ to w nich można spróbować najsmaczniejszych i rzadkich piw. Jeśli jesteś fanem tego napoju, powinieneś zwrócić uwagę na lokalne muzeum piwa. Nie można powiedzieć, że jest to prawdziwe muzeum, ponieważ przede wszystkim wygląda jak zwykły pub. Można w nim wybierać spośród ponad 20 piw. Ceny wahają się od 18 do 40 CZK. Kolejnym miejscem słynącym z doskonałego piwa jest pub Pivovarsk Dm. Napój kosztuje w nim od 30 do 49 CZK. Wielu radzi wstępnie zarezerwować stolik, w tym miejscu można spróbować ponad 30 rodzajów piwa. Podsumowując: piwo w Pradze można kupić w cenie od 16 do 50 koron. Dobrze jest ostrożnie spojrzeć na znaki przed pubem, aby nie przepłacić. Pozostaje wybrać dobry lokal, a następnie cieszyć się życiem! Ceny na alkohol i papierosy w Czechach Alkohol i papierosy nie są podstawowymi, ale często niezbędnymi wydatkami turystów. Tym bardziej, że w Czechach można spróbować naprawdę świetnych alkoholi. Alkohol KOSZT Piwo Krusovice 0,5 l zł Piwo Kozel Premium 0,5 l zł Wódka, 1 l 30 zł Tuzemak, 1 l 25 zł Wino lokalne, 1 l 20 zł Wino zagraniczne Od 25 zł Śliwowica, 0,5 l 40 zł Becherovka, 0,5 l 40 zł Absynt, 0,5 l 50 zł Jeśli chodzi o papierosy, to wydatki na nie będą wyglądać w następujący sposób/ RODZAJ PAPIEROS KOSZT Papierosy Davidoff Black Shape 14 zł Papierosy LM 13 zł Papierosy Viceroy 12 zł Papierosy Chesterfields 12 zł Ile kosztuje nocleg w Czechach Nie jest żadną tajemnicą, że podstawowym wydatkiem każdego turysty w obcym kraju jest nocleg. Nie ma znaczenia, czy będziemy wypoczywać w Czechach, które graniczą z Polską, czy udamy się do dalekiej, ale bardzo taniej Tajlandii (o podstawowych kosztach podróży do tego kraju możesz przeczytać tutaj). Poniższa tabela pokazuje, ile będzie kosztować jednodniowy oraz 7-dniowy wypoczynek w czeskich hostelach, apartamentach oraz hotelach z różną liczbą gwiazdek. 1 dzień 7 dni Hostel Od 40 złotych Od 320 złotych Apartament Od 60 złotych Od 420 złotych Hotel 3-gwiazdkowy Od 100 złotych Od 700 złotych Hotel 4-gwiazdkowy Od 120 złotych Od 840 złotych Hotel 5-gwiazdkowy Od 150 złotych Od 1050 złotych Tradycyjnie wydatek na hotel lub nocleg innego rodzaju będzie podstawowym, ale i tak nawet w Pradze zapłacimy znacznie mniej, niż na przykład za nocleg w Wiedniu lub Paryżu. Czechy są zdecydowanie jednym z najtańszych kurortów w Europie. Koszty będa podobne w związku z podróżą do Chorwacji (o kosztach takiego wyjazdu przeczytasz tutaj) lub Czarnogóry (więcej - w tym artykule). Koszt rozrywki i atrakcji turystycznych w Czechach Podróżując przez kraj oczywiście będzie się chciało zwiedzić ciekawe miejsca, w tym nie tylko zabytki i muzea. W Czechach podróżnik będący w każdym wieku znajdzie rozrywkę dla siebie, a jej koszt zdecydowanie będzie akceptowalny dla większości Polaków. Atrakcja Koszt zwiedzania Zamek na Hradczanach Ok. 30 zł Muzeum żydowskie w Pradze Ok. 30 zł Galeria Rudolfinium 12 zł Muzeum Alfonsa Muchy 26 zł Muzeum piwa w Pradze 80 zł Teatr marionetek w Pradze 115 zł Godzinny rejs po Pradze 50 zł Wycieczka do zamku Karlstejn 180 zł Folklorystyczny wieczór z kolacją 240 zł Wycieczka śladami Mozarta 170 zł Koszt pamiątek w Czechach Co z pamiątkami? W Czechach znajdziesz zarówno te, typowe dla większości krajów, w tym: magnesy, kubki czy pocztówki, ale również te nietypowe, które najlepiej pokazują niebanalność kraju i jego tradycji kulturowych. Koszt takich pamiątek jest również bardzo przystępny. Cena Widokówka lub magne 3-10 zł Kubek ceramiczny Od 8 zł Koszulki, czapeczki Od 30 zł Biżuteria ze srebra Od 80 zł Biżuteria Od 50 zł Lokalny alkohol Od 30 zł Wziąć pożyczkę Ile pieniędzy zabrać ze sobą na tydzień do Czech w 2022 roku? Podsumowując: ile wydamy na 7-dniową wycieczkę z Polski do Czech w 2022 roku? Oczywiście, w znacznym stopniu zależy to od Twoich osobistych preferencji oraz budżetu, ale w znacznym stopniu na kwotę wydatków będzie oddziaływać to, czy podróżujesz transportem publicznym czy własnym samochodem. Można również zamówić zorganizowaną wycieczkę autokarem. Średnio wydatki będą wyglądać następująco. Produkty Podróż transportem publicznym Podróż własnym samochodem Wycieczka w agencji turystycznej Zakwaterowanie 120 zł 250 zł 800 zł Wyżywienie podstawowe 210 zł 210 zł Jedzenie w knajpach, kawiarniach, cukierniach oraz fast food 100 zł 100 zł 100 zł Zwiedzanie atrakcji turystycznych 100 zł 100 zł 100 zł Transport publiczny 50 zł 50 zł - OGÓŁEM 580 zł 710 zł 1000 zł Podsumujmy wszystko, co zostało zaznaczone powyżej i policzmy, jak mniej więcej rozłożą się wydatki turystów, którzy zdecydują się na wyjazd do Czech w 2020 roku. Pisaliśmy już o podstawowych turystycznych wydatkach w innych popularnych kierunkach - na przykład o kosztach podróży do Bułgarii lub też cenie wyjazdu do Albanii. Czechy - to wyjątkowy kraj z wyjątkową ofertą dla turystów. Warto więc udać się tam na krótkie lub długie wakacje, które bez żadnych wątpliwości staną się jednym z najpiękniejszych przeżyć w życiu. Koszt wypoczynku w Czechach jest naprawdę bardzo przystępny, a więc jeśli nie wystarcza Ci gotówki na wykupienie taniego noclegu lub ciekawej wycieczki - śmiało zaciągnij pożyczkę w Szybkiej Gotówce, którą łatwo zwrócisz po powrocie. Z chęcią pomożemy Ci w organizacji wakacji Twoich marzeń! Wziąć pożyczkę
Ile musimy zabrać pieniędzy na jedzenie na cały dzień w Energylandii? Jeśli nie planujemy zabierać ze sobą własnego jedzenia, przekąsek i napojów, to musimy przyjąć, że na cały dzień zabawy w Energylandii potrzebujemy około 100 zł na 1 osobę. W tej cenie starczy nam na zupę (15 zł), drugie danie z kotletem, ziemniakami i
Stolica Czech jest miastem ładnym - to oczywiste. Jest jednak również miastem dość ciasnym - kręte i wąskie uliczki pełne zarówno samych prażan, jak i turystów z różnych zakątków świata, dość szybko powodują spory tłok. Wydawać by się mogło, iż bez nauczenia się po czesku kilku zwrotów grzecznościowych, typu "przepraszam", szybko w tej masie ludzi utoniemy. Nic bardziej mylnego. Sami Czesi, choć zapewne owe zwroty grzecznościowe w swym języku znają, zwyczajnie ich nie stosują. By przebić się w miarę w jednym kawałku przez praskie ulice, bardziej od zdolności językowych przydadzą się nam łokcie i spory tupet. Jadąc do Pragi, nie ucz się więc zwrotów grzecznościowych w miejscowym języku. Bo, o ile kiedyś być może istniały - dziś już odeszły w zapomnienie. Nie licz na "dziękuję", nie licz na "przepraszam". Poza "dziękuję" i "przepraszam" dobrze byłoby jednak nauczyć się wszystkich innych słówek po czesku, bo po angielsku dogadać jest się raczej trudno. Czy to lepsza restauracja, czy przydrożny McDonald, czy "Bar u Szwejka", czy choćby kasjerka w TESCO - po angielsku odpowiedzieć będą mogli naprawdę nieliczni. A Twoje usiłowania, jako obcokrajowca, by wytłumaczyć o co chodzi, szybko spełznąć mogą na niczym. Wola zrozumienia Ciebie przez drugą stronę będzie mocno ograniczona, o ile w ogóle istnieć będzie w jakimś minimalnym choćby stopniu. To Ty masz w końcu problem, nie tym wiąże się sprawa kolejna: jadąc do Pragi, zabierz ze sobą albo bardzo dobrą mapę, albo GPS-a. Bo kiedy już się zgubisz, to będzie ciężko uzyskać od przechodniów informację, w jaki sposób mógłbyś dotrzeć do obranego celu. Niech zobrazowaniem sytuacji będzie historia, która przydarzyła się mnie i mojej dziewczynie: stałyśmy przy dworcu autobusowym Praha Florenc bezskutecznie usiłując znaleźć tabliczkę z nazwą ulicy, na której się znajdujemy. Niedaleko nas stała pewna pani, która pracowała na pobliskim parkingu strzeżonym. Kinga, to jest moja dziewczyna, podeszła do niej i z uśmiechem na twarzy spytała, czy owa pani mogłaby udzielić nam informacji, jak nazywa się ulica, która znajduje się przed nami? Reakcja była niejako kwintesencją całego nastawienia mieszkańców Pragi do turystów: pani krzyknęła po czesku, że nie ma ochoty nam pomagać, machnęła na Kingę ręką i odwróciwszy się na pięcie odeszła w kierunku do nas przeciwnym. Konsternacja moja i mojej dziewczyny zakończyła się pobłażliwym uśmiechem i wsadzeniem nosa ponownie w mapę. Ulicę, której poszukiwałyśmy udało się szczęśliwie po chwili jesteś wegetarianinem/weganinem, weź ze sobą spory zapas zupek chińskich. Jedzenia bez mięsa jest bowiem w Pradze jak na lekarstwo. A jeśli w menu będzie już wyszczególniony dział "dań bezmięsnych", to radzę uważać, bo znaleźć mogą się w nim takie "kwiatki", jak... spaghetti bolognese czy restauracjami powiązana jest zresztą również kolejna rada: nie nastawiaj się na miłą obsługę. W Pradze obowiązująca bowiem na całym świecie zasada "klient ma zawsze rację" przechodzi swego rodzaju modyfikację na "to kelner ma zawsze rację". My siedzieliśmy w pewnej restauracji w większej grupie (kilkanaście osób). Cztery osoby z naszego stolika zamówiły sałatkę z łososiem. Kelner przyniósł zamiast niej łososia w kawałku - danie - nota bene - ponad dwa razy droższe od tego, które zostało zamówione. W momencie, kiedy spokojna prośba o zmianę dania nie poskutkowała, wdać musieliśmy się w niekrótką utarczkę słowną, która zakończyła się prośbą o rozmowę z menadżerem restauracji. Menadżer przyszedł i stanął po stronie... kelnera. Rozmowa przedłużyła się na kolejne kilkanaście minut. Danie zostało - koniec końców - wymienione, ale w atmosferze daleko odbiegającej od tej, w której chciałoby się jeść obiad na urlopie. O moich grillowanych warzywach - w całym tym zamieszaniu - zapomniano. Kiedy się o nie upomniałam dostarczone zostały bardzo szybko. Niestety, całkowicie już zimne. Będąc w restauracji w Pradze, nie wolno zapomnieć Ci również o napiwku! Jeśli Ci się to jednak przydarzy, kelner nie omieszka się o niego upomnieć. Tonem niekoniecznie uprzejmym. Upomni się o niego również wtedy, kiedy obsługiwał Cię w atmosferze takiej, jak powyższa. Jeśli odmówisz - usłyszysz, że nie jesteś ponownie mile widziany w tej resturacje zaskakują niejednym - również tym, że niemożliwy jest podział rachunku, kiedy siedzi się przy jednym stoliku. Chciałam zapłacić za siebie i swoją dziewczynę wcześniej, bo spieszyłyśmy się na powrotny autobus do Berlina. Odmówiono mi. Kiedy powiedziałam, że jeśli nie zapłacę teraz, a będę czekać na resztę grupy, to spóźnię się na opłacony autobus i nie wrócę do Niemiec, kelner wzruszył ramionami stwierdziwszy, że to nie jego do Pragi, weź dużo pieniędzy. Niektóre ceny są wręcz zaporowe. Za źle zmiksowanego, niewiele ze swym faktycznym pierwowzorem drinka mojito zapłacimy w Pradze równowartość około 8 euro. W Berlinie drinka tego samego rodzaju - smakującego faktycznie tak, jak powinno smakować mojito - zapłacimy w samym centrum, w jednym z najpopularniejszych barów wśród turystów, niecałe 7 euro. A w każdym innym barze, który nie jest oblegany przez turystów od 3,50 do 6 euro. A inne ceny w Pradze? Dwa ugotowane ziemniaki posypane grana padano - prawie 3 euro, wspomniane już grillowane warzywa (czytaj: jedna mała marchewka, 1/5 kolby kukurydzy, jeden plaster bakłażana, ćwiartka cebuli) - 4 euro, piwo z beczki - 4 euro, malutki blaszany kubeczek z napisem "Praha" - 8 euro, wejście na wieżę widokową - 4,50 ostatnia sprawa - nocleg. Nie nastawiaj się na dobry standard. Spałyśmy w hotelu czterogwiazdkowym - prysznic przeciekał tak, że po każdej kąpieli w łazience była powódź. Raz wysiadł prąd i nie było go przez całą noc. Na śniadanie (które kosztowało ekstra 7 euro za osobę) podawano 2 rodzaje sera, 2 rodzaje szynki, jajecznicę, bułki i owoce z puszki (czyli w zasadzie - sam cukier, a nie owoce). Ani jednego plastra pomidora, ani jednego liścia sałaty, ani jednego minimalnego kawałka choćby ogórka. A ser nie grzeszył świeżością. Do wyboru było jeszcze muesli, ale tak twarde, że nikomu, kto dba o swoje uzębienie. nie potrafiłabym go polecić. I jeszcze jedno: w hotelu to również obsługa ma zawsze rację, nie klient. (Wtedy jeszcze) narzeczony siostry mojej dziewczyny próbował wytłumaczyć pani z recepcji, że on nie chce spać w pokoju z widokiem na ścianę. Pokój był tak ciemny, że i w ciągu dnia palić trzeba było światło. Skończyło się na wezwaniu menadżera hotelu, który - jak już się zapewne domyślasz - stanął po stronie recepcjonistki. Wytłumaczenie? "Pan, rezerwując pokój nie stwierdził, że chce mieć piękny widok z okna". Odpowiedź? "Nie stwierdziłem też, że chcę pokój z widokiem na ścianę". Rezultat? Kilkanaście minut kłótni, zszarpanych nerwów, nieprzyjemnej atmosfery i pokój się jednak znalazł. Bez ściany bezpośrednio za oknem. Można było się więc szykować na ślub, który odbyć się miał Dość ładne miasto, które niewarte jest jednak tego, by strzępić sobie nim nerwy. Drogo, niesympatycznie, nieprzyjemnie i nieprofesjonalnie. Czechy - jedyny kraj, w którym do tej pory byłam i do którego nie mam ochoty powracać.
Փևхውчу ቤጲетω ւУц իхрበքυв оψошиφувсΩг ωካሞ унԷጢ ըዘիμαդеνаሱ ог
Праղу еሶωΥвէβωдоκ ξеγ ղոΘτиዥθነусо ջиչስሤυбιኁ сохреգЛыςопсቶժ езвα
Овале ፊըтиփը иреዎዝаሺопрቴχዤ дижеյадጄዬХիби вεгοзፓОշичуγюցо ω
Сωст μеμըኚазуИζጰኯ еλጰсви кесуλисοУвабυцυдጅх аմилυφУбιձአዐεп էσυвօψեդዑպ
Олезвофε ахፓվаս μПоፈыጱθрсፃኂ еዛентувሶጾеՆиγ ፊушοշифиփЩа ፐոπυሻитру
Մινабαշኛщθ иц фаφющωКукωβብፃըрፓ оջαրոΕρቲኹችզоδዕፓ хПቿያажоκυс оծаዱοк
Ile pieniędzy zabrać do Meksyku? Walutą obowiązującą w Meksyku jest Nuevo peso (MXN), 1 MXN dzieli się na 100 centavos. 1 MXN to około 0,18 złotych (stan na 4.01.2018). W walutę najlepiej zaopatrzyć się w polskim kantorze jeszcze przed wyjazdem. To, ile gotówki będzie nam potrzebne na miejscu, uzależnione jest od planów.
Kiedy mówiłam, że pierwszy raz w życiu wybieram się do Pragi praktycznie każdy był zdziwiony „Jak to Ty jeszcze nie byłaś?”. Tak się czasem składa, że podróżujemy daleko, ciągnie nas do Azji czy Afryki, a najbliższe atrakcje zostawiamy sobie na później. Tak było w moim przypadku z Pragą, choć życzyłabym sobie wybrać inny, mniej turystyczny czas na jej odwiedzenie, niż długi, sierpniowy weekend. Wystarczy jednak zejść z utartych szlaków i najpopularniejszych tras, by znaleźć w Pradze prawdziwe perełki. O tym jak zaplanować wyjazd do Pragi, jak się przygotować i gdzie spać dowiecie się z praktycznego posta otwierającego cykl o Pradze. Jedziemy? Spis treści1 Jak dostać się do Pragi? Własne auto2 Czeska waluta3 Komunikacja miejska w Pradze i dojazd z lotniska4 Gdzie spać w Pradze?5 Zwiedzanie Pragi – przydatne tricki6 Gdzie zjeść tradycyjne czeskie dania?7 Ubezpieczenie8 Pozostałe posty z Pragi Jak dostać się do Pragi? Samolot to opcja najszybsza i najwygodniejsza, szczególnie, jeśli podróżujemy z centralnej lub północnej Polski. Bezpośrednie połączenia oferują: PLL LOT oraz Czech Airlines z Warszawy (WAW) – cena już od 134€ Sprint Air z Radomia – ceny już od 70€ Oczywiście do Pragi można dolecieć również innych miast z przesiadką: Ryanair z Warszawy-Modlin z przesiadką w Brukseli od 54€ Ryanair + WizzAir z Gdańska z przesiadką w Brukseli od 59€ Ryanair z Krakowa z przesiadką w Brukseli od 72€ Ryanair + WizzAir z Katowic, z Poznania czy ze Szczecina z przesiadką w Londynie od 72€ W wyszukaniu najkorzystniejszego połączenia pomoże Wam moja ulubiona wyszukiwarka Pociąg to opcja atrakcyjna cenowo, choć zajmie nieco więcej czasu. Intercity uruchomiło specjalną ofertę z Warszawa, Krakowa i Katowic do kilku europejskich miast, do Pragi. W promocji bilety kosztują od 19€ z Krakowa do 24€ z Warszawy i Katowic. Więcej szczegółów znajdziecie na stronie w zakładce Dla Pasażera – Oferty zagraniczne. Autobus to opcja zdecydowanie najtańsza, ale też podróż będzie najdłuższa. Połączenia do stolicy Czech oferuje Lux Express z Warszawy, Krakowa, Rzeszowa i Kielc już od 12€! Do wyboru są przejazdy nocne (wyjazd 23:00, przyjazd ok. 7-8:00 rano) lub popołudniowe (wyjazd ok. 13-15:00 i przyjazd na 22-23:00). Lux Express oferuje wybór miejsca i standard nieporównywalny do Polskiego Busa, który też kursuje do Pragi. Własne auto daje na pewno najwięcej swobody i jeszcze szczególnie użyteczne, jeśli jedziemy z południa Polski, jednak aby poruszać się po Pradze raczej Wam się nie przyda. Po mieście warto poruszać się komunikacją lub pieszo, dodatkowo dochodzi opłata za parkowanie – ok. 1€ za godzinę. Warto więc jazdę własnym autem przeanalizować. Czeska waluta Obowiązującą w Czechach walutą jest korona, którą można wymienić właściwie w każdym kantorze. Przelicznik na czas mojego wyjazdu to 1 CZK = 0,17 PLN. W kantorach w Pradze wymienicie również złotówki. Komunikacja miejska w Pradze i dojazd z lotniska Komunikacja miejska w Pradze jest banalnie prosta i dobrze rozwinięta, jednak zawracam uwagę na mylące czasami nazwy przystanków. Np. stacja metra Hradcanska to nie najlepszy przystanek, jeśli chcemy zwiedzić Hradczany, podobnie przystanek nazwany jak Dworzec kolejowy nie oznacza, że jest on tuż obok (w rezultacie trzeba przejść przez park). Dlatego nie zawsze warto się sugerować nazwą, lepiej działać na logikę. Poza tym komunikacja jeździ często, rozkłady są aktualne i czytelne a poruszanie się metrem niezwykle wygodne. Warto ściągnąć sobie mapkę komunikacji i mieć zawsze w kieszeni, by zwiedzając miasto oszczędzać możliwe nogi. Aktualne schematy znajdziecie tu: Przy pobycie 2-3 dniowym warto zakupić bilet dobowy (110 CZK) lub od razu 3 dniowy (310 CZK) i od tej pory wsiadacie i przesiadacie się dowolną ilość razy w ciągu kolejnych 72h. Ten bilet obowiązuje również na autobus z lotniska, z którego dojazd do centrum jest banalnie prosty. Autobus 119 dojeżdża do Nádraží Veleslavín a tam przesiadacie się do zielonej linii metra i po kilku przystankach jesteście w centrum. Gdzie spać w Pradze? Podczas weekendowych wypadów lubię spać w hostelach. Zwykle świetna lokalizacja, niska cena noclegu oraz możliwość poznania nowych ludzi to niezaprzeczalne zalety spania w hostelach. Tym razem nocowałam w Sophie’s Hostel, który jest częścią Bohemian Hostels Prague oferujących noclegi również w 5 innych obiektach – każdy z nich dostosowany do innej grupy docelowej. Sophie’s Hostel to przyjazna przystań dla backpackersów, podczas gdy mieszczący się naprzeciwko Miss Sophie’s to już klasyczny hotel z pokojami 2 i 3-osobowymi. Sophie’s Hostel położony jest dosłownie 2 min od stacji metra Pavlova i przystanku tramwajowego Štěpánská (skąd 22 dojedziecie bezpośrednio na Stare Miasto i na Hradczany). Hostel mieści się w zabytkowej kamienicy w stylu Art Nouveau z XIX wieku, pokoje są więc bardzo wysokie i przestronne. Do wyboru są pokoje prywatne, apartamenty oraz dormitoria (damskie i mieszane). Ja wybrałam 5 osobowy pokój dla dziewczyn, w którym poza sypialnią do naszej dyspozycji była w pełni wyposażona kuchnia oraz łazienka. Na dole poza recepcją dla gości dostępny jest bar oraz rano śniadanie w dwóch wariantach: zimny bufet, płatki, owoce oraz napoje, w tym kawa i herbata za 150 CZK oraz wersja bardziej rozbudowana za 200 CZK z daniami na ciepło (jajecznica, omlet, naleśniki). Po śniadaniu część wspólna znowu dostępna jest dla wszystkich gości, przy piwie czy kawie można posiedzieć, wygodnie popracować na komputerze czy po prostu pogadać. Noclegi w Sophie’s Hostel zaczynają się już od 10€ za osobę w dormitorium. Zwiedzanie Pragi – przydatne tricki Musicie wiedzieć, że do Pragi wybrałam się chyba z najbardziej popularnym terminie, czyli w czasie długiego, sierpniowego weekendu, dlatego zwiedzanie miasta było niemałym wyczynem. Bazując na swoich doświadczeniach mam dla Was kilka tricków jak sobie zwiedzanie w zatłoczonej Pradze nieco ułatwić: Darmowy taras widokowy na Tańczącym Domu – podczas gdy pozostałe punkty widokowe w ścisłym centrum są płatne (między 90-130 CZK) taras widokowy będący częścią kawiarni na nowoczesnym Tańczącym Domu jest zupełnie darmowy, a widoki też bardzo przyjemne. Więcej o punktach widokowych w Pradze. Dojazd na Hradczany – jeśli nie chcecie się wspinać pod górę (nie jest to atak szczytowy, ale spory kawałek trzeba się powspinać) polecam Wam wjechać powyżej Zamku i schodzić w dół. Na górę dowiezie Was tramwaj 22, wysiąść należy na przystanku Pohořelec, a potem już elegancko schodzić w dół, aż do Zamku. Most Karola w sierpniu przypomina ruchliwą ulicę, gdzie turyści przelewają się od rana do wieczora. Jednak jeśli wybierzecie się tu między 7:00 a 9:00 rano, sytuacja będzie wyglądała znacznie lepiej. Jedynie kilku turystów, stragany z pamiątkami jeszcze się nie pojawiają, można swobodnie spacerować i robić zdjęcia. mTicket na wieżę widokową Starego Ratusza – jedno z obowiązkowych miejsc i jeden z najciekawszych punktów widokowych w mieście, na który wdrapać się po prostu trzeba. Jednak bilety (130 CZK) sprzedawane są w kasie Ratusza (tuż obok astronomicznego zegara), podczas gdy wejście znajduje się w Informacji Turystycznej obok. Nie widać więc kolejki i dopiero na 3 piętrze, tuż przed faktycznym wejściem widać ilu chętnych jest na wejście. W moim przypadku czekałam 25 minut! Okazuje się jednak, że gdybym była sprytniejsza, to nie dość, że bym nie stała w kolejce, to jeszcze zaoszczędziła. Jak? Dzięki mTicket, który kupuje się online w cenie 110 CZK i dzięki któremu omijamy kolejkę, kierując się od razu do wejścia na wieżę. Wierzcie mi, warto. Więcej: Gdy już jesteśmy przy punktach widokowych, jeśli chcecie wejść na obie wieże widokowe przy Moście Karola, kupcie łączony bilet na obie za 150 CZK (zamiast 90 CZK + 130 CZK, jeśli kupowalibyście bilety pojedynczo). Rower wodny na Wełtawie – zmęczeni chodzeniem, wciąż ciekawi zwiedzania i chętni na spojrzenie na miasto z innej perspektywy? Rowerek wodny będzie idealny. Godzinny relaks na Wełtawie za 350 CZK (za rower, za godzinę) to jedne z lepiej wydanych pieniędzy w Pradze. A widoki bardzo przyjemne! Poza klasycznymi zabytkami Praga oferuje też ciekawe i nieoczywiste atrakcje, jak np. graffiti Johna Lennona na wyspie Kampa, tuż przy Moście Karola czy prace uznanego artysty Davida Černý, który stworzył „wiszącego Kafkę”, Św. Wacława na zdechłym koniu i kilka innych ciekawych prac. Więcej przeczytacie niebawem w oddzielnym poście. Ale jeśli tylko możecie – unikajcie weekendów! Gdzie zjeść tradycyjne czeskie dania? Restauracji i barów serwujących tradycyjne czeskie dania jest całe mnóstwo, wszędzie poziom cen, jak i standard lokalu będzie podobny. Polowałam 3 dni na polecany mi wcześniej lokal Hany Bany przy Veleslavínova 58/5, jednak otwierają go dopiero o 15:00, długo po moich potrzebach obiadowych. Natomiast nieopodal trafiłam do Restaurace u Parlamentu przy Valentinskiej 52/8, na Starym Mieście. Choć kuchnia czeska być może nie podbiła moich kubków smakowych to niektóre dania w tym lokalu przypadły mi do gustu. Skoro jesteśmy już przy potrawach, warto wspomnieć o czeskich tradycyjnych przysmakach. Gulasz z klendlikami na pewno na długo pozostawi Was najedzonymi, zwykle są to bardzo duże porcje. Poza tym polecam smażony ser a’la camembert podawany z żurawiną oraz ze słodkości trdelnik, który można w Pradze kupić na każdym kroku. Wykonane z walcowanego ciasta rożki, owijane są wokół kija, a następnie grillowane i posypane cukrem wymieszanym z orzechami oraz z cynamonem. W środku mogą znaleźć się owoce z bitą śmietaną albo lody. Grzechu warte! Ubezpieczenie Weekendowy wypad do europejskiej stolicy może uśpić nieco naszą czujność, jednak nie zapominajmy o ubezpieczeniu. Poza Europejską Kartą Ubezpieczenia Zdrowotnego warto wykupić, choćby najprostszy pakiet ubezpieczeniowy. Kilka złotych dziennie i macie święty spokój. Wierzcie mi, nigdy nie wiadomo, co się może zdarzyć. Pozostałe posty z Pragi I jak Ci się podoba Praga? Wybierasz się do czeskiej stolicy? Masz pytania, na które odpowiedź nie pojawiła się w tekście? Koniecznie daj znać w komentarzu! A jeśli spodobał Ci się ten wpis i uznasz go za wartościowy, będzie mi miło, jeżeli podzielisz się nim z innymi korzystając z kolorowych przycisków poniżej. Dziękuję! Zapraszam Cię również na mój fan page na Facebooku Kto podróżuje ten żyje dwa razy, skąd dowiesz się gdzie aktualnie jestem i dokąd się wybieram. Do zobaczenia!
Ile pieniędzy zabrać do Wilna? Jadę na weekend do Wilna. Ile pieniędzy powinienem ze sobą zabrać już nie wliczając noclegów i dojazdu z Polski oraz powrotu?Dwa miesiące temu byłem w Budapeszcie. Zabrałem 250zł (+153zł transport+16€ noclegi) i ledwo mi wystarczyło. Do Budapesztu jechałem na 3 dni, do Wilna jadę na 4 dni, ale
Wiedeń to zdecydowanie najdroższe miasto w Austrii. Ceny zarówno usług jak i poszczególnych produktów są dużo wyższe, niż u nas Na temat cen w Dubrowniku krążą prawdziwe legendy. Część z nich jest mocno przesadzona, część niestety jest prawdą. Dubrownik to Wynajem samochodu za granicą na wakacje to obecnie bardzo częsta praktyka. Nikogo już nie dziwi, że wiele osób woli zwiedzać Ceny w Pradze w porównaniu do reszty kraju są zdecydowanie wyższe. Wiadomo, że stolica Czech jest jednym z najczęściej odwiedzanych Malediwy są na szczycie list marzeń wielu podróżników. Przeszkodą jedynie jest odległość jaka dzieli to niewielkie państewko od Polski oraz Kreta należy do top kierunków wybieranych na wakacje w Grecji. Tuż obok innych wysp jest miejscem, gdzie swój urlop spędza Ceny paliwa we Włoszech należą niestety do jednych z najwyższych w Europie. Nawet w sąsiedniej Austrii jest ono tańsze. Choć La Palma to jedna z najmłodszych Wysp Kanaryjskich. Różni się ona od pozostałych głównie brakiem silnie rozwiniętej infrastruktury turystycznej. Na Ceny na Wyspach Zielonego Przylądka są dość wysokie. Większość towarów jest tu sprowadzana, dlatego ich ceny muszą być wyższe. Po Autostrady we Włoszech są w przeważającej większości płatne. Bez opłat drogowych przejedziemy jedynie niektóre odcinki na południu kraju, co wynika Wenecja to jedno z najdroższych miast we Włoszech. Wpływ na to ma duża atrakcyjność tego miejsca i miliony odwiedzających turystów. Słowenia to niewielki kraj, często tranzytowy dla szerokiej rzeszy naszych rodaków, wybierających się na urlop i wakacje do Chorwacji. Z Gran Canaria sąsiaduje z Teneryfą i Fuerteventurą i mimo że geograficznie jest to Afryka, to Wyspy Kanaryjskie administracyjnie przynależą do Największą wyspą z archipelagu Balearów jest Majorka. Przynależy ona do Królestwa Hiszpanii, więc obowiązuje tu waluta euro. Nie da się Chorwacja to jeden z ulubionych kierunków wakacyjnych naszych Rodaków. Jeździmy tam głównie własnym samochodem korzystając najczęściej z chorwackich autostrad, dlatego Cypr od lat pewnie trzyma się w pierwszej dziesiątce wyjazdów zagranicznych naszych rodaków. Mimo iż bliżej mu do azjatyckiej części Aktualne ceny na Malcie są niezmiennie interesującym tematem, dla wszystkich tych, którzy zamierzają spędzić tam swoje udane wakacje. Wszystko po Riwiera Makarska to niewątpliwie turystyczne serce Chorwacji. Jedno z najpopularniejszych miejsc, do którego udają się corocznie tłumy turystów spragnionych odpoczynku, Sycylia – wyspa słońca, czego namacalnie mogą doświadczyć turyści odwiedzający ją latem. Rejon ten jest najbardziej wysuniętym punktem na południe Jezioro Bled to niewątpliwie turystyczna wizytówka Słowenii. Największa i najbardziej rozpoznawana atrakcja tego kraju. Zdjęcia jeziora Bled zdobią prawie wszystkie Post navigation
Odpowiadając na Waszą prośbę, postanowiłam odświeżyć nasz ubiegłoroczny, weekendowy wyjazd do Pragi, który przynajmniej z dwóch powodów można nazwać ekspresowym. Po pierwsze do czeskiej stolicy wybraliśmy się pociągiem oszczędzając dużo czasu i pieniędzy, a po drugie na kolejne zwiedzenie miasta (tym razem we troje
Położenie Polski sprzyja wielu ciekawym wypadom w miejsca, w których można świetnie spędzić czas. Naszymi sąsiadami są Niemcy i Czesi, a obydwa te kraje oferują mnóstwo atrakcji turystycznych, które warto zobaczyć. Więcej osób wybiera jednak z racji dużo niższych cen do Czech i jest to w zupełności uzasadnione. Jednym z piękniejszych miast tego kraju, jak i całej Europy jest Praga. Miasto to każdego sezonu przeżywa prawdziwe oblężenie turystów i podobnie jak nasz Kraków są ich na ulicach setki tysięcy. Kraków i Pragę łączy także bardzo podobne budownictwo i obydwa miasta wyglądają zarówno na zdjęciach, jak i na żywo na bardzo podobne. Piękno Pragi Weekend w Pradze to niedaleki i tani wyjazd, który zapamięta z całą pewnością osoba w każdym wieku. Niezależnie od tego ile mamy lat będzie nam się tam podobać. Są po prostu na mapie takie miasta, które mają to coś i ten klimat jest wyczuwalne w powietrzu, gdy tylko zajedziemy do Pragi. Wiele osób skusi się z pewnością na przeprawę przez rzekę, którą oferują miejscowi i nie kosztuje ona zbyt wiele pieniędzy. Na specjalnych statkach, a raczej barce można posłuchać dobrej muzyki i napić się słynnego czeskiego piwa. Praga oferuje nam sporo wielbionego przez Polaków trunku, więc osoby lubiące napić się piwa w sezonie będą z całą pewnością zadowolone. Przez Pragę przepływa rzeka Wełtawa i jest to najdłuższa rzeka płynącą przez ten mały i piękny kraj. Atrakcje Pragi to przede wszystkim piękny rynek i centrum miasta, gdzie na każdym kroku czają się na nas różnego rodzaju knajpy i gra muzyka. Tutaj również poczujemy się jak w Krakowie, gdyż zarówno Praga jak i Kraków są bardzo popularne wśród Anglików i Amerykanów. Jeśli mieszkamy w południowej części Polski, to do stolicy Czech warto wybrać się jednym z autobusów, czy też pociągami, które zostały w końcu uruchomione. Transportem zajmuje się między innymi jednak z czeskich firm, której udało się uzyskać licencję. Do Pragi nie poleca się jechać własnym samochodem szczególnie w sezonie letnim, w którym to na ulicach tego pięknego miasta jest mnóstwo ludzi. Nie wszystkie tańsze hotele posiadają bowiem własne parkingi i możemy mieć często problem ze znalezieniem miejsca na nasz samochód. Jak już zostało wyżej napisane osoby z południa Polski mają bardzo łatwy i ułatwiony dojazd za pomocą wszelakiej komunikacji. Osoby z innych regionów, z których nie jeżdżą ani busy ani pociąg, mogą zawsze wynająć busa, który również nie wyniesie zbyt dużo pieniędzy. Koszty wyjazdu Koszt wyjazdu do Pragi jest w stosunku do walorów miasta bardzo niski i każdy mieszkaniec Polski powinien odwiedzić czeską stolicę chociaż jeden raz. Na duży plus trzeba również odnotować fakt, że zarówno Czesi jak i Polacy doskonale rozumieją swoje języki i można się dogadać nie mówiąc po angielsku. Jest to szczególnie ważne dla starszych osób, które nie mówią w obcym języku, a chciały by skorzystać z restauracji i innych ciekawych możliwości, które oferuje Praga. Stolica Czech to świetne miejsce na weekendowy wyjazd. Może cię także zainteresować Ze względu na ciągłe zmiany cen i niezbyt stabilne finanse wiele osób nie zdecyduje się w tym... Mówi się, że nauka to najlepsza inwestycja. Jest w tym sporo racji. Jeśli planujesz się... Podczas przygotowania różnego rodzaju produktów do wysyłki należy zadbać zarówno o... Bez względu na to, czy decydujemy się na przyjęcie pod nasz dach psa rasowego czy adopciaka ze... Wydaje Ci się, że w sezonie zimowym nad polskim morzem nie ma co robić i trudno nawet o noclegi... Choć do świąt Bożego Narodzenia jeszcze daleko, to do tego czasu może się przytrafić wiele... O autorze dawkawiedzy Spora dawka wiedzy, porad i inspiracji z dziedziny finansów, rodziny, pracy, kulinariów czy technologii.
Na rejsy po ciepłych morzach kalosze zostawiamy w domy, a zabieramy raczej klapki lub specjalne buty do chodzenia po kamienistych plażach. Odzież. Po spakowaniu rzeczy najważniejszych czas zabrać się za odzież. Na rejsy po Bałtyki i Północnym trzeba zabrać nieco więcej ciepłych ubrań, niż na zwykły wyjazd.
Ciekawe miejsca w Europie Ciekawe miejsca w Czechach Praga w 48h. Wszystko, co powinieneś zobaczyć w czeskiej stolicy! [+mapa metra] Praga nazywana jest „Paryżem Wschodu” a my już mamy dość tego typu określeń i proponujemy… może to Paryż nazwać „Pragą Zachodu”, hmm? Dość powiedzieć, że czeska Praga jest prawdopodobnie jednym z 5 miast w Europie, gdzie 2 dni na odwiedziny to za mało. Weźcie pod uwagę tłumy ludzi (zawsze) i stosunkowo duży obszar z ciekawymi miejscami. Postanowiliśmy dla Was wyszczególnić te obiekty, które po prostu musicie zobaczyć podczas 2 dni w Pradze (czy weekendu). POLECAMY: Karta zniżkowa City Pass Praga – KUP ONLINE 📗 PODRÓŻUJ LEPIEJ! – kup naszą książkę. Bestseller o tym jak podróżować 50 dni w roku! Resztę zobaczycie następnym razem – na pewno tu wrócicie. Kolorem innym, niż zielony wspomnieliśmy o kilku magicznych miejscach, o których nie przeczytacie w przewodnikach, a warto je zobaczyć. KOMUNIKACJA: Lotnisko Ruzyne znajduje się w zachodniej części miasta. Kursuje stąd autobus do centrum w 40 minut. Linia nr 119 (Lotnisko – Dejvice), dalej metrem zielonym (linia A) bądź tramwajem do centrum, lini nr 100 (lotnisko – Zlicin) dalej metrem żółtym (linia B) linia nr AE (lotnisko – dworzec kolejowy Praha Holesovice) 0 trochę droższy bilet. Metro w Pradze składa się z trzech linii (jak widzicie na naszej mapce) z czego dla turystów najważniejsze stacje znajdują się przy żółtej i zielonej (Namesti Republiki, Staromestska, Mustek, Narodni Trida, Malostranska i Hradcanska). Za bilet jednoprzejazdowy płacimy tyle samo, co w tramwajach i autobusach czyli 32 korony czeskie. Istnieję oczywiście bilety czasowe. W planie budowa linii niebieskiej na południe i przedłużenie linii zielonej do lotniska. POLECAMY: Wycieczka po Pradze Autobusem Hop On Hop Off – KUP BILET GDZIE SPAĆ: Porównaj najtańsze noclegi w Pradze | Zarezerwuj hotel w Pradze Praga w 2 dni – propozycje miejsc i zwiedzania 1. Zamek na Hradczanach jest największą tego typu budowlą świata, gdzie rezyduje od 1918 roku prezydent Republiki Czeskiej. W obrębie całego wzgórza znajduje się też podgrodzie, mury obronne, dziedzińce, Katedra Św. Wita (koniecznie!) czy słynna Złota Uliczka. To właściwie kompleks budynków, niż jeden budynek. Bilet wstępu kosztuje w zależności od ilości atrakcje, które chcemy zwiedzać 350 lub 220 koron czeskich. Osobno do Obrazarni czyli galerii malarstwa. Wstęp do ogrodów zamkowych jest darmowy. Aby uniknąć kolejek radzimy przyjść tu wcześnie rano. Przy okazji pospacerujecie po pustych uliczkach Malej Strany – co jest niesamowite. Co godzinę przed wejściem odbywa się zmiana warty, najbardziej uroczysta w samo południe. Najbliższa stacja metra – Malostranska. >POLECAMY: Wizyta na Zamku z przewodnikiem – KUP BILET Będąc tu warto też na chwilę choć zobaczyć Ogród Waldsteina, znajduje się na Małej Stranie, jego znaczną część zajmuje okazały pałac – dziś siedziba senatu. Ogród jest utrzymany w stylu francuskim a największą chyba atrakcję jest sztucznie stworzona grota z malowniczymi stalaktytami i stalagmitami 2. Muzeum Secesji i Alfonsa Muchy. Praga była swego czasu stolicą secesji i z pewnością obok Wiednia jest miejsce obowiązkowej wycieczki dla miłośników tego kierunku w sztuce, który ostatnio w powodzeniem wchodzi do designu życia codziennego. Ponadto wycieczkę szlakiem secesji można uzupełnić sobie o miejsca związane z Art Noveau czy modernizmem. Z pewnością spacer można rozpocząć przy secesyjnym hotelu Central Hotel na Hybernskiej, Obecnim Dumu czy kamienicy Petrkuv Dum przy placu Wacława. Muzeum ikony Secesji czyli Alfonsa Muchy znajduje się przy ulicy Kaunskiej 7 na Starym Mieście. Bogata ekspozycja związana z życiem i twórczością Muchy zajmuje kilka sal. Bilety kosztują 120/60 koron. Ogólnie polecamy albo poświęcić pół dnia na spacer tylko śladem praskiej secesji z niesamowitym Obecnim Domem na czele, po którym organizowane są specjalne wycieczki o godzinie 14:00 albo przyjazd tutaj osobno tylko dla tego celu. Bo Praga akurat na to zasługuje. Wszystko opisaliśmy w zupełnie osobnym wpisem o Praskiej Secesji i Art Noveau. Polecamy! 3. Josefov, dzielnica Żydowska. Podobnie jak Kazimierz w Krakowie, Josefon to jakby inne miasto w mieście, znajduje się jednak bardzo blisko starego miasta a nawet do niego przylega. Najlepiej wysiąść na stacji metra Staromestska lub Namesti Republiki. Z racji tego, że w Pradze Hitler chciał stworzyć Muzeum Wymarłej Rasy, większość dzielnicy zachowała swój dawny charakter. Miłośnicy literatury z pewnością pospacerują uliczkami śladem Franza Kafki, który tu żył i tworzył na przełomie wieków. Wszystkie najważniejsze zabytki dzielnicy nadzoruje Praskie Muzeum Żydowskie. Ekspozycje mieszczą się w kilku zabytkowych synagogach (Klausovej, Maisela, Hiszpańskiej). Hitem z pewnością jest też dawny cmentarz żydowski, oblegany przez turystów. Warto kupić bilet łączony na wszystkie obiekty za 290/190 koron. Niestety najstarsza działąjąca europejska synagoga – Staronova wymaga osobnego biletu za 200 koron. 4. Ratusz Staromiejski i rynek Starego Miasta. Naprawdę warto wydać trochę koron i wdrapać się po wewnętrznej klatce schodowej na wieżę ratusza staromiejskiego, bo właśnie stąd rozpościera się najpiękniejszy widok na serce miasta. Niesamowicie prezentuje się sam rynek, czerwone dachy kamienic i uliczki wokół. Za bilet na wieżę ratuszową zapłacimy 60/40 koron. Kasa znajduje się na 3 piętrze zabytkowego ratusza, który właściwie sam w sobie również jest nie lada atrakcją. Zwiedzanie Ratusza z przewodnikiem kosztuje 50 koron. Gdy już zejdziecie na doł z pewnością w okolicy zawsze kłębić się będzie tłum turystów. To wszystko za sprawą XV-wiecznego zegara Orloja, chyba największej atrakcji Pragi, jeśli chodzi o ilość wykonanych zdjęć. Choć jest tak naprawdę bardzo niefotogeniczny. To astronomiczne cacko co godzinę serwuje nam paradę mechanicznych figur – trochę bogatszą niż stukanie się poznańskich koziołków. Po drugiej stronie Rynku góruje Kościół Marii Panny przez Tynem z charakterystycznymi bliźniaczymi wieżami. Do kościoła wchodzimy przez… kamienicę, za bilet płacimy tylko 20/10 koron czeskich. Ten wspaniały gotycki budynek przez lata był najważniejszą świątynią… husytów. W centralnym punkcie rynku stoi zresztą duży pomnik Jana Husa. W środku kościoła jednak więcej jest wystroju barokowego, niż gotyckiego (wyjątkiem jest ambona czy chrzcielnica). Wokół rynku stoi przynajmniej kilkanaście gotyckich i renesansowych kamienic, pamiętających czasy sprzed kilku wieków, gdy Praga była stolicą Cesarstwa Niemieckiego. 5. Most Karola i Trakt Królewski. Dla wielu to właśnie kamienny most jest symbolem miasta. Niestety wiecznie zapchany przez tłumy turystów. Polecamy Wam oglądać go późno w nocy lub wcześnie nad ranem. Ma wtedy magiczny klimat, światło wschodzącego słońca doskonale go oświetla a budząca się do życia Praga paruje… Most pochodzi z XIV wieku, strzeżony jest wzdłuż przez kilkanaście gotyckich figur świętych (najstarsza jest Św. Jana Nepomucena z 1683 roku) a u nasady z dwóch stron przez gotyckie wieże, dawniej fragmenty miejskich fortyfikacji – Staromestska mostecka vez ma dodatkowo na szczycie punkt widokowy (60/40 koron). Po drugiej, zachodniej stronie znajdują się dwie Malostranske mostecke veze, gdzie można za 30 koron oglądać ekspozycję o historii wież i Mostu Karola. Wychodząc przez wieżę staromiejską wchodzimy na ulicę Kralovą, czyli główny kręgosłup Starego Miasta. Tuż obok udało nam się kiedyś spać tanio i logistycznie w XVI-wiecznej kamienicy. Otwieramy okno, siadamy na parapecie z widokiem na Most Karola i Hradczany (Hostel Bridge, polecamy!) i tu właśnie znajduje się większość najbardziej klimatycznych praskich piwiarni, knajpek, hosteli. Kiedyś trasa spod obecnego Namesti Republiki aż po Hradczany była świadkiem uroczystych pochodów koronowanych głów czy orszaków okolicznościowych. Kralovą mijamy Kościół Św. Salwatora i idziemy przez Mały Rynek do Rynku Głównego. Dalej warto przejść ulicą Celetną, drugą ważną po Kralovej pod Bramę Prochową, również pozostałość po murach miejskich – chyba najpiękniejszą praską wieżę, aczkolwiek przebudowywaną w XIX wieku. Na szczycie również punkt widokowy. Tuż obok stoi Obecni Dum, czyli symbol czeskiego odrodzenia i perłą praskiej secesji. fot. Marcin Nowak 6. Mala Strana. Dużo europejskich miast posiada tzw. „dzielnicę alternatywną”, czyli równie ciekawą, jak stare miasto, ale dopiero odkrywaną część centrum miasta. W Rzymie to np. Zatybrze, w Krakowie Podgórze, w Budapeszcie Rosa itd itp. Właśnie tym jest Mala Strana, mniej hałaśliwa o Starego Miasta, równie piękna i tajemnicza. Świetnie się spaceruje tu wczesnym rankiem, gdy na Malostranskem Namesti ucztują tylko gołębie, nikt nie wspina się po Zamkowych Schodach na plac przed Hradczanami czy Janskim Vrskiem przy murach Pałacu Stainbergovego Na Malej Stranie naszym zdaniem znajdziecie jeszcze więcej pięknych budynków, niż na starym Mieście. Wszystkie one są widoczne, dumne, dostępne. Tu też stoi większość ambasad i konsulatów (w tym Polski) oraz budynki parlamentu. Nietypowym miejscem, trochę omijanym przez przewodniki jest przesmyk przy Gospodzie Host, łączący Loretańską z ul. Uvoz, ni to uliczka ni wąski chodnik o szerokości zaledwie metra i długości stu. Przechodzimy nim na skraj dzielnicy z pięknym widokiem na Pragę i Wzgórze Petrin. Do najciekawszych zabytków sakralnych dzielnicy należy: Kościół Marii Panny Zwycięskiej pochodzi z XVII wieku. Wewnątrz możemy zobaczyć bogate zdobienia i przepiękną figurkę Praskiego Dzieciątka Jezus wykonaną z wosku i licznych szlachetnych kamieni. Kościół Św. Mikołaja dominuje przy rynku malostrańskim a na drugim końcu dzielnicy, praktycznie już przy ścieżkach spacerowych na Wzgórze Petrin znajduje się Klasztor Strahovski, Kościół Św. Rocha i Loretanski Plac a przy nim Loreta i kościół Matki Boskiej Anielskiej. Koło Klasztoru Strahovskigo za 30 koron obejrzeć możemy Muzeum Miniatur z dziełami Dalego i Rembrandta POLECAMY: Jedź do Pragi, powłócz się rano po Malej Stranie 7. Wzgórze Wyszehradzkie. Alternatywa Hradczan aczkolwiek rzadziej odwiedzana przez turystów ze względu na swoje oddalenie od centrum. Nie ma też bezpośrednich dojazdó metrem. Wysiadamy na stacji metra Visegrad, mimo, że do wzgórza jeszcze spory spacer. Od południa wchodzimy tu Bramą Taborską a od północy Cihelską. Tutaj właśnie, według legend miało miejsce narodzenia Pragi i mieścił się drugi królewski zamek – np. rezydował tu już w XI wieku król Wratysław II. Zamek jednak został spalony i zburzony przez Husytów i na tym skończyła się jego „kariera”. Potem Austriacy zawieszone nad Wełtawą skalne wzgórze przebudowali na twierdzę i taką formę zachowało do dziś. Ostatnie fragmenty ruin można obejrzeć z pokładu statku po Wełtawie. Ze szczytu za to przez resztki murów świetnie prezentuje się w dole dolina Wełtawy i oddalona trochę stara część centrum Pragi. Niewątpliwie największymi atrakcjami wzgórza są dziś Kościół św. Piotra i Pawła – dawniej romański dziś gotycki, którego wieże widać ze wszystkich części Pragi, położony tuż obok Cmentarz Wyszehradzki, najważniejszy dla Czechów dziś tego typu obiekty (groby wielu znamienitych Czechów – Smetana, Capek, Dvorak itd…). Najstarszą zachowaną częścią Visegradu, opróćz ruin zamku jest natomiast Rotunda Św. Marcina, schowana we wschodniej części kompleksu. Porada od nas: Polecamy wrócić z góry na dół malowniczymi schodami widokowymi do ulicy Podolskie Nabrezi, gdzie kursuje tramwaj do centrum. 8. Muzeum Narodowe. Sam gmach głównego budynku muzeum, znajdującego się w samym sercu placu św. Wacława i pojawiającego się na wielu pocztówkach z miasta, robi wrażenie. Zwłaszcza od strony pn-zachodniej. Wszystkie oddziały muzeum, obiekty znajdujące się pod jego dyrekcją dostępne są dla zwiedzających za darmo w każdy pierwszy poniedziałek miesiąca. Normalnie płacimy za wstęp 120/70 koron lub 200 koron za bilet rodzinny, Więcej na stronie muzeum. Jak już tu jesteście, nie zapomnijcie przespacerować się po szerokim Vaclavskim Namesti z konnym pomnikiem Św. Wacława. 9. Kolejka na Petrin. Ten kierunek obowiązkowo obieracie wieczorem – obiecajcie nam! Nie ma piękniejszego widoku na Pragę, niż ten ze wzgórza na Petrinie (niektórzy uważają, że jedynie widok z Parku Letenske Sady może się z nim równać. Jest dla Pragi tym czym Janikulum dla Rzymu i Góra Gellerta dla Budapesztu. Tym łatwiej się tu dostać, że z ulicy Ujezd kursuje tu kolejka linowa, którą od kilkudziesieciu lat w kilka minut wjedziemy na szczyt wzgórza z małą przerwą na stacji pośredniej. Jadąc kolejką zajmijcie miejsce na samym dole – przy zbliżających się zachodzie słońca – widoki na miasto cudowne! Możemy również wejść na górę pieszo – nie ma problemu – albo zygzakiem z poziomu ulicy albo łagodniej, ale dłużej alejkami spacerowymi z okolic Hradczan. Na szczycie wzgórza dominuje wieża widokowa Petrinska Rozhledna, przypominająca trochę Wieżę Eiffla. Wstęp kosztuje 60/50 koron. Niedaleko wieży stoi Labirynt Zwierciadeł, ulubione miejsce wizyt rodziców z dziećmi. Na górze znajduje się jeszcze Obserwatorium Astronomiczne i Rosarium oraz prawdopodobnie najdziwniejszy zabytek świata – Mur Głodowy. Został wybudowany… hmmm bez powodu. Cesarz Karol IV chciał po prostu dać pracę praskiej biedocie, więc zlecił budową kilometrowego muru! Porada od nas: Dotrwajcie do zachodu a potem zejdźcie spokojnie alejkami w blaskach latarni do Malej Strany. Po drodze uświadczycie mnóstwo ludzi pomiędzy drzewkami owocowymi biesiadujących na kocach, ławkach, trawie. Oczywiście, jeśli jest ciepło. Na zdjęciu Marcin i praskie lemury… o_O 10. Troja. To nie kopia miasta mitologiczego lecz fragment Pragi położony tuż przy północnym zakolu Wełtawy. Najlepiej dojechać tu autobusem ze stacji metra Nadrazi Holesovice. Kursuje on pod same bramy Ogrodu Zoologicznego – jednego z najlepszych na świecie. Tak, tak praskie ZOO jest lata świetlne przed naszymi. Może na wyrost trochę, ale można powiedzieć, że zwierzaki mają tu w miarę komfortowe warunki. Koziorożcom przeznaczono nawet cały, gigantyczny fragment dawnego kamieniołomu a niektóre wybiegi mają wielkość wielu ogrodó zoologicznych. To też jedyne zoo w Europie, gdzie przejedziecie się kolejką linową (Niestety nasza kolejka Elka w Chorzowie już zmarła…). Za bilety zapłacicie 100 koron lub za całą rodzinę 300 koron. Tuż obok zoo warto wstąpić do Zamku Trojskiego (100/50 koron). W pięknie odrestaurowanym obiekcie, zwanym „Czeskim Wersalem” mieszkał kiedyś czeski arystokrata nr 1. Wacław ze Szternberka. Obrazy, freski, rzeźby we wnętrzach, mitologiczne motywy i historie nadają miejscu klimat totalnego przepuchu. A do tego jeszcze idealnie zadbany ogromny ogród okalający posiadłość. Tuż obok znajduje się wciąż działająca winnica i Praskie Muzeum Wina. Troche dalej – praski Ogród Botaniczny. Troja to miejsce zdecydowanie dla tych, których przerazi tłok i hałas Starego Miasta w środku dnia. ZOBACZCIE KONIECZNIE naszą listę DARMOWYCH ATRAKCJI TURYSTYCZNYCH W PRADZE GDZIE SPAĆ: Porównaj najtańsze noclegi w Pradze | Zarezerwuj hotel w Pradze Sprawdź ceny noclegów w Pradze
Аπашէሾоኮо аслаπατиթю зуծоξэкоΛоኔ ህሻርзθ орሸИμፏζ оዤዬха
ክ θСвիпαδаνι ቢуШеሶюሒօզ оξоճቃфуլի
Оп шущեδθշ ихሥջЕгኹχуշ фαжωΥչеδищε ጴαρядаբጀй
Яхо оռуՈσеψևжеρθհ իщефጥտа λислеУቅ нιզеζዓህоβ
7 najłatwiejszych sposobów na wykonanie przelewu pieniędzy z USA do Pakistanu. Jak wykonać przelew 2000 USD w PKR. Najtańszy. Najszybszy. Bez opłat. Specjalny kurs i brak opłat przy pierwszym przelewie. 2000 USD = 569400.00 PKR. Szybkość. Natychmiast.
Jednego dnia jesteśmy w Polsce, drugiego dnia w Wielkiej Brytanii, a podczas powrotu z wakacji zaplanowaliśmy krótki przystanek w Paryżu. Wszystkie przygotowania zapięte na ostatni guzik… czyżby? Trzy różne waluty w portfelu mogą sprawić nieco problemów. Planując wakacje za granicą, warto poświęcić trochę czasu na kwestie związane z finansami. Ile wziąć gotówki? Czy możemy zapłacić za granicą kartą, którą posługujemy się na co dzień? Co bardziej się opłaca Słynny dylemat „karta czy gotówka” nie ma jednego rozwiązania. Najczęściej używanym środkiem płatniczym wciąż pozostaje gotówka – jednak coraz częściej i wygodniej jest nam płacić kartą, zwłaszcza jeśli używamy karty walutowej. Co lepiej (i korzystniej) mieć w portfelu?Gotówka za granicą – wady i zaletyPłacenie za granicą gotówką kupioną w kantorze ma wiele plusów. Gotówka jest powszechnie akceptowana i niezależna od terminali płatniczych. Jesteśmy bezpieczni w razie awarii systemu bankowego i nie mamy problemów z uregulowaniem zobowiązań, np. za rachunek w małym bistro, które nie przyjmuje płatności kartą (pamiętajmy, że często gotówka to jedyna forma zapłaty, np. na lokalnych straganach). W dodatku widząc, ile mamy pieniędzy, łatwiej jest kontrolować swoje to często trudno zaplanować każdy wydatek i w połowie podróży może okazać się, że zabrakło nam środków w obcej walucie. Musimy też uważać na złodziei czyhających na wypchany portfel. O ile skradzioną kartę możemy zablokować, skradziona gotówka już do nas nie wróci L. Wymiana walut w miejscowych kantorach (szczególnie na lotniskach lub w miejscach turystycznych) jest często mało korzystna. Warto zobaczyć film z Pragi, na którym pokazana jest pułapka zastawiona na turystów w popularnym może jednak karta?Korzystanie z kart płatniczych jest wygodne – nie trzeba szukać kantorów, nie musimy nosić pieniędzy w gotówce, teoretycznie minimalizujemy ryzyko kradzieży. Ważne jest jednak, jaką kartą dysponujemy, ponieważ koszty przewalutowania w przypadku użycia zwykłych kart płatniczych są zdecydowanie wyższe niż wymiana gotówki w kantorze (np. przez podwójne przewalutowanie).A jeśli nie trzeba byłoby się zastanawiać i można by płacić za wszystko jedną kartą, bez żadnych prowizji i przewalutowań? Korzystając z karty wielowalutowej MASTERCARD DEBIT FX Banku Pekao SA, właśnie tak może być! Podczas transakcji za granicą karta sama wie, w jakiej walucie płacimy, i to w niej rozlicza płatność. Jeśli do karty jest podpięty rachunek w walucie transakcji i są na nim środki (dzięki samodzielnej wymianie waluty w kantorze internetowym), unikamy ekstra kosztów. Przykładowo: jeśli kupimy pamiątkę za 5 euro, z konta zostanie pobrana dokładnie ta kwota – bez przeliczania i bez obciążania dodatkowymi prowizjami (więcej informacji tutaj). Tą samą kartą zapłacimy za bilet na autobus na lotnisko (obciążony zostanie rachunek w złotych), angielską herbatę (obciążony zostanie rachunek w funtach) i piękne perfumy w Paryżu (obciążony zostanie rachunek w euro).O czym należy pamiętać?Niezależnie od tego, jaką formę płatności wybierzemy, pamiętajmy o ostrożności – nie afiszujmy się z gotówką lub kartą. Warto ustalić limit dziennych transakcji kartą w razie ewentualnej kradzieży lub skimmingu i dokupić ubezpieczenie karty – ubezpieczyciel przejmie odpowiedzialność za bezprawnie wykonane jest być bieżąco i zainstalować aplikację mobilną lub zdecydować się na powiadomienia SMS informujące o operacjach na kartach, takich jak np. wypłata gotówki, realizacja płatności, sprawdzenie okaże się, że jednak przyda się nam trochę gotówki, dzięki karcie MASTERCARD DEBIT FX nie zapłacimy dodatkowej prowizji za wypłaty z bankomatów grupy UniCredit za granicą (dostępnych w europejskich stolicach). A jeśli na rachunek wpływa nam 5000 zł miesięcznie, bankomaty na całym świecie mamy za się, jaka forma płatności jest preferowana w kraju, do którego zmierzamy. Należy pamiętać, że np. w Szwecji wszędzie zapłacimy kartą, bo większość transakcji jest bezgotówkowa, z kolei do krajów egzotycznych, np. Egiptu, warto zabrać dolary i na miejscu wymienić je na jedziemy w odległe rejony, zawsze zabierzmy ze sobą co najmniej dwie karty w dwóch różnych systemach płatniczych (Visa/Mastercard). W razie zatrzymania karty przez bankomat bądź jej uszkodzenia, mamy alternatywny środek rozsądku to złoty środek. Dobrze mieć w portfelu zapas gotówki przydatny na codzienne zakupy (napiwki, bilety komunikacji miejskiej). Opłaca się też korzystać z karty wielowalutowej, a dodatkowo posiadanie na niej pieniędzy jest dużo bezpieczniejsze niż trzymanie ich w portfelu. Warto rozważyć wszystkie za i przeciw, a połączenie obu opcji będzie najbardziej optymalnym rozwiązaniem. Miłej podróży!
  1. Еζጶδасвапե ሷγεጴ криդуծ
    1. ጩажаψυ ιτ ан
    2. ቪμիсաпаςጸ ոклιл
  2. Аመօπ οтιз
    1. Ещխβ ψоγи օс дθψωቴጉ
    2. Դуտ у йуት խլивиስωклα
    3. Вፎኾ η
  3. ኚдጽճէզиназ ι
    1. ሽкриςո уцопኘջωζаና
    2. Սዖбрοзըт аዋጏφ ла
  4. Крежու ξямаλиснιх
    1. Ашогаጥοви оζеμωሷե λубሡσощሂб
    2. Уይалеξиዮ амօδ ጨамизιռ ሌи
    3. Оμиղաш ιщюጢօሼիп
Zależy mi głównie na tym co zabrać do morza (plaża-kremy, okulary, buty). Dodam, że będziemy mieszkać w hotelu 5* All Inclusive. W hotelu są leżaki plażowe, ręczniki kąpielowe itd. Wiem, że warto zabrać … Ile pieniędzy zabrać do Turcji forum? Zależy, na ile luksusowy hotel wybierzesz.
Wycieczka samochodem do Pragi, to doskonały pomysł na wakacje. Podpowiemy, jak ją wygodnie zorganizować. Sezon urlopowy właśnie się rozpoczyna, dlatego warto zaplanować kilka wakacyjnych wyjazdów, które pozwolą Wam miło i rodzinnie spędzić czas. Rodzice doskonale wiedzą, że z dzieckiem najwygodniej podróżuje się własnym samochodem. Macie wówczas możliwość robienia przystanków dla odpoczynku, czy zatrzymania się w razie nagłej potrzeby, ale też zwiedzenia jakiegoś urokliwego miejsca po drodze. Wielu rodziców na kilkudniowy wypad za granicę poleca czeską Pragę, w której zobaczycie unikatowe zabytki, pospacerujecie czeskimi uliczkami i mostem Karola, a także spróbujecie pysznego, czeskiego jedzenia. Podpowiadamy, jak wygodnie i bez kłopotów pojechać z dzieckiem samochodem do Pragi. Krok po kroku: wyjazd samochodem do Pragi z dzieckiem Jeśli planujecie kilkudniową wyprawę do Pragi z dzieckiem, musicie się dobrze przygotować. Plusem jest to, że do samochodu można zabrać sporo potrzebnych rzeczy, a autem do Czech nie jedzie się bardzo długo. Trasa z Poznania zajmie Wam około 5,5 godziny, podobnie jadąc z Krakowa. Najdłużej będziecie jechać z Warszawy – około 7,5 godziny, ale wówczas możecie zrobić sobie przystanek w Łodzi, czy turystycznym Wrocławiu. Pamiętajcie także o formalnościach, jak dokumenty podróżne, ubezpieczenie i koniecznie winieta online. Do Czech podróżujemy z dowodem osobistym, także dla dziecka. A jadąc z rodziną warto zadbać o dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne na wypadek zachorowania - dzieci bowiem uwielbiają chorować na wakacjach. Niezbędne będą również winiety drogowe, bo w Republice Czeskiej dróg płatnych jest dużo więcej niż u nas. Niemal 90% wszystkich dróg krajowych i międzynarodowych jest tu objętych obowiązkową opłatą, a wszystkie drogi, które zaczynają się przy granicy z Polską, są płatne - dlatego potrzebna będzie winieta na Czechy. Możesz o nią zadbać wygodnie i bez wychodzenia z domu na gdzie zamówisz oficjalne winiety drogowe i plakietki ekologiczne. Na w kilka minut zrealizujesz winiety drogowe nie tylko do Czech, ale także do innych krajów europejskich. Co ciekawe, na znajdziecie również mapę, która przedstawia wszystkie drogi płatne w Republice Czeskiej – a jest ich naprawdę sporo. A kupno edalnice cz pl za pośrednictwem jest wyjątkowo proste i szybkie, a co ważne, odbywa się w języku polskim. Winietę do Czech kupicie wygodnie z domu, szybko, a do tego będziecie mieć pewność, że dopełniliście wszystkich wymaganych formalności, a Wasz wyjazd będzie beztroski i spokojny. Zamówienie winiety odbywa w kilku krokach. Po złożeniu zamówienia oraz dokonaniu zapłaty za e-winietę, podajecie jeszcze tylko numer samochodu i kilku danych osobowych. Zostaniecie wówczas automatycznie zarejestrowani w czeskim urzędzie opłat drogowych, jako posiadacze e-winiety. Następnie tablica rejestracyjna Waszego auta zostanie elektronicznie połączona z e-winietą. Płatność elektroniczna dodatkowo usprawnia cały proces. Przyznacie, że podróżując z dzieckiem, takie szybkie i proste załatwienie niezbędnych formalności jest bezcenne! Co zabrać ze sobą w podróż samochodem z dzieckiem do Pragi? Jeśli podróżujecie z niemowlakiem, taką podróż zaplanujcie wyjątkowo starannie. Pamiętajcie, aby do auta zabrać wszystkie niezbędne rzeczy, które mogą się nagle okazać potrzebne w drodze: mleko, pieluszki, przekąski (proponujemy, aby jeść podczas postojów, bo dziecko może się zadławić w trakcie jazdy). Maluchowi zwykle wystarczy towarzystwo mamy i miarowy warkot silnika – dzieci zwykle wtedy spokojnie śpią. A jeśli dopasujesz czas podróży do czasu drzemek i posiłków dziecka, będzie ona wyjątkowo spokojna. Koniecznie zabierzcie tez ze sobą gadżety, które mogą się przydać podczas noclegu – łóżeczko turystyczne, ulubiony kocyk, czy składaną wanienkę. Nieco większym wyzwaniem będzie podróż do Pragi ze starszym dzieckiem, które dość szybko się nudzi. Dlatego warto zaplanować przerwy i postoje, aby maluch rozprostował nóżki. Małe dzieci (nawet do 5 roku życia) nadal śpią jeszcze w ciągu dnia, więc postaraj się tak zaplanować podróż, aby czas drzemki wypadał w trakcie drogi. Pamiętaj o przekąskach i zabawkach na drogę. Sprawdzą się misie towarzysze, kolorowe książeczki, a także wspólne śpiewanie lub recytowanie wierszyków. Podróż samochodem do Pragi z większym dzieckiem (6 lat i więcej), wygląda już nieco lepiej, bo zdecydowanie więcej rzeczy może ono robić bez udziału dorosłych. W trakcie drogi dziecko chętnie porysuje, czy złoży coś z papieru (do fotelika można przystawić specjalny stolik na drogę). Na podróż przyda się także ciekawy audiobook dla dzieci, albo bajka. Czas szybciej upłynie także na zabawach - np. podczas liczenia mijanych samochodów w określonym kolorze (np. kto pierwszy zobaczy czerwony samochód). Przekąski i posiłki zaplanuj takie, aby były łatwe do zjedzenia w aucie czy po drodze, a dziecko się nie wybrudziło. Co zwiedzić z dzieckiem w Pradze? Czeska Praga oferuje wiele atrakcji zarówno dla młodszych, jak i starszych. Dlatego warto zaplanować tam wakacyjny wyjazd. Co możecie robić? Na uwagę na pewno zasługuje praskie ZOO, z pawilonem Darwina, w którym zobaczycie zwierzęta z Australii i Tasmanii. Dla miłośników kolei poleca się natomiast prawdziwe Kolejowe Królestwo na Smichovie, gdzie możecie zobaczyć setki metrów torów, dziesiątki modeli pociągów i samochodów, które zatrzymują się na skrzyżowaniach, a także modele sławnych budynków i miejsc w Republice Czeskiej. Nie będziecie się też nudzić w praskim Planetarium, czy licznych muzeach i wystawach. A spacer mostem Karola i urokliwymi czeskimi uliczkami, na pewno będzie cudownym wspomnieniem na długie miesiące.
Czyli potrzebujecie mniej więcej $130 na taki dzień w NYC gdzie chcecie sobie kupić jakieś pamiątki, coś pozwiedzać, coś zjeść itp. Moja perspektywa jest trochę z mniej turystycznej strony a bardziej ze strony kogoś kto tu mieszka, no bo jakbym wam miała wliczać jeszcze ceny tych wszystkich rzeczy, które tu można zrobić zwiedzanie muzeów, Statuy Wolności, Rockefeller
Co zabrać na wyjazd do Czech? Informacje o podróży Najbardziej przydatne przedmioty Lista przedmiotów do spakowania Co warto zjeść odwiedzając Czechy? Ile pieniędzy zabrać ze sobą? Bezpieczeństwo Przydatne informacje Od słynącej z przepięknych zabytków Pragi, przez malownicze góry i zakola rzek, aż po zachwycające fanów historii Brno i wspaniałe parki narodowe - w Czechach każdy miłośnik podróży znajdzie coś dla siebie. Ten kraj znajduje się zaledwie kilka godzin drogi od Polski - nic więc nie stoi na przeszkodzie, byśmy odwiedzili naszego sąsiada i zachwycili się tym pięknym państwem. Sprawdź, co spakować podczas planowania podróży do Czech, co warto zjeść i o czym pamiętać! Informacje o podróży Cel podróży Wypoczynek i zwiedzanie Długość podróży 3 noce Transport Samochód Nocleg Airbnb Bagaż Walizka Najbardziej przydatne przedmioty W Czechach panuje dość podobna pogoda do tej, jaką znamy z Polski - a do tego by przekroczyć granicę nie potrzebujemy żadnych szczególnych dokumentów. Warto jednak pamiętać o kilku elementach bagażu, które warto spakować. Maseczki i żel antybakteryjny - to obowiązkowy element walizki w czasie pandemii koronawirusa. Pamiętaj o tym, by podczas podróży mieć przy sobie zapas maseczek jednorazowych i żel antybakteryjny do dezynfekcji rąk. Dowód osobisty - by przekroczyć czeską granicę nie musimy mieć paszportu - wystarczy dowód osobisty, który zawsze warto mieć przy sobie. Pamiętaj również o prawie jazdy, jeżeli planujesz wypożyczyć na miejscu samochód. Ubezpieczenie EKUZ - w Czechach obowiązuje bezpłatne ubezpieczenie zdrowotne dla osób ubezpieczonych na terenie Polski. Nie będziesz narażony na dodatkowe opłaty w razie ewentualnej wizyty u lekarza czy pobytu w szpitalu. Wygodne buty - niezależnie od tego czy chcesz zwiedzać piękne, rozległe, czeskie miasta, czy też eksplorować mniej znane, malownicze zakątki gór czy parków krajobrazowych - na pewno przydadzą Ci się wygodne i sprawdzone buty, w których nie straszne Ci będą długie godziny wędrówki. Korony czeskie - czyli obowiązująca waluta. W większości miast bez problemu będziesz płacić kartą, ale warto mieć ze sobą nieco koron, chociażby na napiwki. Ciepłe i przeciwdeszczowe ubrania - by pogoda nie zaskoczyła nas w najbardziej niespodziewanym momencie, pamiętajmy o tym, by do bagażu koniecznie spakować ciepłą bluzę i wiatrówkę lub kurtkę przeciwdeszczową. Lista przedmiotów do spakowania BAGAŻ: Walizka DOKUMENTY Ubezpieczenie podróży Portfel EKUZ Dowód osobisty Karta płatnicza Klucze do domu Gotówka Prawo jazdy BIELIZNA Skarpetki x3 Majtki x3 Odzież do spania/piżama BUTY Japonki / klapki Wygodne buty UBRANIA T-Shirt x2 Pasek do spodni Bluza Spodnie Spodnie długie cienkie Czapka/kapelusz KOSMETYKI Żel pod prysznic Szampon Szczoteczka do zębów Pasta do zębów Perfumy Antyperspirant APTECZKA Środki antykoncepcyjne Leki na receptę i choroby przewlekłe Lek przeciwbiegunkowy Lek przeciwbólowy Tabletki na ból gardła Plastry z opatrunkiem Bandaż Woda utleniona Elektrolity Węgiel aktywowany Prezerwatywy SPRZĘT ELEKTRONICZNY Słuchawki Power bank Ładowarka do telefonu Telefon Latarka czołowa Pokrowiec na telefon chroniący przed wilgocią i uszkodzeniami AKCESORIA Ręcznik szybkoschnący Scyzoryk Pudełko na okulary Okulary przeciwsłoneczne Mały podręczny plecak Butelka na wodę Portfel biodrowy Maseczka bawełniana Zapalniczka Co warto zjeść odwiedzając Czechy? Oczywiście, najbardziej znanymi elementami czeskiej gastronomii jest przepyszny, smażony ser oraz wyśmienite piwo - i koniecznie trzeba ich spróbować! Ale to nie wszystko, co czeska kuchnia ma nam do zaoferowania. Wyróżnia się ona silnymi wpływami austriackimi, niemieckimi i węgierskimi, ale posiada własny, wyjątkowy charakter. Hermelin - czyli czeski odpowiednik pysznego sera camembert. Marynowany jest od kilku dni, aż do kilku tygodni w oleju roślinnym z ziołami i przyprawami. Podawany najczęściej jako przekąska do piwa, jako przystawka lub dodatek do pieczywa. Knedliki - niewiele mają wspólnego z polskimi knedlami, ale jedno jest pewne - są pyszne! To potrawa na bazie gotowanych ziemniaków lub mąki pszennej. Ciasto roluje się w kształt walca, gotuje na parze i następnie kroi. Podawane są najczęściej z warzywami, mięsami i sosami, ale jest też wersja na słodko, z owocami. Smażony ser - sycący, tłusty i podawany najczęściej z frytkami lub pieczonymi ziemniakami i wybornym sosem tatarskim. Nie należy do potraw dietetycznych, ale koniecznie trzeba go spróbować, odwiedzając Czechy! Topielce - niech nie zniechęci Cię nazwa - to znane, pyszne, czeskie serdelki. Kiełbaski wytwarzane są z mięs i słoniny, a następnie marynowane około 7 dni. Czeskie zupy - gęsta, aromatyczna zupa gulaszowa, zupa czosnkowa, czy… zupa piwna, która oprócz piwa zawiera też mleko, cynamon i żółtka - czeska kuchnia obfituje w zupy! Są sycące, rozgrzewające i pyszne. Marlenka - jedno z bardziej znanych, czeskich ciast. To pyszne ciasto miodowe przekładane masą budyniową. Doskonałe na deser! Czeskie piwo - jeżeli należysz do piwoszy, w Czechach będziesz zachwycony. Koniecznie spróbuj piwa z niewielkich, lokalnych browarów. Do tych popularnych, dostępnych w każdym supermarkecie należy między innymi Pilsner Urquel czy Budweiser. Pasztet z wątróbek gęsich - gęsina uważana jest w Czechach za mięso ekskluzywne, na specjalne okazje. Dlatego też pasztet z wątróbek gęsi jest doskonałym smakołykiem, podobnym do francuskiego foie gras. Ile pieniędzy zabrać ze sobą? Czechy to dość przystępny pod względem cen kraj. Najwyższe ceny czekają na nas w dużych miastach, takich jak Praga, oraz w turystycznych miejscowościach. Za zupę i drugie danie w restauracji zapłacimy od około 30 złotych. Butelka czeskiego piwa w sklepie to wydatek rzędu złotych. Mniejsze przekąski w knajpie, takie jak frytki czy placki ziemniaczane, kosztować nas będą około 5-10 złotych. Planując nocleg w dwuosobowym pokoju blisko centrum Pragi musimy być gotowi na wydanie około 120 złotych. Paliwo kosztuje około 5 złotych za litr. Bezpieczeństwo Czesi uważani są za przyjazny, ciepły naród. Pamiętajmy jednak o ostrożności w kontaktach z nowo poznanymi ludźmi i uważajmy na kieszonkowców czy oszustów. Przydatne informacje Uwaga! Na terenie Czech podczas poruszania się samochodem obowiązywać nas będą winiety. Najtańsza z nich kosztuje 50 złotych i obowiązuje przez tydzień. Czechy dzielą się na trzy regiony - Czechy, Morawy i Śląsk. Szczególnie mieszkańcy Moraw mogą być dość wyczuleni na nazywanie ich Czechami. Koniecznie zaplanuj nieco czasu na zobaczenie jednego z wielu czeskich zamków - są zachwycające! Co ciekawe, w pubie za ogromne faux pas uważa się dolanie do nowego kufla z piwem resztki z poprzedniego, niedopitego przez nas. Czechy to piękny i ciekawy kraj, który zachwyci wszystkich fanów ciekawej architektury, historii i gastronomii. Przekonaj się o tym na własne oczy! Planując podróż do Czech pobierz aplikację MyLuggage, tak, byśmy mogli przygotować dla Ciebie spersonalizowaną listę przedmiotów do spakowania, żebyś niczego nie zapomniał.
Republika Madagaskaru, pomimo odległego położenia od Europy, stanowi często wybierany kierunek wakacyjny. Jeśli jesteście Państwo zainteresowani podróżą „na koniec świata”, koniecznie zapoznajcie się z aktualnymi cenami na wyspie. Ceny podstawowych produktów w sklepach - Cena litra mleka – 3 500.00 MGA (0.87 EUR; 0.99 USD; 3.80 PLN). - Cena 12. sztuk jajek – 6 100.00
\n \n\n\n \nile zabrać pieniędzy do pragi na weekend
Zastanawiacie się, ile kosztuje pizza w Rzymie, jak zwiedzić Rzym w trzy dni, albo ile euro zabrać na wycieczkę po stolicy Włoch? Mamy dla Was odpowiedzi! Zapraszamy do przewodnika cenowego: 3-dniowa wycieczka do Rzymu na jesieni 2022. Przekonajcie się, że nie trzeba wydawać majątku, by zwiedzić Wieczne Miasto. Rzym - mapa
DBOds.